i usprawiedliwia bez żadnego problemu i nie daje terminu a drugie niestety ma dziwadło, które się mści na dzieciach za niepowodzenia chyba życiowe i niespełnione marzenia. Jutro idę do szkoły do dyrektora ale muszę wiedzieć ile czasu jest na to usprawiedliwienie w e-dzienniku.
3 dni a co ,nie masz czasu mamuniu na napisanie usprawiedliwienia dziecku?
Skoro jest e dziennik to tak trudno napisać do wychowawcy wiadomosc. Ja zawsze zawiadamiam o nieobecności co wiąże się z usprawiedliwieniem. Niekiedy dostaję wiadomość o lekcjach. U nas zawsze do końca miesiąca bo tak liczona jest frekwencja. Widzę że jakiś rodzic problemowy czy lubiący konflikty?
Tak to ten konfliktowy rodzic który tu na forum ciągle czepia się nauczycieli,ubliża, ale już jest namierzona
to uczeń leniwy któremu się nie chce chodzić do szkoły i ubliżający -namierzony
Tak, namierzona już jest, przez ciebie. Nie rozśmieszaj mnie bo mam zły nastrój dzieciaczku.
16:38 ależ nie. Tylko nauczyciel szuka guza i jutro idę na skargę. Dziecko ma już 16lat i jeszcze problemu nie było, dopóki nie wzięli c..... na wychowawcę, który wyzywa dzieci, poniża i zniesławia a usprawiedliwić ma problem. I dziwne, że w tej samej szkole mam drugie dziecko i nauczyciel nigdy żadnego ALE nie miał. Dziwne, że usprawiedliwia jedne lekcje a innych już nie, tzn tych swoich, najważniejszych.
nauczyciel ma rację że nie usprawiedliwia i to jest mądry nauczyciel który respektuje zarządzenia a ty idź sobie do samego pana BOGA na skargę już cię znają i zajmij się swoimi obowiązkami rodzicielskimi
17:03 ale ja na skargę nie idę, po prostu mam sprawę a przy okazji zapytam dyrektorki jak to jest, że jeden nauczyciel ma inne terminy na usprawiedliwienia a drugi inne. No i jeden zagląda na librusa codziennie a ten drugi raz na tg, więc różnica jest. Nie znają mnie dziunia poza wychowawcą młodszego dziecka. Tą drugą wychowawczynię ignoruję, bo i czasu na wywiadówkę mi u niej szkoda a u drugiego jestem zawsze. Ty mi nie mów co mam robić tro...u. Żegnam.
Super mama ...,,,
kto? 18:11? nauczycielka? ona też może a dzieci, czy ty się tak przedstawiasz? autorka ma rację, w jednej szkole są takie same zasady i warto zgłosić dyrekcji nauczyciela, który na złość robi.,
A
może lepiej zgłosić sprawę w kuratorim .Zgłoszenie dyrekcji może nic nie dać bo nauczyciel i dyrektor(ka) to często bardzo bliskie koleżeństwo i może odbić się to na dziecku.
dZIECko konczy szkołę za półtorej mc, wtedy napiszę nazwisko tej pani. Nie boję się sądu, bo nie oczerniam a ona wyzywa dzieci i tworzy konflikty. Tak więc mam nadzieję, że dzięki mnie ją zwolnią. Zawalczę o to.
Ty kobieto lepiej się nie przyznawaj, że jesteś matką, bo prezentujesz tutaj poziom rozkapryszonej i roszczeniowej nastolatki. Współczuję. ..
A ja popieram ta matke . I dobrze .nauczyciele tez przeginaja . Moj syn juz skonczyl gimnazjum i cale szczescie ze nie mam juz z nimi doczynienia .
A ja ci powiem, że nauczyciele niektórzy są kilka poziomów niżej niż rozkapryszona nastolatka. Należy się skarga, jak ktoś łaie zasady. Nie mam ochoty utrzymywać nauczycieli, którzy nimi być nie powinni, a to budżetówka, więc łożymy na nich wszyscy.
Statut szkoły określa zasady, których wszyscy powinni przestrzegać. Również dotyczące usprawiedliwiania nieobecności.