Do supermarketów trafiają odpadki, mówię tu o warzywach i owocach. Mam 30 ha sadów. Sprzedawcy lokalni biorą jabłka lepszej klasy, pomimo, że są droższe. Jeżeli przyjeżdżają z supermarketu w celu dogadania się co do jakości i ceny to powiem szczerze , że towar może być .... byle żeby był w miarę podobny do produktów z malutkich sklepików i bazarów oraz po jak najniższej cenie. Prosty przykład z miodem. Chyba nie wmówicie mi, ze w supermarkecie kupił ktoś dobry, PRAWDZIWY miód. Natomiast już w małych sklepach można taki nabyć. A ostatnio byłem na bazarze. Cena mandarynek 4,50 a w tesco 4 99 ostatnio były. A jakość, to już proszę samemu spróbować. Dziwi mnie styl myślenia Polaków. Niemcy już się nawrócili i puszczają z torbami supermarkety. Ale znając mentalność Polaków to i u nas tak będzie, za kilkanaście lat.... I nie mówcie, że nie macie kasy na lepszą żywność, z normalnych sklepów. Bo skoro tu siedzicie i piszecie na forum, to tacy biedni nie jesteście, nie przymieracie z głodu. Zaraz pewnie się oburzycie, że jak to nie biedni. W sumie to jedzcie sobie produkty z supermarketów skoro chcecie, ale chociaż dla swoich dzieci róbcie zakupy na bazarach i w lokalnych sklepach. Popatrzcie na lekarzy, oni mają pojęcie o zdrowiu i kupują głównie na bazarku albo targowicy. I żeby nie było, jestem sadownikiem a nie właścicielem jakiegoś sklepu czy straganu. Mówię po prostu jak to wygląda, bo sprzedaje towar i do supermarketów i na lokalny rynek.
W nosie mam zieleniak, gdzie sprzedawca du..pą zastawi wagę i liczy ile sobie chce. Jabłka te same w sklepie co na zieleniaku ale tańsze i wiem za co płacę. Dobre to mam od ojca z pola, bo ma kilka drzew i nie pryska a każdy na zieleniaku ma pryskane, inaczej się nie przechowa. Tak więc jakość ta samo bo i cytryn czy bananów nie kupię polskich więc po co wmawiać głupoty. Nie lubię przepłacać i kupuję w marketach, ziemniaki, jabłka, marchewki, kapustę mam na razie bez nawozów, dlatego też w styczniu kupuję je w markecie, bo nie spryskane i bez chemii do stycznia nie poleżą.
wszyscy powinniśmy kupować u Polaka a nie wspierać obcokrajowców
17.06 wszyscy to powinni kupować tam gdzie chcą ale nie oszukujmy sie największy komfort zakupów jest w Tesco i nikt mi nie powie ,że tak nie jest. Wózeczek bierzemy ze środka, suchy, przestronne alejki a nie jak w Kauflandzie, labirynt i kasy wygodne z długą taśmą, obsługa profesjonalna, o co byś nie zapytał wszystko wiedzą i jeszcze Cię do danego produktu zaprowadzą, czysto, widno, sucho i ciepło.