A to nie ty stwierdziłeś, że Adam i Ewa mieli kozy za dzieci? Nie rób ze mnie idioty... Nie jestem twoim odbiciem w lustrze...
Te yntelygent , zacytuj moje słowa że Adam i Ewa mieli dzieci kozy, śmiało poproszeni szybciutko. Napisałem że kozy mogły posłużyć do kopulacji ;) bo facet faceta nie zapłodnienia ;) no ale braciszek siostrzyczkę to tak po bożemu jak widać ;)
Cały czas udowadniasz, że nie wiesz czym jest wiara... Biblia, to nie zapis historyczny, tym bardziej jeśli mówimy o początkowych księgach Starego Testamentu...
Zrozum jedno , biblia , to zbiór starannie wyselekcjonowanych baśni i podan. Zbiór ten został tak wyselekcjonowany aby nie podważać roli watykańskiego państwa oraz jego urzędników. Naprawdę uwazasz że decyzje podejmowane na soborach były pod natchnieniem ducha świętego ?? Nawet wtedy gdy wybierani byli ci niechlubnie papieże ?? Nawet wtedy gdy Piotrowi następcy popierali nawracanie niewiernych mieczem i ogniem ? Jeżeli tak i odbywało się to faktycznie z boską wolą i za jego działaniem to bóg jest niczym małe dziecko bawiące się lalkami albo gawiedz która jara się oglądaniem dwóch walczących na arenie psów czy kogutów nie bacząc na cierpienie. Dla mnie sprawa wygląda tak , możliwe że coś stworzyło ten świat , jakiś wyższy byt ale wiem też że ziemskich bogów stworzyli ludzie a nie na odwrót . każda religia upadala w momencie utraty ostatniego wyznawcy. Jedni obchodzą się bez potrzeby wiary w boga bo maja inne inspiracje a drudzy potrzebują i tam zawsze znajdzie się ktoś kto tak to wszystko uformuje aby czerpać korzyści z wiernych . no to tak by to wyglądało z mojej strony. A i tak zakladam że ktoś si tu dopatrzy oblesnych obelg skierowanych w ludzi wiary ;)
I poleca się lepiej zapoznać się z religią, którą się obraża. Adam i Ewa mieli także córki...
Dzbanek Ty nie wierzysz a my wierzymy. W czym Ci to przeszkadza? Dlaczego obrażasz ludzi wierzących i ich wiarę? Nie najlepsze świadectwo sobie wystawiłeś.
Byli pasterzami więc domyslam się że mieli kozy . pomyślałem się nie twierdził em bo nie da się twierdzić czegoś na temat bajek
Poza tym synowie i córki......mówimy tu o kazirodczeniu na gigantyczną skalę co daje do myślenia dlaczego jesteśmy genetycznymi wrakami ;)
Nie wiem czy fanie się obraża bo ja tego nie robię :) Ale jeśli Ty lubisz i daje Ci to satysfakcję to cóż... mogę jedynie współczuć :)
Mieli dużo dzieci czytajcie aż zrozumiecie .A ponadto każdy pisze pod siebie co chce, ja wierzę w Boga,a w co wy wierzycie to widać na forum .Chrześcijanie co obrzucają się błotem przestańcie bo to nie jest smaczne.
Jabłko? Skąd wiesz, że jabłko? Nie ma tam napisane co to za owoc był. Tak wygląda jak się chce coś napisać, a nie bardzo ma się co napisać.
To zaiste ważne co zjedli. Umówmy się, że ośmiorniczki. :) Niech będzie, że mieli nawet nie trzech a czterech synów. Dalej mi te puzzle nie pasują, tylko nie wiem czemu :D
"Portale Organiczne" możesz sobie w buty wsadzić, bo już jedno PO mamy :) Dorabianie durnych teorii do durniejszych historyjek.
Cherubinek Tobie nie pasują a mnie pasują jak najbardziej. Człowiek jest tak genialnie skonstruowany i dopracowany iż niemożliwym jest aby powstał sam z siebie. Nie tylko człowiek zresztą, cały świat jest jednym wielkim, precyzyjnym mechanizmem. Tylko głupiec może wierzyć w to, że to wszystko powstało samo z siebie.
To powiedz mi - skoro świat i człowiek to tak genialne i cudowne boskie dzieła czemu wśród wierzących polskich katolików jest najwięcej narzekających na wszystko niezadowolonych frustratów ?
Nie ma to jak dewagacje na temat religi na fantastycznym formu. Po rostu szopka
Skąd wiesz że Ci narzekający frustraci to akurat wierzący katolicy? Prowadziłeś jakieś badania statystyczne? Poza tym wierzący katolik to bardzo ogólne pojęcie. Nie każdy kto deklaruje się osobą wierzącą rzeczywiście nią jest. Druga strona medalu to ta że wiara może pod wpływem wielu czynników ulegać osłabieniu i stąd może te narzekania. Powodów może być mnóstwo. Jedno wiem na pewno, prawdziwie wierzący człowiek który ufa Bogu nie narzeka i nie robi krzywdy innym, wręcz odwrotnie, stara się pomagać. Uwierz, że takich ludzi jest mnóstwo. Życzę Ci abyś spotkał kogoś takiego na swojej drodze, być może wtedy więcej zrozumiesz.
On nic nie zrozumie. To jeden z tych tolerancyjnych, którzy domagają się tolerancji ale sami jej nie okazują...
No właśnie widać wyraźnie w tym wątku jak bardzo rodzimi wierzący pałają miłością do bliźniego swego i jak bardzo przepełnia ich wdzięczność i radość istnienia..
Zaprawdę odechciewa się przebywać w takim gronie.