Ponieważ nie jest mi obcy los ludzi wykluczonych, a do takich obecnie zalicza się byłego ministra Bartłomieja Sienkiewicza mam propozycję, aby napisał nową Trylogię.
Materiałów ma dużo i w odróżnieniu od swojego pradziadka nie będzie musiał uruchamiać wyobraźni i fantazjować.