To co ty dajesz jesc rodzinie jak nie potrafisz zakupów robic ???
Już byłam. Mój mąż to ospały burak. Tak mnie dziś olśniło.
Dzieciaki wstana i będą jeść wołac a mąż....On też żre dużo. No proszę :) Całe szczescie ze nie widac tego po nim :) Po moim widać. Co dzien jest szerszy. Spanie z nim to jedna wielka porażka. Chrapie tak ze cały dom sie trzesie. Seks? Seks tez porażka. Kobito nie idz po ten chleb :)