No jak to kto - superkosmici.
A kto stworzył Boga?
Super Bóg? Czy człowiek?
Widzisz jak się przydaje czytanie że zrozumieniem ?? Poprosił kolegów z podstawowki niech pomogą zrozumieć. Otóż mówiłem że jestem agnostykiem i wierze że coś mogło stworzyć ten świat ale nie jest to żaden ludzki bóg tym bardziej ten chrześcijański bo istota która jest wszechmocna a przygląda się ludzkiemu cierpieniu jest albo sadysta albo emocjonalnym dnem. Dlatego nie wierze w żadna ludzką religię bo to stek bzdur a ją nie chce być marionetką sadystycznego. Może faktycznie był wielki wybuch może może może ;) a to że człowiek nie jest w stanie stworzyć życia z materii nieożywionej nic nie znaczy bo wciąż jesteśmy na etapie raczkowania skoro nie jesteśmy w stanie odwiedzać innych planet ;)
No ale sam sobie zaprzeczasz. Przecież Bóg to tylko taka umowna ludzka nazwa tego, kto ten świat stworzył. Dla własnych potrzeb możesz sobie go nazywać jak Ci się tylko podoba. Nie zmienia to faktu, że świat w takiej postaci nie mógł stworzyć się sam. Tu jest wszystko idealnie zaprojektowane, DNA to coś na kształt programu, którego nawet jeszcze w połowie nie poznaliśmy. Myślę, że w każdej religii jest ziarenko prawdy. Nie ma się więc co wypierać i pisać, że Ty to nie wierzysz w ludzkiego Boga. Skąd wiesz że on przygląda się ludzkiemu cierpieniu? Nie masz wszystkich danych, widzisz tylko coś z jednej perspektywy więc takie oceny jak Twoje są bez sensu.
no kurde opis katolickiego Boga masz w bibli i dla mnie to zaklamany swir. Koniec tematu ktos kto tworzy istoty i potem przyglada sie ich cierpieniom jest dla mnie chory psychicznie i ma zapedy sadystyczne. Niczemu nie zaprzeczam po prostu uwazam ze cos co stworzylo ten swiat nie jest do konca dobre a katolicki Bog z zalozenia jest dobrem nieskonczonym ROZUMIESZ? pojmujesz roznice ? Dlaczego wierze w to ze jakas obca cywilizacja nas uformowala ? bo brakuje jednego ogniwa w ewolucji czlowieka w pewnym etapie cos gdzies przyspieszylo nagle przemiane malpy w czlowieka. A znakow na ziemi swiadczacych o wixytach obcych jest o wiele wiecej niz swiadczacych o Bogu. Wszystko to domysly ale moje domysly :)
to prawda, masz prawo do swojego zdania.
tylko czy to w jakiś sposób zmienia rzeczywistość ?
sam sobie odpowiedz :)
Biblia posługuje się symboliką i może dlatego jest tak uniwersalna. Należy umieć ją czytać ze zrozumieniem. Ty jak widać tego nie potrafisz, mało tego, myślę, że nie zadałeś sobie nawet trudu aby to zrobić. Dlaczego wiec obrażasz i krytykujesz? Bóg jest miłością i dobrem nieskończonym a światem rządzą ludzie bo dał im wolną wolę. To ludzie są źli a nie Bóg.
Przepraszam jaką biblię czytales ?? Oryginalną czy ta która ustanowili purpuraci bo jest zasadnicza różnica w tłumaczeniu i oryginalnym znaczeniu słów. Nie obrazam nikogo to że uważam istotę która mogła stworzyć świat za zła i psychiczną to moje zdanie a że ty ta istotę wiazesz że swoim Bogiem to twoja rzecz nie moja. Dla mnie wybór między tym czego nie lubię a tym czego (ojeju) nie lubię z pistoletem przestawionym do skroni nie jest wolna wolą ani wyborem. O wolnej woli możemy porozmawiać wtedy gdy nie ma konsekwencji negatywnych. A ttak to albo zrobisz jak mowie albo kulka w łeb. Tyle w temacie podobnie zachowują się terroryści.poza tym Bóg Wszechmogący nie mogący odsunąć szatana żeby ludzi nie kusil.i już nie jest taki wszechmogący.zrozum jedno , człowiek potrafi być dobry i czynić dobro bez bogów i nie dla nich tylko dla siebie i własnej satysfakcji. Czy człowiek dobry który nie należy do wspólnoty kościoła to osoba zła ??
A do gościa wyzej , tak zmienia bo ją nie potrzebuje boga do tego by być dobrym i nie czynić zła i to tyle. Dla Ciebie Bóg to uosobienie dobra wszelakiego a dla mnie istota która stworzyła świat i nas to istota zła i niedojrzałe. Nadal nie widzisz różnicy ?
No skoro uważasz że jest wiele Biblii to nie mamy o czym gadać. Ja czytam Pismo Święte i naprawdę to, co tam jest napisane przemawia do mnie. Jestem osobą wierzącą, choć jak każdy człowiek miewam czasem wątpliwości, to normalne. Wtedy z reguły sięgam po Biblię, otwieram na pierwszej lepszej stronie i czytam. Wiesz co? Zawsze wtedy trafiam na tekst, który jest odpowiedzią na moje wątpliwości i wskazówką do dalszego życia. Jak to się dzieje? Przypadek? Nie sądzę. Pisząc o wolnej woli strasznie upraszczasz. Nie czuję żadnego pistoletu przy głowie, mam swój rozum i staram się rozróżniać dobro do zła. Nie wszystko to, co nam się podoba jest dobre ale tacy jak Ty wolą tego nie widzieć, bo tak wygodniej... Nie twierdzę, że każdy człowiek nie potrafi czynić dobra. Problem w tym, że nie każdy chce to robić. Tu się kłania właśnie szatan, który jest głównym sprawcą zła. Mimo iż odrzucasz Boga on i tak Cię kocha i jeśli nie czynisz zła to z pewnością nie jesteś dla niego stracony. To chyba dobra wiadomość. Może kiedyś przyjdzie taki czas że uwierzysz. Może stanie na Twojej drodze osoba, która pokaże Ci że wiara jest piękna. Tego Ci życzę z całego serca. Pozdrawiam.
No ale widzisz takimi wpisami jak ostatnie zdanie odpychasz od wiary.To tak jakbym ja Ciebie nakłaniał do zaprzestania wiary. A ja nic takiego nie robię. Właśnie na tym polega potęga religii ,na kontroli. A co do tłumaczenia Biblii to chodzi o to że ta katolicka nie jest tłumaczona dosadnie ale po co się trudzic żeby o tym poczytać ? Po co czytać jak faktycznie brzmi dekalog. Wierz w co chcesz ją mam swoje zdanie Ty masz swoje i nie zamierzam zmieniać Twojego .
Co takiego złego jest w moim ostatnim zdaniu? Widzisz zło tam, gdzie go nie ma, jak więc chcesz zauważyć dobro? Ja nie piszę o żadnym nakłanianiu do wiary bo to nie na tym polega. Uwierzyć musisz sam, z własnej woli a spotkanie odpowiedniej osoby może jedynie w tym pomóc, na pewno nie zaszkodzi. Nie wiem więc dlaczego tak Cię to ubodło. Masz bardzo stereotypowe podejście do religii i wiary, po prostu jej nie rozumiesz i na tym polega cały problem. Życzę Ci więc abyś zrozumiał ;)
Okej zatem ją życzę Ci żebyś przejrzał na oczy ;) uwierz w siebie nie w bajki ;) powodzenia
i co ?
A masz jakieś dowody że faktycznie wstał z martwych?
-Czym się rożni wiara w Boga od wiary w słońce?
- Słońce istnieje na prawdę.
Tak, mam dowody.
CZUJĘ. Czuję to w sobie.
Czuję że Bóg istnieje.
Oczywiście, takie same wątpliwości jak Ty, miał Tomasz więc sprawdził.
To jakaś zabawa w pytania? ok...
-Czym się różni wiara w Boga od wiary w krasnoludki?
-Bóg istnieje naprawdę :)
Czy usatysfakcjonowany jesteś dyskusją na swoim poziomie? :)
Zalozycielu watku
Dzis skladam wniosek do prokuratury o popelnienie przez Ciebie przestepstwa z art 196 kk .Z najwieksza przyjemnoscia spotkam sie z Toba w sadzie
Nie galopuj tak obrońco krzyza przecież trwa dyskusja a jeszcze się nie zdarzyło żeby z dyskusji zmienić wiarę .ktoś tu napisał że nie jest taki jak Jehowe.przecie właśnie oni to są właśnie obrońcami największymi wiary chrześcijańskiej.Tn ktoś nie wie co to jest wiara Jehowe wierzymy w to samo prostymi słowami ująć