gorillo kochana zapytam wprost czy ty masz ze soba jakies problemy emocjonalne? Szkoda mi ciebie kochana,nic na sile nie zrobisz,ludzie i tak beda wierzyc w boga bo trzeba w cos wierzyc,wiara czyni cuda,glupi to nie wymyslil,jesli to komus pomaga to chyba dobrze,nie staraj sie nikogo przekonywac ,ze jest inaczej bo nigdy ci sie to nie uda.Zycze ci wszystkiegoo dobrego,niech cie bog ma w swojej opiece,z calego serca ci zycze.
Melania czytasz ze zrozumieniem? Po pierwsze Gorilla to facet a po drugie, nie ma on nic do ludzi wierzących, wręcz odwrotnie.
Szkoda ,że tak wyszło.Wypowiedzi niektórych forumowiczów zakrawają na średniowiecze.Jęśli ktoś uważa ,że nazwanie klechy plebanem jest obrazliwe ,to niestety nie mam argumentów ,które trafiłyby do takiej osoby.Jeśli piszę o czarnych sukienkach,znowu pojawia się zarzut obrażania tych wybrańców ,o obmacywaniu dzieci ,szkoda słów.Pedofilia jest najgorszą rzeczą wymyśloną przez homo sapiens.Zadam tylko pytanie ,dlaczego te wypasione wieprze tak często krzywdzą dzieci?
niepisz żle ...niepisz... bo s k a p i e j e s z ... albo zginiesz w wypadku...
18:16 bo ty zazdroscisz
a bo to wiadomo czy to chlop czy baba,w dzisiejszych czasach wszystko mozliwe.
Jeśli piszesz o "czarnych sukienkach" to w tym akurat przypadku sformułowanie to ma wydźwięk negatywny i jako takie może być uznane za obraźliwe. Tym bardziej że strasznie uogólniasz i wrzucasz wszystkich księży do jednego worka. Jesteś nieobiektywny i niesprawiedliwy. Natomiast pisanie o pedofilii w kontekście Kościoła to już manipulacja. Ksiądz pedofil nie jest wcale częstszym przypadkiem niż nauczyciel pedofil. policjant pedofil czy nawet psycholog pedofil. Każdy z takich przypadków zasługuję jednakowo na potępienie, jednak nie ma to nic wspólnego z Kościołem czy stanem kapłańskim. Ten problem dotyczy jednakowo wszystkich a Ty uczepiłeś się księży. Gdzie tu obiektywizm?
Tylko że ani szkoła ani policja po wykryciu pedofila nie chroni go i nie tuszuje sprawy. A Kościół przez długie lata zamiatał takie sprawy pod dywan, chronił księży pedofilów, choć dobrze wiedzieli co się dzieje. Zwłaszcza, że często dotyczyło to wysoko postawionych osób w hierarchii kościelnej. Weźmy choć sprawę skandalu w Legionie Chrystusa. Nawet Jan Paweł II nakazał utajniać przypadki pedofilii. I są na to dokumenty. W starciu z Kościołem ofiary księży nie miały żadnych szans. A wielu księży nigdy nie dosięgła sprawiedliwość bo Kościół na to nie pozwalał.To jest największa zbrodnia Kościoła - kłamstwo i wielka hipokryzja tych, którzy mienią się obrońcami uciśnionych i biednych. Chronienie obrzydliwych przestępców krzywdzących niewinne dzieci w swoich szeregach.
Powtarzam - owszem, pedofili dopuszczają są różni ludzie, nie tylko księża - ale TYLKO KSIĘŻOM uchodziło to bezkarnie pod parasolem Kościoła.
Szkoda tylko, że nie masz argumentów na poparcie tych twierdzeń. Udowodnij mi, że księżom pedofilia uchodziła na sucho częściej niż innym grupom społecznym...
Poczytaj prasę, obejrzyj wiadomości. Ksiądz po takim czynie jest przenoszony na inną parafię a nauczyciel idzie siedzieć. Widziałeś księdza w kryminale?
Paru było. Jednak to znikomy procent w porównaniu ze skalą zjawiska. Faktem jest że za taki czyn księża osłaniając się kościołem unikają większych sankcji, natomiast zwykli zwyrodnialcy trafiają do celi na parę latek.
Konkretne argumenty, dowody, badania, statystyki proszę przytoczyć, a nie "obejrzyj wiadomości"... Ja wiadomości nie oglądam, bo widzę jak telewizja pierze mózgi, czego najlepszym dowodem są ludzie tacy jak ty.
Czytam prasę i oglądam telewizję.... http://www.tvn24.pl/wroclaw,44/ksiadz-oskarzony-o-pedofilie-uslyszal-wyrok,505497.html
Bardzo źle zadane pytanie. Ktoś jest księdzem albo nie. W obu wypadkach pedofil powinien być karany bezwzględnie, tylko problem polega na tym, że ksiądz ma zaufanie wiernych. Wierzący rodzic obcemu księdzu zostawi dziecko a obcemu "cywilowi" w życiu. Tu chodzi o zaufanie.
Mnie księża i to jak postępują "nawrócili" na ateizm :) Serdecznie im za to dziękuję, bo otworzyli mi oczy i zobaczyłem z jakim biznesem mam do czynienia:)
Jeśli chodzi o zaufanie to masz tu jaskrawy przykład http://wiadomosci.onet.pl/rzeszow/9-latka-zostala-pobita-przez-ojca-policjanta/tpj9sv Wydawałoby się że policjant powinien stać na straży prawa i co? Czy to ksiądz, policjant, czy nauczyciel to zawsze trzeba brać poprawkę na to, że ludzie są różni.
Choćby sprawa biskupa z Dominikany. Mimo, że ciążą na nim poważne zarzuty nie siedzi w areszcie tylko mieszka sobie spokojnie w Watykanie. Normalny obywatel siedziałby w więzieniu.
Tu jest pies pogrzebany. Księża nie są traktowani na równi z normalnymi ludźmi. To jest jak państwo w państwie. Spróbuj tylko ruszyć księdza to i elektorat spadnie i obraza wiary. Nie raz były takie przypadki i zaraz kółko różańcowe brało w obronę "biednego, maltretowanego księżulka"