Nie są zlecane badania w tym kierunku w naszym mieście więc... jak takie przypadki są czy były, to chorzy o tym nie wiedzą. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że były i w naszym mieście zachorowania, skoro w całym kraju są.
Coś na pewno jest co błyskawicznie wchodzi na płuca...jednego dnia jest się zdrowym a na drugi dzień duszności i zmiany w płucach
Tak to prawda ja sama jednego dnia przeziebienie na plucach i oskrzelach czysto a na drugi dzien goraczka i pluca zaatakowane. Tygodniowy pobyt w szpitalu nie polecam. Dodam ze nigdy nie chorowalam odpornosc wysoka a tu taki psikus.
Moze nie w Ostrowcu ale w okolicach Opatowa http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/zdrowie-i-uroda/kielce/art/9414768,kolejny-przypadek-swinskiej-grypy-w-swietokrzyskiem-chory-chlopiec-z-okolic-opatowa,id,t.html