Mpk podało na swojej stronie internetowej komunikat, ze likwiduje linie pozamiejskie D e f g . Pozostałe tylko lina H. Boże kochany co z tym mpk sie dzieje;(((?
w tym przypadku zawieszenie oznacza likwidację, tak powinniśmy to czytać.
MPK zostanie wyłącznie przy liniach miejskich, zostanie podmiotem wewnętrznym, tylko konieczna jest zmiana struktury, likwidacja spółki pozwoli nowemu podmiotowi pozyskiwać fundusze zewnętrzne, a tak przy zjedzonym kapitale własnym (obecnie jest na minusie) pozyskanie jakichkolwiek funduszy zewnętrznych jest niemożliwe.
Dalsze czekanie przez prezydenta z wprowadzeniem rozwiązań to droga donikąd i zablokowanie funduszy unijnych. Komunikacja na terenie miasta musi być, a jaka struktura jej będzie to już problem prezydenta. Podmioty zewnętrzne udowodniły że też sobie dadzą radę i może faktycznie powinien być także brany pod uwagę nowy wariant przetarg na usługi i dopuszczenie w 100% przewoźników zewnętrznych.
A czekanie to zły doradca
Komunikacja na terenie miasta jest w postaci firm z nieprzerosnietym zatrudnieniem, które świadczą usługi i rozwijają się, w przeciwieństwie do MPK oczywiście.
MPK będzie uratowane !!! Była prezes Kołeczek została zatrudniona w urzędzie w celu poprawy sytuacji w MPK. HURRA !!!
i kolejne likwidacje linii po za miejskich
http://wirtualnyostrowiec.pl/comment.php?comment.news.295
to w MPK to samo co likwidacja -zawiesza- a co za 3-mc ludzi przybędzie tych jeżdżących
MPK też by się rozwijało ,gdyby świadomie nie dążyli likwidatorzy radni do likwidacji tego przedsiębiorstwa -ukaże to raport..? Wasze zarzuty o przeroście zatrudnienia są wyssane z palca?
Raport o złych prezesach i dobrych związkowcach czy o szrocie?
A ja powiem tak, Ostrowiec to mała mieścina i wszędzie bez większego problemu można dojść na piechotę. MPK poprostu nie ma zarobków, ponieważ jeżdżą w większości osoby z darmowymi przejazdami. Ostrowiec ma bowiem coś około 47km2. Na ten przykład w Londynie, który mierzy ponad 1000km2 komunikacja miejska prosperuje świetnie. Ponieważ ludzie muszą poprostu dojechać jakoś do pracy a dojście na piechotę zajęło by za dużo czasu np. 3 godziny, a w Ostrowcu? Z jednego końca na drugi można w 30 minut przejść.
nic nie lubi próżni. MPK szybko zostanie zastąpione przez prywatnych przewoźników
a udowodnili oni już że dobrze dają sobie radę. niektórzy szybko reagują na zapotrzebowanie i kupili większe autobusu - jako przykład trasa do Bałtowa
Równie szybko, tam gdzie nie ma MPK, prywatni przewoźnicy reagują na cenę biletu (np. wspomniany Bałtów).
Za MPK płacisz czy jeździsz, czy nie jeździsz, bo dostają pieniądze z kasy miejskiej, wiec do ceny biletów należy dodać wartość subwencji z miasta podzielone na ilość mieszkańców. Wtedy zobaczysz, ile kosztuje MPK. O ile się orientuje, to prywatni przewoźnicy z kasy miasta nie dostają nic. A przecież jeżdżą i ceny biletów są takie same. Wiec jaka to sprawiedliwosc?