Mieszkałam 28lat na wsi, rodzice mieli ponad 10ha ziemi w tym działki budowlane. Jedną z działek nam obiecali, nie dali, ponieważ siostrze się to nie podobało, bo wyprowadziła się do W-wy i zarządzałą sprzedaży całej ziemi. Brat mieszkał 11lat w UK. Ma 4 dzieci, na które nie płaci grosza alimentów, zresztą wszystkie jego partnerki były wg mamy poniżej przeciętnej, wrócił ponad 2 lata temu do domu rodziców. My kupiliśmy za oszczędności i kredyt mieszkanie a bratu dają działkę i mimo, że pije, wyrzuca ich z domu to jest ok wg nich. Czy to są rodzice?
Dodam, ze matka ma chyba, bo pewna nie jestem romans z mężem siostry ojca. Telefon jakby sie zgadzał, choć nie sprawdziłam do końca ale kilkakrotnie widywałam ich w aucie a ojciec nie odzywa sie z siostrą i szwagrem. Zastanawiam się czy nie powiedzieć ojcu, co do romansu jestem pewna na 99%, bo i ojciec zawsze o tym mówił, a to matka jest wyjątkowo wrdna.
A z Tobą? Ktoś opisał co czuje a wy nie oceniajce skoro nie umiecie.
I po co takie żale na forum wylewać?? Kobieto żałosna jesteś i z głową to chyba nie jest w porządku??
Wybacz,ale nie sądzę,że takie lanie żalów tutaj byłoby ok.Jest źle,to fakt,tak rodzice zachować się nie powinni,ale czego oczekujesz od nas?Czytających forum?Jeszcze te romanse matki...