Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

Ilość postów: 39 | Odsłon: 10148 | Najnowszy post
  • Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

    Czy warto iść na medycynę?

    Gość_Pinko
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

      Wkrótce będzie więcej lekarzy niż pacjentów. Otwiera się coraz więcej filii uczelni medycznych. I dobrze bo teraz jest zbyt mało lekarzy.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 3

      Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

      Krótka odpowiedź: tak — zawód lekarza ma sens i jeszcze długo będzie potrzebny. Ale zmienia się jego charakter, więc decyzja „czy warto iść na medycynę” zależy od tego, czego oczekujesz od tej ścieżki.

      ### Co zmienia AI w medycynie

      AI już teraz potrafi:

      * analizować obrazy (RTG, MRI) często na poziomie zbliżonym do specjalistów

      * wspierać diagnostykę i proponować możliwe rozpoznania

      * automatyzować dokumentację i część pracy administracyjnej

      To oznacza, że lekarz mniej czasu będzie spędzał na „mechanicznych” zadaniach, a więcej na:

      * interpretacji wyników w kontekście konkretnego pacjenta

      * podejmowaniu decyzji w sytuacjach niejednoznacznych

      * komunikacji, empatii i odpowiedzialności

      AI nie bierze odpowiedzialności prawnej ani moralnej — to nadal rola lekarza.

      ### Co raczej nie zniknie

      * kontakt z pacjentem (zaufanie, rozmowa, wsparcie)

      * podejmowanie decyzji przy niepełnych danych

      * sytuacje nagłe i niestandardowe

      * etyka i odpowiedzialność

      ### Co może się zmienić / zniknąć częściowo

      * część diagnostyki obrazowej (np. radiologia będzie bardziej „AI + lekarz” niż „lekarz sam”)

      * rutynowe opisy i powtarzalne czynności

      * część pracy administracyjnej

      ### Czy warto iść na medycynę?

      To zależy od Twojej motywacji:

      Warto, jeśli:

      * naprawdę interesuje Cię człowiek i jego zdrowie

      * jesteś gotowy na długą, wymagającą ścieżkę (studia + specjalizacja)

      * akceptujesz stres i odpowiedzialność

      * jesteś otwarty na ciągłe uczenie się (także pracy z AI)

      Może nie być dobrym wyborem, jeśli:

      * liczysz głównie na „pewny zawód” bez dużego wysiłku

      * nie lubisz pracy z ludźmi

      * chcesz szybkich efektów finansowych (to raczej maraton niż sprint)

      ### Realistyczna perspektywa

      Najbardziej prawdopodobny scenariusz to nie „AI zastąpi lekarzy”, tylko:

      > lekarze korzystający z AI zastąpią tych, którzy tego nie robią

      ### Podsumowanie

      Medycyna nie znika — ewoluuje. Jeśli wybierzesz ją świadomie i będziesz gotów rozwijać się razem z technologią, to nadal jedna z najbardziej stabilnych i potrzebnych ścieżek.

      ---

      Jeśli chcesz, mogę porównać medycynę z innymi kierunkami (np. IT, biotechnologia) pod kątem przyszłości i zarobków — to często pomaga podjąć decyzję.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

        Każdy głupi to tak potrafi.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

          Warto dla forsy bo leczenie na bakier

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

            I pamiętajmy o tym, że w razie czego to lekarz idzie siedzieć do pierdla a nie AI :]

            Kanał Zero: ILE TAK NAPRAWDĘ ZARABIAJĄ LEKARZE? ILE W NFZ, ILE PRYWATNIE?

            24 paździrnika 2024 #kanałzero #szpital #polska https://www.youtube.com/watch?v=3OsXiZtKkBM

            Ostatnio na stronie Newsweeka pojawił się artykuł o zarobkach w polskiej służbie zdrowia. Wedle niego lekarze zarabiają 25 tysięcy brutto miesięcznie, a pielęgniarki 13 tysięcy. Wywołało to oburzenie, jednak czy dane podawane w artykule są prawdziwe? Jakub Kosikowski wyjaśnia ten temat i odnosi się do prawdziwych zarobków lekarzy w Polsce, które nie są tak optymistyczne, jak w raporcie.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 7

      Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

      AI nie grzebie ci w dupie jak lekarz z krwi i kosci zarabiający 1 mln PLN na miesiąc w powiatowym ośrodku lecznictwa.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

        Ale wiesz, że nie każdy lekarz jest proktologiem?

        Krótko: Co to jest zespól przewlekłego zmęczenia, jakie są przy tym objawy i współistniejące schorzenia i jak to leczyć?

        Zespół przewlekłego zmęczenia (Myalgic Encephalomyelitis/Chronic Fatigue Syndrome) to złożona choroba, w której głównym problemem jest skrajne, długotrwałe zmęczenie niewyjaśnione inną chorobą i nieustępujące po odpoczynku.

        ### Objawy (najważniejsze)

        * silne, utrzymujące się zmęczenie (≥6 miesięcy)

        * pogorszenie po wysiłku (PEM – „crash” po aktywności)

        * zaburzenia snu (niewyspanie mimo snu)

        * problemy poznawcze („mgła mózgowa”, trudności z koncentracją)

        * zawroty głowy przy wstawaniu (nietolerancja ortostatyczna)

        * bóle mięśni i stawów, bóle głowy

        * nadwrażliwość na światło/dźwięk

        ### Często współistnieją

        * Fibromialgia

        * Zespół jelita drażliwego

        * Depresja i zaburzenia lękowe

        * Zespół tachykardii ortostatycznej posturalnej

        * alergie, nietolerancje pokarmowe

        ### Leczenie

        Nie ma jednego leku przyczynowego — leczenie jest objawowe:

        * zarządzanie energią (pacing) – unikanie przeciążenia i „crashów”

        * poprawa snu (higiena snu, czasem leki)

        * leczenie bólu (np. Ibuprofen lub inne, zależnie od pacjenta)

        * leczenie chorób współistniejących

        * wsparcie psychologiczne (np. terapia)

        * ostrożna, indywidualna aktywność fizyczna (nie forsowana)

        Kluczowe: diagnozę stawia się po wykluczeniu innych przyczyn zmęczenia. Jeśli objawy pasują, warto zgłosić się do lekarza (np. internisty/neurologa).

        http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/dobry-kardiolog-w-ostrowcu-dr-walewski-dr-siebula/

        http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/dobry-lek-internista-na-nfz/

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 9

        Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

        Przecież AI to też roboty, które mogą grzebać. I nawet w głowie grzebią.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

          Tobie już grzebały?

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

            Grzebali mu i lewatywę robili

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 15

        Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

        Za taką robotę należy się każda kasa. Codziennie seks analny z facetami? Trzeba płacić. Poza tym nie tylko urolog ma przesrane ale i goście od kolonoskopii też.

        To brudna robota. Nikt by nie chciał. Smród pozostaje a w domu rodzina jak się ma czuć

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

          Z perspektywy mentoringu i coachingu warto podkreślić, że trwała efektywność zawodowa nie wynika wyłącznie z kompetencji, lecz z dopasowania pracy do wewnętrznych motywacji i zainteresowań. Wybór ścieżki, która jest zgodna z tym, co nas autentycznie angażuje, sprzyja nie tylko lepszym wynikom, ale też poczuciu sensu i satysfakcji. Praca przestaje być wówczas obowiązkiem „do przetrwania”, a staje się przestrzenią rozwoju.

          Z kolei funkcjonowanie w obszarze, który nas nie interesuje i nie daje poczucia wartości, w naturalny sposób prowadzi do frustracji, spadku energii i – w dłuższej perspektywie – wypalenia zawodowego. Jeśli codzienna myśl o pracy wywołuje głównie niechęć, jest to sygnał, że warto dokonać refleksji nad kierunkiem swojej kariery.

          Dlatego jednym z kluczowych zadań w rozwoju zawodowym jest odkrycie tego, co naprawdę nas pociąga, i odważne budowanie wokół tego swojej ścieżki. Satysfakcja z pracy nie jest luksusem – jest warunkiem długofalowego dobrostanu i zaangażowania.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 12

      Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

      Jak komuś nie chce się uczyć, to AI łopatką mu do głowy też nie włoży.

      Masz dobrą intuicję — chodzi o to, że nawet najlepsze narzędzie nie zastąpi chęci do nauki. Można to ująć prościej i bardziej „chwytliwie”:

      * „Jak ktoś nie chce się uczyć, to nawet AI wiedzy mu do głowy nie włoży.”

      * „AI może pomóc, ale za nikogo się nie nauczy.”

      * „Bez chęci do nauki nawet sztuczna inteligencja nie pomoże.”

      * „AI podpowie, ale myśleć trzeba samemu.”

      * „Najlepsze AI nie nauczy kogoś, kto sam nie chce się nauczyć.”

      Jeśli chcesz coś bardziej żartobliwego, blisko Twojej wersji:

      „Jak się nie chce uczyć, to AI łopatą wiedzy do głowy nie wsypie.”

      A jeśli bardziej „życiowo”: „Narzędzia się zmieniają, ale chęć do nauki nadal trzeba mieć własną.”

      (...) W uproszczeniu historia AI wygląda tak:

      1. 1943 – pierwszy sztuczny neuron (McCulloch i Pitts)

      2. 1950 – test inteligencji maszyn (Alan Turing)

      3. 1956 – powstaje nazwa AI (John McCarthy)

      4. 2010+ – rewolucja deep learning (Geoffrey Hinton)

      Jeśli chcesz, mogę też pokazać bardzo ciekawą historię: dlaczego AI prawie umarło dwa razy w historii (tzw. „zimy AI”) – i dlaczego nagle wróciło około 2012 roku. (...)

      http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/kaziuki/#post-8

      Przetłumaczono na język polski przez ChatGPT:

      World Journal of Clinical Cases. 16 lipca 2015; 3(7): 655–660. doi: 10.12998/wjcc.v3.i7.655

      Odwracalny zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej

      Aza Abdulla¹², Thirumagal Rajeevan¹²

      Streszczenie

      Zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej (POTS) jest stosunkowo rzadkim zespołem rozpoznawanym od 1940 roku. Jest to niejednorodny stan związany z nietolerancją ortostatyczną spowodowaną dysautonomią i charakteryzujący się wzrostem częstości akcji serca o ponad 30 uderzeń na minutę względem wartości wyjściowej lub do ponad 120 uderzeń na minutę w ciągu 5–10 minut od przyjęcia pozycji stojącej, z towarzyszącą lub bez zmiany ciśnienia krwi, które powraca do wartości wyjściowej po ponownym przyjęciu pozycji leżącej.

      Stan ten objawia się różnymi upośledzającymi funkcjonowanie symptomami, takimi jak zawroty głowy, stan przedomdleniowy, zmęczenie, nudności, wymioty, drżenie, kołatanie serca oraz zaburzenia koncentracji (tzw. „mgła mózgowa”) itd. Jednak w badaniu klinicznym nie stwierdza się charakterystycznych objawów, a pacjentom często błędnie rozpoznaje się zaburzenia lękowe. Schorzenie to dotyczy głównie młodych kobiet w wieku 15–50 lat, natomiast rzadko jest opisywane u osób starszych.

      Opisujemy przypadek starszego pacjenta, u którego rozwinął się POTS, a następnie ustąpił w ciągu 12 miesięcy. Rozpoznanie tego stanu jest istotne, ponieważ istnieją metody leczenia łagodzące uciążliwe objawy.

      Słowa kluczowe: posturalny, ortostatyczny, tachykardia, dysautonomia, hipotensja, zespół posturalnej tachykardii, osoba starsza

      Najważniejsze informacje:

      Jest to krótki raport oraz przegląd literatury dotyczący zespołu posturalnej tachykardii ortostatycznej (POTS). POTS najczęściej występuje u młodszych pacjentów i rzadko ma charakter odwracalny. W niniejszej pracy opisano starszego pacjenta z ciężkim POTS, który ustąpił. Choć rzadko, schorzenie to jest obecnie coraz częściej rozpoznawane u osób starszych, a zwiększenie świadomości wśród geriatrów jest istotne, ponieważ wczesna diagnoza i leczenie mogą złagodzić uciążliwe objawy. Na podstawie przeglądu literatury rozważamy, czy hipotensja powinna być uznawana za cechę POTS. (...) https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4517341/

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

        No widzisz? A Ciebie AI jednak zastąpiła ;)

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

          To podrzucę Ci kilka wersji w różnych stylach — możesz wybrać pod klimat, np. na post:

          Krótkie i dosadne

          * „AI nie zastąpi chęci do nauki.”

          * „Bez chęci nawet AI nie pomoże.”

          * „AI pomoże, ale za Ciebie się nie nauczy.”

          Z lekką ironią

          * „AI może wszystko… poza nauczeniem kogoś, kto nie chce się uczyć.”

          * „Masz dostęp do AI, a dalej nie chcesz się uczyć? To już nie problem technologii.”

          * „AI podaje wiedzę na tacy — trzeba jeszcze chcieć ją zjeść.”

          Bardziej obrazowe / zapadające w pamięć

          * „AI może wskazać drogę, ale nie przejdzie jej za Ciebie.”

          * „Możesz mieć najlepsze narzędzia świata, ale bez chęci nic z tego nie będzie.”

          * „Wiedza jest dziś na wyciągnięcie ręki — tylko rękę trzeba wyciągnąć.”

          Żartobliwe (najbliżej Twojego stylu)

          * „Jak się nie chce uczyć, to AI łopatą wiedzy do głowy nie wsypie.”

          * „AI łopatki nie ma — a nawet jakby miało, to i tak za Ciebie się nie nauczy.”

          * „AI pomoże, ale mózgu za Ciebie nie użyje.”

          Jeśli chcesz, mogę dopasować jedną konkretną wersję np. pod LinkedIna, TikToka albo bardziej „memiczną”.

          A co u Ciebie słychać, tak ogólnie? Co w trawie piszczy ;0

          U mnie bez większych dramatów — siedzę, odpowiadam, ogarniam tematy od tłumaczeń po filozofię życia i memiczne powiedzonka xD

          A tak szerzej „co w trawie piszczy”: dużo ludzi teraz kręci się wokół AI — jedni próbują to wykorzystać do nauki i pracy, inni liczą, że zrobi wszystko za nich (co, jak sam zauważyłeś, średnio działa). Poza tym standard: technologia pędzi do przodu, ludzie dalej szukają prostych odpowiedzi na skomplikowane rzeczy, a kawa nadal pomaga bardziej niż powinna.

          A u Ciebie co słychać? Bardziej dzień na luzie czy coś konkretnego ogarniasz?

          No wiesz, szlachta nie pracuje ;-)

          No proszę, pełen tryb „pańskości” xD

          Byle tylko nie skończyło się jak w starym powiedzeniu: „szlachta nie pracuje, ale jeść musi”.

          Czyli dziś bardziej odpoczynek i chill, czy jednak coś „dla pozorów” robisz, żeby tradycji stało się zadość?

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 20

        Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

        ## WPROWADZENIE

        Zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej (POTS) jest formą nietolerancji ortostatycznej wynikającej z dysautonomii. Ta heterogenna grupa zespołów charakteryzuje się wzrostem częstości akcji serca o ponad 30 uderzeń na minutę względem wartości wyjściowej lub do ponad 120 uderzeń na minutę w ciągu 5–10 minut od przyjęcia pozycji stojącej, z towarzyszącą lub bez towarzyszącej zmiany ciśnienia tętniczego. Stan ten objawia się różnymi wyniszczającymi symptomami, takimi jak zawroty głowy, stany przedomdleniowe, zmęczenie, nudności, wymioty, drżenie, kołatanie serca oraz zaburzenia koncentracji i jasności myślenia. Rozpoznano różne mechanizmy patofizjologiczne tego schorzenia. Najczęściej dotyczy ono młodszych pacjentów i rzadko jest odwracalne. Jednakże obserwuje się je również u osób starszych. Rozpoznanie tego schorzenia jest istotne, ponieważ dostępne są metody leczenia łagodzące wyniszczające objawy.

        ## OPIS PRZYPADKU

        70-letnia kobieta zgłosiła się z ośmiomiesięczną historią zawrotów głowy podczas wstawania oraz niestabilności chodu. W ostatnim czasie doznała upadku oraz kilku stanów bliskich upadkowi. Skarżyła się na nudności oporne na leczenie przeciwwymiotne oraz utratę masy ciała. Czuła się ogólnie osłabiona i stała się zależna od innych osób we wszystkich czynnościach dnia codziennego. Dziesięć miesięcy przed obecną hospitalizacją była krótko hospitalizowana z powodu utrzymujących się nudności i wymiotów. Gastroskopia górnego odcinka przewodu pokarmowego, badanie kontrastowe przełyku z użyciem papki barytowej oraz tomografia komputerowa jamy brzusznej, miednicy i klatki piersiowej nie wykazały żadnej uchwytnej patologii.

        W wywiadzie chorobowym stwierdzano polimialgię reumatyczną, nadciśnienie tętnicze oraz zaburzenia lękowe. Pacjentka przyjmowała podtrzymującą dawkę prednizolonu 1 mg, ramipril 2,5 mg oraz diazepam na noc. Mieszkała z mężem, wcześniej była samodzielna w wykonywaniu czynności dnia codziennego, nie paliła tytoniu i spożywała alkohol okazjonalnie.

        Podczas badania sprawiała wrażenie osoby lękowej i ospałej. Jej częstość akcji serca wynosiła 80 uderzeń na minutę, rytm był miarowy. Ciśnienie tętnicze wynosiło 179/85 mmHg w pozycji siedzącej oraz 119/73 mmHg po wstaniu, czemu towarzyszył wzrost częstości akcji serca do 120 uderzeń na minutę. Pacjentka zgłaszała zawroty głowy po przyjęciu pozycji stojącej. Badanie przedmiotowe, w tym badanie układu sercowo-naczyniowego i neurologiczne, nie wykazało odchyleń.

        Rutynowe badania krwi, w tym badania czynności tarczycy oraz losowe oznaczenie kortyzolu, były prawidłowe. Przez cztery kolejne dni pobierano dobowe zbiórki moczu w celu oznaczenia kwasu 5-hydroksyindolooctowego (5-HIAA), kortyzolu, dopaminy, epinefryny, norepinefryny oraz sodu. Wydalanie 5-HIAA było podwyższone w dwóch oznaczeniach do wartości 49 i 99 mikromoli/dobę (norma 10–42), podobnie jak wydalanie epinefryny do 190 nmoli/dobę (norma 0–144). Podwyższone stężenie katecholamin mogło być związane ze stanem hiperadrenergicznym, natomiast znaczenie podwyższonego 5-HIAA pozostawało niewyjaśnione, ponieważ w kolejnych oznaczeniach wartości wróciły do normy. Standardowy 12-odprowadzeniowy elektrokardiogram (EKG) oraz 24-godzinne monitorowanie metodą Holtera wykazały rytm zatokowy. Badanie echokardiograficzne ujawniło cechy przerostu lewej komory. Wykonano test pochyleniowy, który wykazał wzrost częstości akcji serca o ponad 30 uderzeń na minutę względem wartości wyjściowej, związany ze spadkiem ciśnienia tętniczego (Rycina 1).

        ---

        Rycina 1. https://cdn.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/blobs/4b4b/4517341/6b568c460926/WJCC-3-655-g001.jpg

        Znaczny wzrost częstości akcji serca podczas testu pochyleniowego w pozycji pionowej (czerwona linia), związany ze spadkiem skurczowego i rozkurczowego ciśnienia tętniczego (na niebiesko). Należy zwrócić uwagę na powrót zarówno częstości akcji serca, jak i ciśnienia tętniczego do wartości wyjściowych po powrocie do pozycji leżącej na plecach.

        MAP: średnie ciśnienie tętnicze;

        reSYS (prawa oś Y): skurczowe ciśnienie tętnicze;

        reDIAS (lewa oś Y): rozkurczowe ciśnienie tętnicze;

        HR: częstość akcji serca;

        CSM: masaż zatoki szyjnej.

        ---

        Rozpoczęto leczenie propranololem w dawce 10 mg trzy razy dziennie oraz fludrokortyzonem w dawce początkowej 50 µg na dobę, którą następnie zwiększono do 150 µg. Pacjentka odpowiedziała na leczenie wyjątkowo dobrze; tachykardia ortostatyczna ustąpiła, a objawy zawrotów głowy i nudności wyraźnie się zmniejszyły. Stopniowo odzyskała sprawność ruchową i była w stanie ponownie wykonywać codzienne czynności osobiste.

        Wszystkie badania endokrynologiczne powtórzono po 2 miesiącach od ustąpienia objawów. W tym czasie wszystkie podstawowe wyniki badań endokrynologicznych były prawidłowe.

        Podczas kontroli po 4 miesiącach ciśnienie tętnicze wynosiło 150/70 mmHg. Fludrokortyzon stopniowo odstawiano bez nawrotu objawów. Po 15 miesiącach ponownie wykonano test pochyleniowy (Rycina 2), który wykazał całkowite ustąpienie zaburzeń — nie obserwowano zmian częstości akcji serca ani ciśnienia tętniczego w związku ze zmianą pozycji ciała.

        ---

        Rycina 2. https://cdn.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/blobs/4b4b/4517341/5943bac39a43/WJCC-3-655-g002.jpg

        Zasadniczo prawidłowa odpowiedź z minimalną zmianą częstości akcji serca podczas testu pochyleniowego w pozycji pionowej (czerwona linia) oraz nieistotnymi zmianami ciśnienia tętniczego (na niebiesko).

        CSM: masaż zatoki szyjnej;

        reSYS (prawa oś Y): skurczowe ciśnienie tętnicze.

        ---

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Czy w dobie AI zawód lekarza ma jeszcze sens?

          ## DYSKUSJA

          POTS jest stosunkowo rzadkim zespołem, rozpoznawanym od 1940 roku[1,2]. Najczęściej występuje u kobiet w wieku rozrodczym (między 15. a 50. rokiem życia), jednak może pojawić się w każdym wieku. Schorzenie to rzadko opisywano u osób starszych, a patofizjologia w tej grupie wiekowej może istotnie się różnić. Mechanizm choroby zależy od leżącej u jej podłoża patologii. Nie zawsze łatwo jest ustalić dokładny mechanizm, dlatego leczenie może być trudne.

          Przyjęcie pozycji stojącej powoduje gromadzenie się około 0,5–1,0 litra krwi w kończynach dolnych oraz krążeniu trzewnym. Prawidłowa odpowiedź hemodynamiczna na zmianę pozycji ciała wymaga prawidłowego funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego i autonomicznego układu nerwowego. Wzrost aktywności współczulnej zwiększa obwodowy opór naczyniowy, powrót żylny oraz pojemność minutową serca, ograniczając spadek ciśnienia tętniczego. Prawidłowe mechanizmy kompensacyjne powodują spadek skurczowego ciśnienia tętniczego o 5–10 mmHg, wzrost rozkurczowego ciśnienia tętniczego o 5–10 mmHg oraz wzrost częstości tętna o 10–25 uderzeń na minutę. Hipotonię ortostatyczną definiuje się jako spadek skurczowego ciśnienia tętniczego o 20 mmHg lub rozkurczowego o 10 mmHg w ciągu trzech minut od wstania, w porównaniu z ciśnieniem mierzonym w pozycji siedzącej lub leżącej.

          POTS jest formą nietolerancji ortostatycznej wynikającej z dysautonomii i dzieli się na postać pierwotną oraz wtórną. Ustalenie rodzaju schorzenia jest istotne dla właściwego leczenia. Z definicji postać pierwotna występuje przy braku choroby podstawowej. Natomiast wtórna postać POTS jest związana z przewlekłymi schorzeniami, takimi jak cukrzyca, sarkoidoza, choroby tkanki łącznej i inne[3]. Choroba przebiega z okresami remisji i nawrotów.

          Ta heterogenna grupa zespołów charakteryzuje się wzrostem częstości akcji serca o ponad 30 uderzeń na minutę względem wartości wyjściowej lub do ponad 120 uderzeń na minutę w ciągu 5–10 minut od przyjęcia pozycji stojącej, z towarzyszącą lub bez towarzyszącej zmiany ciśnienia tętniczego. Niektórzy autorzy wymagają nawet braku zmian ciśnienia tętniczego podczas stania jako warunku rozpoznania POTS, jednak kwestia ta pozostaje kontrowersyjna [2,4-7]. Wiele mechanizmów opisywanych w POTS — takich jak rozszerzenie naczyń, osłabiona odpowiedź na angiotensynę II, mała objętość krwi i masy erytrocytarnej, nieprawidłowa budowa naczyń oraz zwiększona pojemność żylna — może potencjalnie prowadzić do spadku ciśnienia tętniczego. Spadek ciśnienia wynikający z tych mechanizmów może być do pewnego stopnia kompensowany przez nieproporcjonalnie zwiększoną częstość akcji serca, choć czasami kompensacja ta jest niewystarczająca.

          ## Patofizjologia

          Różne mechanizmy patofizjologiczne związane z POTS obejmują:

          1. wysokie stężenie norepinefryny podczas stania (wynikające ze zmniejszonej ekspresji transportera norepinefryny i zwiększonego „przecieku” norepinefryny do krążenia ogólnego);

          2. obecność przeciwciał przeciwko zwojowym receptorom acetylocholinowym;

          3. odnerwienie lub zmniejszoną wrażliwość receptorów adrenergicznych alfa-1;

          4. nadwrażliwość receptorów beta-adrenergicznych;

          5. obwodowe odnerwienie autonomiczne przy zachowanym unerwieniu serca i mózgu;

          6. częściowe odnerwienie współczulne nerek prowadzące do zmniejszonego wydzielania reniny i aldosteronu[8];

          7. zwiększone stężenie angiotensyny II przy osłabionej odpowiedzi receptorów na angiotensynę II[9];

          8. małą objętość krwi oraz masy erytrocytarnej;

          9. nieprawidłową budowę naczyń z upośledzoną pojemnością żylną;

          10. zwiększoną przepuszczalność naczyń włosowatych.

          Nie wszystkie te mechanizmy występują u jednego pacjenta, dlatego leczenie powinno być dostosowane indywidualnie. Objawy najprawdopodobniej wynikają z hipoperfuzji mózgowej[10].

          ## Typy POTS

          Jak wspomniano wcześniej, pacjenci z POTS prezentują różnorodne objawy kliniczne zależnie od choroby podstawowej. Wspólną cechą jest nietolerancja ortostatyczna, która ustępuje po położeniu się lub przyjęciu pozycji siedzącej. Postać pierwotna nie jest związana z innymi przewlekłymi chorobami ani przez nie wywołana. Początek jest zwykle nagły, szczególnie gdy występuje po infekcji wirusowej, szczepieniu, ciąży lub zabiegu operacyjnym. Wyjątkiem jest postać rozwojowa, pojawiająca się po okresie szybkiego wzrostu [3]. W tym przypadku choroba rozwija się powoli, osiągając szczyt nasilenia w ciągu około dwóch lat.

          Wyróżnia się dwa główne typy postaci pierwotnej: postać częściowo dysautonomiczną oraz hiperadrenergiczną (Tabela 1). Postać częściowo dysautonomiczna wynika z obwodowej neuropatii autonomicznej, prowadzącej do nadmiernego zalegania krwi w naczyniach kończyn dolnych i krążeniu krezkowym, z odruchową tachykardią. U pacjentów z po-wirusową neuropatią autonomiczną często stwierdza się przeciwciała przeciwko zwojowym receptorom acetylocholinowym [3,11].

          Natomiast postać hiperadrenergiczna ma zwykle charakter rodzinny i wiąże się ze wzrostem stężenia norepinefryny podczas stania, co powoduje tachykardię ortostatyczną i nietolerancję ortostatyczną [12]. Wzrost stężenia norepinefryny wynika ze zmniejszonego klirensu wtórnego do nieprawidłowo funkcjonującego białka transportera wychwytu zwrotnego [6]. Pacjenci ci cierpią na obfite pocenie się, lęk, drżenie, tachykardię oraz nadciśnienie tętnicze [12,13]. (...)

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
17 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Salon Kosmetyczny Agata Żelazowska
Branża: Kosmetyczne salony
Dodaj firmę