ostrowiec idzie naprzód jak cała polska a nieudacznicy powyjezdzali bo nie dali tu rady i.. gdzie indziej tez nie dają
Ahhh wręcz pędzi do przodu, w tempie Pendolino. Rozwija się tak burzliwie że ludzie nie są w stanie nadążyć za zmianami i dlatego wyjeżdżają, bo nie dają sobie z tym rady :)
Narzekacze tak mają, oczekują że ktoś za nich rozwinie miasto zamiast zrobić coś dla niego.
Tu dają radę za 1500 i nawet nie wiedzą po co stąd wyjeżdżać - patrz na godz.20.38. Właśnie tacy zostali.
Bo nie mają odwagi albo jaj żeby wyjechać. W dużym mieście albo w innym kraju zginęliby na dworcu albo lotnisku, bo nie znają języka i nie potrafiliby obcokrajowca zapytać po angielsku o drogę. Zżera ich zazdrość i zawiść że ktoś w ogóle ruszył się gdzie indziej dalej niż Kielce, bo sami się boją, więc plują jadem żeby się dowartościować i lepiej poczuć.
Ty, a wiesz że w Ostrowcu mieszkają też ludzie co średnio raz w miesiącu są w innym kraju na wyjazdach. Jak to się ma do Twojej teorii? Wyjazd do UK to nie jest nic nadzwyczajnego. Angielski? a pojedz Pan do jakiegoś innego kraju. Może Japonii, Indii czy czegoś takiego. Wtedy mów nam o braku jaj.
Tak z pewnością są, i to są zwykli Kowalscy na pensjach po 2000 netto co tak sobie latają po świecie. Też mi argument z tymi ludźmi, to że są takie jednostki to żadna nowość, prezesi i dyrektorzy mają kasę, ale zwykły szeregowy pracownik firmy nie pomyśli nawet o wycieczce za granicę - no bo za co? A i znajomość języka obcego w Ostrowcu jest zbędna - bo ile firm w Ostrowcu jest z obcym kapitałem, zatrudniających obcojęzyczną kadrę lub posiadająca obcojęzyczny zarząd? Celsa? Weiss? Przejdź się po ulicy w Ostrowcu udając anglika i popytaj wyrywkowo ze 20 osób o drogę to zobaczysz ile odpowiedzi uzyskasz.
Też mi argument, że tylko ludzie odważni wyjeżdżają. Przejdź się po Francji udając Anglika i zobacz ile odpowiedzi w języku angielskim uzyskasz od Francuzów albo pojedź do jakieś wioski we Włoszech i też spróbuj. W Niemczech na tasie w McDonaldzie też nie dało się dogadać, gdyby kolega nie znał niemieckiego to tyle by było z jedzenia.
Masz z lekka przerysowany świat.
A ty siedzisz na forum Ostrowca... ciekawe czemu ;)
Ciekawe gdzie tu prace znajdziesz chyba jako konsultant telefoniczny albo w jakiejs pizzeri czy budzie z kebabem. Zal. Dziewczyno nie masz wiekszych ambicji ?
Ja tam nigdzie się stąd nie wybieram. Jest mi tu naprawdę bardzo dobrze a teksty takich zazdrośników jak Ty gościu 20:41 mnie po prostu śmieszą. Pewnie że nie każdy musi mieszkać w Ostrowcu i nikt na siłę tu nikogo nie trzyma. Nie rozumiem jednak po co się tak napinać i najeżdżać na Ostrowiec tylko dlatego, że się stąd wyjechało. Dla mnie to świadczy o dużych kompleksach takich osób, o niczym więcej. Bardzo dobrym przykładem jest tu pewien celebryta facebookowy ;) No boki zrywać.
Ciekawa logike prezentuje - cos mowisz o kompleksach innych itp. a sam sobie z kogos drwisz. Czyli Ty z kogos mozesz, ale ktos z Ciebie juz nie :) Zal.pl
na starość jak będziesz na emeryturze to można i warto wracać
Niby w jaki sposób sobie drwię? Żal.pl to jest dlatego że nie potrafisz odróżnić drwiny od uzasadnionej i popartej przykładem wypowiedzi. Gwoli ścisłości, z nikogo sobie nie drwię, mnie jest po prostu takich ludzi żal i mam nadzieję, że kiedyś się z takich zachowań wyleczą ;)
Troskliwy mis sie znalazl, doprawdy komiczne :) Zwyczajnie jestes na tyle ograniczony ze nie potrafisz kolo tego przejsc obojetne i masz bol tylnej dolnej czesci plecow albo uwazasz sie za lepszego od nich. Kompleks goni kompleks.
Uwierz mi że potrafię i robię to na co dzień. Żadnego bólu nie mam, uwierz mi. Nie uważam się też za lepszego od innych. Po prostu wyrażam swoje zdanie, tak jak większość osób tu piszących więc wyluzuj pośladki ;)