ostatnio zapukali do mnie prawdopodobnie dwaj mężczyźni i chcieli wejść do mieszkania, żeby niby sprawdzić, czy dobrze są pomierzone okna do rolet, a ja przecież nie planowałam czegoś takiego, nie wpuściłam ich do mieszkania i powiedziałam, ze to pomyłka, niewiele zobaczyłam przez wizjer, i nie jestem w stanie opisać wyglądu tych osób, wiem tylko, że było ich co najmniej dwóch, ale wydało mi się to mocno podejrzane zachowanie, czy ktoś z was miał podobny przypadek? w każdym razie chciałam uczulić na coś takiego inne osoby
Zasada jest prosta: nie znam - nie otwieram. Żeby się nie wiem co ktoś opowiadał.
Zawsze można telefonicznie sprawdzić.
u mnie była sytuacja , dwóch panów dzwoniło wieczorem koło 18 do drzwi że chcą sprawdzić wentylację, chociaż była niedawno sprawdzana, nikt nie otworzył bo nawet nie byli roboczo ubrani...