Niestety też słyszałam taką przykrą wiadomość.
to nie pomogła mu ta uzdrawiająca woda z jego działki?
ironia losu, neurolog umiera na udar. A taki zdrowy styl życia prowadził.....
W ostrowieckiej z poprzedniego tygodnia były kondolencje skladane rodzinie, to chyba juz po pogrzebie.
kondolencje były dla rodziny innego Stanisława Zielińskiego
żyje i ma sie dobrze, nie dalej jak wczoraj go widziałam. Nie zyje inny Stanisław zielinski, mieszkał pod hutą.
Żyje faktycznie miał udar i raczej do pracy nie wróci
a dlaczego w Warszawie, czyżby nie ufał naszemu szpitalowi i kolegom z którymi kiedyś pracował?
Nie martwcie się mnie już dwa razy pochowali i żyje to i dr Zieliński będzie żył.
dowiadywałem się w przychodni ma Kopernika-urlop do odwołania