odpuść, teraz źle później jeszcze gorzej, możliwe że nie jesteś jej jedynym obiektem.
Olej pannę, bo z czasem bedzie gorzej. Z pewnością dostarczasz jej niezłej rozrywki. Takie niunie są warte nic, zwykłe pustaki. Jak by było inaczej (panna by miała poukładane w głowie) sama powiedziała by ci wprost żebyś odpuścił bo nic z tego nie będzie.
A panie doradzające byś walczył niech idą lepiej obejrzeć kolejny odcinek "mośkowiaków"
odpusc co ma byc to bedzie - ma byc Twoja to bedzie a jak nie to nigdy nic nie czula
Powiedz porostu ze zależy Ci na tej znajomości,ale nie ukrywaj że nie podoba Ci się zachowanie tej Pani, warto zadać sobie pytanie czy wytrzymałbyś z kimś kto Cie denerwuje i co ważne-----Czym jest święty spokój?? hejjjj
Jakaś sfochowana ksiezniczka sie toba bawi chłopie a ty jestes taki naiwny ehhhh....