Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
        • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

          No, to mnie się poszczęściło.... Siedzę w domu, pachnę, czekam na PANA z obiadkiem i innymi niespodziankami... On pracuje, ciężko, ja staram się ułatwiać mu życie zawodowe... on chętnie wypoczywa ze mną w weekendy. Nie jestem marudą, jędzą, materialistką itd. Często ze sobą rozmawiamy, wysyłamy sobie czułe esemesy. Jestem dla niego przyjacielem, a przede wszystkim kobietą, która prowadzi dom! Organizacja życia zależy od wychowania, naszych zasad i wyborów życiowych... Ja swój wolny domowy czas poświęcam na literaturę, dobry film, muzykę... Rozwijam się intelektualnie i mam o czym rozmawiać z moim MĘŻCZYZNĄ. Razem podróżujemy... Nie czuję się KURĄ DOMOWĄ!

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 58

          Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

          Wszystkim narzekającym serdecznie gratuluje byłych lub obecnych partnerów, no cóż, jak sobie pościelisz tak się wyśpisz, widziały gały co brały etc etc. Same się w to pakujecie a potem pretensje. Do kogo ? do mnie ? Sam wczoraj byłem świadkiem ciekawej sytuacji. Para przed 30, z wózeczkiem, z dzieciaczkiem, widać musiało wyniknąć jakieś straszne nieporozumienie, gdyż małżonek, jak mniemam po ubiorze sportowiec, wieńcząc płomienną dyskusję sprzedał swojej lubej przysłowiowego liścia. Az się bidulka obróciła. Nie ukrywam że mnie zmroziło, chwile zastanawiałem się nawet nad interwencją. Jednak ruchliwa droga, która mnie od nich dzieliła i wysportowana sylwetka tego miłego pana, skutecznie mnie od tego odwiodła. Chwile potem gdy wzburzenie opadło, trochę się zamyśliłem i doszedłem do wniosku ze w sumie to w takiej sytuacji żal mi tylko dziecka. Pani widziała kogo wybiera, nikt jej nie zmuszał, Polska to nie Afganistan, rodzice nie sprzedali jej za owce i dwie kaczki. Oczywiście przykład strasznie przejaskrawiony. Ale gdybyśmy do niej podeszli i zapytali co ona sądzi o mężczyznach… zakładam że nie byłby to pochwalny pean ergo pod wpływem emocji nie byłaby obiektywna, postrzegała by ogół przez pryzmat jednostki, tak samo nieobiektywne Wy wypowiadające się wyżej jesteście. Jak w ogóle można całej populacji mężczyzn przypisywać te same cechy charakteru? Tym bardziej na podstawie nieobiektywnej analizy. Nawet dwie krople wody nie są identyczne, co dopiero ludzie. Nie generalizujcie, pzdr.

          Gość_święty
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

            I o to właśnie chodzi. Nie generalizować. Brawo. Dlatego Świety nie generalizuj. Ta reguła tyczy się zarówno kobiet jak i mężczyzn.

            Na bratnią duszę ciężko trafić, na miłość bardzo trudno. No ale trzeba wierzyć, że ma się jakieś szanse inaczej nic sensu by nie miało - żaden związek.

            Każdy kogoś potrzebuje by wypełnił mu życie i by był dla niego kimś co mu świat przesłoni.

            Jeśli ktoś podchodzi materialistycznie do związku albo stara się stworzyć coś na siłę, to nic dziwnego, ze przyjść może tylko rozczarowanie.

            Jeszcze gorzej, jak trafi w życiu na pajaca obojętnie jakiej płci, który zapewnia o swoich czystych intencjach, a potem się okazuje, ze się było tylko nagrodą pocieszenia.

            Tennessee
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 62

            Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

            Dobrze będą człowiekiem bez serca,emocji, uczuć można tak sobie przebierać i wybierać, a z czasem traci się zapewne siłe i chęci na spotkanie kogoś lepszego. Czasami jest tak że po tym złym następuje jeszcze gorszy czlowiek. Czasami na Świecie człowiek jest praktycznie sam. I zostaje i wiąże się z osobą nieodpowiednią, jednak będzie dla niej całym światem, a dlaczego? Bo powiedzmy ta dziewczyna,fakt zostanie traktowana może nie najlepiej,ale mimo tych wszystkich sytuacji (nie wyobrażajcie sobie jak bardzo złych) zostanie przez kogoś wysłuchana, będą rozmawiać, będzie czuła się dla kogoś ważna przez kogoś kochana. Zaistnieją więzi, dzięki którym będzie miała siłę żyć, narodzi się na nowo:) i to jest najważniejsze że tak dziewczyna byc może z samotności nie odbierze sobie życia, nie popadnie w szemrane towarzystwo, zyska na wartości swojej. Mogłabym wiele i wiele na ten temat pisać. Gdy faktycznie będzie czuła się nie szanowana-odejdzie. Ale zyska nową siebie. Gdy będzie silna zrobi to. Na pewno mężczyźni nie są tacy sami, ja wiem o tym.Ale powoli wszyscy się ujednolicają nie uważasz? A co ma na to wpływ? Internet, alkohol zmieniający ludzi. I jeszcze dużo innych rzeczy, a także brak wielu jak rozmowa, wychowanie. Wychowanie ma ogromne znaczenie,bowiem z tego okresu i okresu dojrzewania formuje się charakter dorosłego człowieka. A później zależnie kto ile ma lat, sytuacje stresowe: śmierć bliskiej osoby, ogółem odejścia, duże niepowodzenia. To jak zostaliśmy wychowani (nadanie kształtu charakteru) bo nie jestem za teorią w psychologii że z niemowlęcia po dalszy życia bieg można stworzyć jednostkę jaką tylko byśmy chcieli, będzie miało wpływ jak sobie poradzimy z sytuacjami życiowymi, czy odejdziemy od patologii i wiele wiele innych.

            Jeżeli w domu nie było rozmowy, troski, prostych gestów miłości, ogółem atmosfery miłości, bezpieczeństwa, zrozumienia taka osoba własnie nie odejdzie od męża alkoholika etc. Ponieważ nie zna wartości siebie, nigd nikt jej tego nie pokazał, tym bardziej gdy w domu była przemoc i inne formy patologii. Zwykle małym chłopcom mówi się gdy upadną-wstawaj nie płacz jesteś twardy tylko dziewczynki płaczą. U niego stwarza się coś takiego przez lata że ma nie pokazywac emocji-bo został nauczony od małego. Tyle w tym temacie.

            Nie oceniajcie mężczyźni nas, że widziały gały co brały, to jest okropne. Jest w tym prawda owszem. Ale tylko w pełni zdrowy człowiek i wychowany na osobowość silną, a jest takich mało, wyjdzie z niezdrowych relacji czy innych sytuacji.

            Gość_Elisse
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

              długi post oczekujacy na weryf. niech się sprawdza.

              Ja dodam że mimo młodego wieku, miałam faceta, no w sumie mogę powiedziec bo taki wiek że już facet ;-) Który nie miał niczego, nie miał kasy, fury mieszkania. Ale miał chorobę alkoholową, może nie jakieś wielkie uzależnienie jednak wykluczało to związek. Moje dzieciństwo dosyć trudne. Odeszłam, zostało mi tylko współuzależnienie, taki syndrom żony alkoholika. Na szczęście nią nie zostałam. Ale miał dla mnie zrozumienie, czas, i wiele innych ważnych czynników. Nie miałam na co polecieć, poleciałam na serdeczność, ciepłe serce, bo tego w życiu nie miałam. Stąd ten post. Czy są mężczyźni godni małżenstwa? Potoczyło się jak potoczyło.

              Teraz jestem samotna, nawet nie ma jak się ruszyć na basen, pogadać, pośmiać.

              Gość_Elisse
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

                Niektore kobiety leca na kase,fure i mieszkanie ale nie wszystkie takie sa.tez jestem samotny nie ma z kim gdzie wyjsc,pogadac ,milo spedzic czas.masz gg Elisse?

                Gość_dobry 30+
                Zgłoś
                Odpowiedz
              • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 89

                Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

                Elisse, ile latek?

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

                  20

                  Gość_Elisse
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 65

            Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

            dokładnie , same sobie takich wybieracie, spokojnych omijacie z daleko bo nudny no to macie to czego chcecie o co kaman?, albo szukacie sobie ładniejszych niż same jesteście i się dziwicie że nie chce z wami być ? WTF?

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

              Znalazł się bóg grecki. Po drugie to nie o tym mowa;)

              Gość_Elisse
              Zgłoś
              Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 59

      Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

      Ja nazywam się Sebastian. Mam 24 lata. Poszukuje na poważnie dziewczyny która jest w miarę normalna to znaczy że nie ma fiu bździu w głowie. która nie traktuje faceta jako sponsora to znaczy że chodzi z nim tylko dla pieniędzy. Dla której nie liczy się tylko kariera i znaleźć bogatego faceta i tylko koleżanki głupie. Gdzie wy dziewczyny jesteście. Gdzie was szukać? Mój numer GG: 43004859

      telefon +48698472580

      Jeżeli naprawdę szukacie a nie tylko, żalicie się na forum. Dałem mnóstwo ogłoszeń na tym forum i nic. Więc nie mówcie mi, że nie próbuję. Ja niestety jestem nieśmiały do kobiet i nie mowie po to alby się pochwalić ani nic w tym guście. W internecie czuję się pewniej.

      Nie jestem dziwny czy jakiś nienormalny. Bo każdy jest mniej lub bardziej dziwakiewm w różny sposób.

      Ja naprawdę poszukuję kobiety więc drogie panie gdzie się ukrywacie?

      Gość_Samotny Sebastian
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

        taki troche SS, sorki ale nie mogłem się powstrzymać.

        Gość_święty
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

          Dobrze ktoś napisał , jak sobie pościelesz , tak się wyśpisz. Każdy jest inny , dlatego przy najważniejszym wyborze swojego życia trzeba się przede wszystkim kierować ROZUMEM , rozwagą , a nie popędem ,chwilowym zauroczeniem i sugestią sąsiadów , znajomych. Dobierać się odpowiednio pod względem materialnym , temperamentów swoich i przede wszystkim dużo rozmawiać o WSZYSTKIM., żeby jak najlepiej poznać swoje wady ,przyzwyczajenia i zaakceptować lub się rozstać póki nie jest za późno. SZCZEROŚĆ to podstawa , bo szydło z worka wyjdzie wcześniej , czy później. Życie zmarnować łatwo , naprawić bardzo trudno. Życzę właściwych i trafnych wyborów życiowych.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

            Nie, to nie tak. Poprawnie jest: "Jak sobie pościelesz... to mnie zawołaj" :)

            Gość_fajny_30
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 76

      Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

      Pewnie że są. W moim przypadku jest odwrotnie, to kobiety nie doceniają moich wartości, ważna jest tylko zabawa, kariera i pieniądze :/

      Gość_ON24
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

        Widzisz @fajny 30 ? to jest właśnie typowy mężczyzna . Szukacie kobiet do seksu , prowadzenia domu i jeszcze żeby miała pracę i mieszkanie tak? Ale czasy , ja nie mogę , jak już spodnie nosi to myśli jeden z drugim że kobiety aż tak głupie są że będą służkami swoich "panów" Te czasy minęły.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

          Myślą zgodnie z naukami wielebnych, że kobita to tylko do garów i rodzenia dzieci.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Czy są u nas jeszcze mężczyźni pragnący prawdziwego związku?

            Gościu nie powtarzaj stereotypów bo mnie rozśmieszasz. Wbrew temu co piszesz, małżeństwa, które żyją zgodnie z naukami Kościoła są zgodne i szczęśliwe. Jest tylko jeden warunek, obydwoje muszą wyznawać te same zasady.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
8 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -