trend jest odwrotny,ludzie młodzi wyjeżdżają stąd,chociaż z drugiej strony rozumiem jak męczy życie w dużym mieście.Niektórzy ludzie nie mogą się przyzwyczaić do np Warszawy czyKrakowa,tu jest spokojniej ale dla młodego człowieka wybić się w małym mieście to będzie pewno trudniej niż w np Wawie.Zastanów się,tyle mogę doradzić.
Takie właśnie problemy mają dzisiaj młodzi. Dlatego krew mnie zalewa jak ktoś mówi jak to okropnie było za czasów PRL-u (szczególnie jeśli ten ktoś nie żył w tamtych czasach a tak ochoczo krzyczy "precz sko muną !!!"). W tamtym ustroju nie było nawet możliwości żeby młody człowiek i to jeszcze który kształci się na wyższej uczelni miał takie zmartwienia i brak perspektyw na znalezienie pracy spędza mu sen z powiek. Nawet w naszym Ostrowcu ile ludzi zatrudniała huta, a ile teraz??? Kiedyś praca była czymś normalnym a teraz jest rarytasem.