Nie mam zamiaru tłumaczyć, jakim przywilejem jest praca w strefie budżetowej skoro tego nie rozumiesz sama... I jeszcze 1,5 tys zł podwyżek się domagacie, a większość ludzi nawet tyle nie zarabia...
21:09 rolnik musi mieć z 50ha, żeby miał kasę. Sama mam 12ha i gó//wno z tego, część sprzedałam, bo szkoda czasu na taką zabawę. Jakie odszkodowania masz na myśli? Jak mi zniszczył grad uprawy to nie miałam nic, jak wyschło wszystko też mimo starań gó..no. Jak w tym roku maliny wyschły to jest cena, ale nie ma co zerwać. Oboje pracujemy i planujemy się pozbyć ziemi i tak po troszku to robimy. Szkoda weekendów na zasuwanie w polu, lepiej leżeć sobie w domku. Co do ubezpieczeń zielonego pojęcia nie masz i klepiesz trzy po trzy. Jak nie miałam ubezpieczonego kilka lat wstecz to nie dostałam nic, aby tyle, że się ozapie..aliśmy za darmo.
Jak grad zniszczył kuzynowi rzepak, to sie cieszył,ze wiecej kasy ma niz jakby zebrał a i za kombajn nie musiał płacić. Wszystko zalezy gdzie ubezpieczyłaś i za ile.
Zabrał mi możliwość powiedzenia wprost co sądzę o nielegalnych przybyszach.Muszę z uwagą ubierać myśli w piękne słowa.Mógłbym przecież być posądzonym o rasizm,a wówczas polski sąd mógłby mnie skazać.To mi zabrał rząd.Poczucie że jestem gospodarzem we własnym kraju.
Ja pytałem w innym kontekście... Chodziło mi raczej o fakt, że za czasów po jest za dużo grup uprzywilejowanych. Natomiast z tobą się zgadzam.
Sprzeciw można wyrażać w sposób kulturalny, bez narażania się na podejrzenia o rasizm. Tylko to znacznie trudniejsze niż rzut bluzgiem.
A kto by się chciał osiedlić w tej pipidówie?!