Nie nie wiem co to NPR , stosunek przerywany ? A po co ? Koncze na zewnątrz a nie wewnątrz ;) a poza tym kiedyś trzeba zostać rodzicem. Zachowałas cnotę dla męża bo tak chciała i nic mi do tego ale jest masa ludzi która uprawiała seks przedmałżeński i nie koniecznie twierdzą że to było źle i nieprzyjemne.najwidoczniej nie masz pojęcia co to seks przygodny bo go nie odbyłas więc raczej nie masz jak się wypowiedzieć ;) możesz mieć 15 letnie doświadczenie i co z tego ?? Proponuje mi kotleta jak ja nie lubię kotletow ;) rozumiesz ??poza tym mnie odkąd poznałem żonę nie interesuje seks przygodny ale skoro człowiek młody to czemu ma nie korzystać ;) chcesz robisz nie to nie robisz indywidualna sprawa ;)
NPR to nie stosunek przerywany. To po prostu naturalne planowanie rodziny, najogólniej mówiąc. Metoda termiczna, którą stosuję z powodzeniem od wielu lat. Wystarczy że kobieta dobrze pozna swój organizm i obserwuje go. Dodatkową zaletą jest to, że wiadomo od razu gdy coś złego zaczyna się dziać z organizmem. Dla mnie to elementarna wiedza każdej kobiety a i facet powinien się w tym orientować jeśli chce mieć zdrową żonę. Oczywiście że kiedyś trzeba zostać rodzicem, pełna zgoda i tutaj npr też super się sprawdza bo wiesz dokładnie kiedy na 100 % możesz nim zostać a kiedy nie. Nie musiałbyś kończyć wtedy na zewnątrz ;) Bo nie wiem czy wiesz ale to, co robisz to właśnie stosunek przerywany, który nie jest żadną metodą. Nie jest moim cele do niczego Cię namawiać, chcę Ci jedynie uświadomić jak mało jeszcze wiesz ;) Co do przygodnego seksu to masz rację, nie zaznałam go i nie zaznam z jednego powodu, nie interesuje mnie coś takiego.
kurde no gdzie ja napisalem ze NPR to stosunek przerywany ? prosze o cytat bo mnie juz osobiscie denerwuje jak ludzie podpisuja mnie pod slowami ktorych nie napisalem :( przerywany czy nie oboje czerpiemy przyjemnosc wiec moze byc przerywany szarpany urywany stopowany :) przede wszystkim jest przyjemny i o to chodzi :) a co do przygodnego seksu no tak jak mowie to tak jakbym powiedzial ze latanie promem kosmicznym jest malo ciekawe i wogole niefajne :) do niczego nie namawiampo prostu jedni lubia kredki drudzy kapuste dlatego dajcie ludziom zyc nie wmawiajcie ze seks przygodny jest zly nieprzyjemny bo czesc nie ma o nim zielonego pojecia nie mowcie jaka metoda jest najlepsza bo ile ludzi tyle opini i juz samo czytanie meczy bo jak widac istnieje rzesza ludzi z zapedami dyktatorskimi. Pamietajcie DAJCIE ZYC SAMEMU :) Ja swojej kobiety do niczego nie zmusze to jaka metode wybierze zalezy tylko od niej :)
No nie napisałeś. Po prostu źle zinterpretowałam Twoje pierwsze zdanie, moja wina, zwracam honor ;) Do całej reszty się nie odniosę bo przyjemności w życiu jest wiele ale nie wszystkie są warte tego aby później nie móc sobie spojrzeć w oczy. Pozdrawiam ;)
To nie jest walka o tabletki, aborcję czy inne rzeczy. To jest walka o prawo wyboru. Tylko tyle i aż tyle.
Ja walcze o prawo wyboru. Czy ja pisze zeby palic koscioly, zdelegalizowac religie i zdejmowac krzyze? NIE! Wolny wybor katolikow - chca wierzyc, maja prawo. Tylko katolicy nie chca zrozumiec, ze mnie ich przekonania nie obchodza i ja chce sam decydowac o sobie. Juz kiedys napisalem, ze jestescie traktowani jak barany, bo oprocz slowa ksiedza jeszcze sie zmienia ustawy, zebyscie czegos nie robili. Ja przekonania i slowa facetow w czerni mam wiesz gdzie i mi chodzi TYLKO o mozliwosc decydowania o sobie.
Polska niech będzie wasalem Watykanu a my ludzie many rozum i kierujmy się nim i kazdy zdrowy na umysle wie ze nie wszystko jest prawdą nawet to co głosi koscioł uwazam ze jak mi cos nie pasuje to nie słucham i to wszystko ktos zalozyl ten wątek do zbadania wypowiedzi ludzi a pozniej są wyniki ile za ile przeciw i uwazam ze w cos trzeba wierzyc a Pan BOG jest jeden dla wszystkich nie wazne w czym jest przedstawiany jego wizerunek i wcale to nie musi byc pokazywane publicznie jaką mam wiarę bo to jest moj problem i tylko moj niczyj więcej . A jak sobie człowiek nie pomoze sam w najtrudniejszych chwilach to nikt nikomu nie pomoze.Mnie osobiscie kiedys ksiądz powiedział cytuję [Koscioł jest do brania a nie do dawania] pozdrawiam
Gościu z 10:35. Popieram w całej rozciągłości.
Ale kim jest ten Pan BOG? Nawet dla wszystkich. Ktoś widział?
"Dlaczego kilkunastotysięczna armia trzęsie Polską?"
Powiem Ci. A raczej odpowiem. A Dlaczego Putin trzęsie Rosjanami? Bo im wódę daję!
Tak kościół w Polsce daje ludziom wiarę. I nic w zamian. A lód głupi to kupuje.
Nie wiem co gorsze? wódka czy bóg?
Boję się ,naprawdę się boję opini osób,które piszą na tym forum.Jeśli Wam nie przeszkadza konkordat,jeśli Wam nie przeszkadza pazerność księży,jeśli am nie przeszkadza to ,że oni żyją ponad prawem ustanowionym przez Poskie pańśtwo-to ja przepraszam.Miliony złotych wpakowanych co roku w watykański budżet.Pieniądze te przydałyby się choćby do ratowania ludzi,dzieci.Ale nie .Chwali się Owsiaka ,który ,jak może ,tak zbiera grosze ,a na Watykan idą miliony.I tu zadam pytanie .Czy Ty stuprocentowy katoliku możesz spać spokojnie,wiedząc,że kolejne miliony wspomagają pasibrzuchów watykańskich ,zamiast ratować kolejne istnienia ludzkie?Nie chce mi się dalej pisać.
Dlaczego ma mi przeszkadzać konkordat? Jestem wierzącym i praktykującym człowiekiem. Przeszkadza mi bardzo wiele innych rzeczy, konkordat nie.
Przesadzasz gościu 17:42.
to prawda co piszesz,ale nasz narod tego nie pojmuje,albo nie chce pojac.
wszystko moze byc na tym krzyzu,to zalezy od ciebie co sobie na wiare wybierzesz.
wiara a ocenianie kościoła to dwie różne sprawy.Mnie jako katolika obraża sama nazwa posta.
A wiesz gościu z 17:42 ilu pasibrzuchów rządowych i samorządowych żyje za miliony często ponad prawem.