a czy z kobietami nie jest czasem podobnie ??? To tylko wy macie uczucia ?
Po co takiemu się od razu oddawać? Kobiety, które tak robią nie powinny narzekać, że jest tak ciężko normalnego znaleźć. Ja jestem zwolennikiem zasady, że jeśli obojgu na prawdę zalezy na sobie to ze współżyciem poczekają conajmniej do nocy poślubnej. Reszta krzywdzi sama siebie pod pozorem szczęścia i dopasowania, a potem płacz, że nie ma normalnych ludzi gotowych na związek. Jak sami postępujemy? Czego oczekujemy? Czy jesteśmy warci kogoś wartościowego bo sami tacy jesteśmy? Zadajmy sobie te pytania.
Są,ja jestem po rozwodzie,zapierniczałem aby nie brakło niczego,doceniła mnie i zostałem z rogami,mam do niej pełny szacunek bo mamy syna 13 letniego,mądry chłopak i rozumny,z tego co widze moja ex żałuje tego co zrobiła i to bardzo,siedzi teraz w związku z jakimś bezpłodnym faciem,ale z tego co widze taka ładna kobieta jaką Ona była marnieje z dnia na dzień,szkoda mi Jej.
@samotny jesteśmy w podobnej sytuacji. Również nie trafiłam jeszcze na " odpowiedniego" mężczyznę. Problem w tym, że nie wiadomo gdzie można takowych spotkać...
Ciężko w ostrowcu bo lokali takich na poziomie jak na lekarstwo. Najważniejsze to nie szukać na siłę. Poprostu robić swoje i nie siedzieć w domu a jest duża szansa na spotkanie kogoś. Na siłowni, na basenie a nawet w kolejce do kasy :D
samotny bardzo dobrze napisałeś i Panowie nie bójcie się zagadać do kobiety jak się Wam spodoba naprawdę, wręcz to bardzo miłe dla kobiety :)
a wiesz jak reagują kobiety jak zagaduje do nich facet który im się nie podoba ja wiem i nie jest to miłe, odechciewa się następnych "zagadywań"
święte słowa ;) Pozdrawiam
Pewnie, ze sa. A co dla Ciebie oznacza "prawdziwy zwiazek" bo nie za bardzo rozumiem ?
do Gość Paweł ja jestem w takiej samej sytuacji raz zdradził i po wielu latach znowu więc koniec a nic w domu nie brakowało.
No to co ja mam zrobić,wybaczyłem i co dalej?
pawelb50772@gmail.com
Co dalej,niemam pomysłów
Mezczyzna 45+ chetnie pozna jakas samotna Pania.
cos ty chłopie do tej pory robił żeś baby nie znalazł ? 45 lat to juz za póxno na zmiany.
Malzenstwo sie zakonczylo.
Zadaj sobie najpierw pytanie czy jeszcze cos do niej czujesz?Jesli tak to moze warto jeszcze powalczyc o ten zwiazek?Skoro piszesz,ze ona zaluje,marnieje przy jakims tam faciu a ty masz do niej szacunek bo macie dziecko to moze warto sprobowac.
Jeżeli odeszła do innego to cóż z tego że on ja kocha , jak odeszła znaczy nie kocha i nigdy nie pokocha . Woli marnieć przy innym niż jego. Chciała/ł byś tkwić w takim związku gdzie uczucie jest jednostronne.
Zresztą wejść do tej samej rzeki to totalna porażka.To nie był z jej strony jednorazowy wybryk , bo taki można starać się wybaczyć. To odejście , a to fakt że nie zależy jej wcale na tym facecie.Walka z wiatrakami , jeżeli nawet na usilne prośby zejdą się to za jakiś czas i tak to się rozpadnie .Szkoda życia i złudnych nadziei w takim przypadku to KONIEC związku