ale dziwne rzeczy wypisujecie" panowie" ugadują się nad waszymi głowami ty załatwisz mi to a ja w zamian dam ci tamto jak by to był prywatny folwark podnoszą podatki najbiedniejszym, a jak coś przecieknie do pospólstwa to robi się z tego jakąś błahostkę.Szuka się tam gdzie nie trzeba i śmiechu jest warte jak powtarzają o niezawisłości sadów i prokuratury i równości prawa wobec wszystkich obywateli to dopiero jest wielka kpina.Znając specjalistów od ogłupiania ludzi to w ciągu tygodnia sprawa zostanie wyciszona lub zmarginalizowana a nierząd tak jak był tak będzie trwał .
do gościa z 13:00: jasne, w redakcji Wprost codziennie waruje ekipa kamerzystów w pełnej gotowości (do twojej wiadomości, Wprost to gazeta a nie stacja telewizyjna), a na biurku trzyma prywatnego laptopa. Gratuluję pomyślunku, w szkole na pewno byłeś prymasem.
A jakie znaczenie ma, że "Wprost" to gazeta a nie stacja telewizyjna? W związku z tym mają jakiś zakaz stosowania kamer podczas zbierania materiałów prasowych? I czy jest jakiś zakaz trzymania rzeczy prywatnych w miejscu pracy?
Logika jak widać też szwankuje. Nawet jeśli dziennikarze wiedzieli o tym, że ABW zrobi nalot na "Wprost", to raczej wątpliwe aby przeciek wypłynął z redakcji. A nawet jeśli to "Wprost" poinformowało inne media o nalocie, to by znaczyło, że sami wcześniej taki przeciek otrzymali. Nie ma znaczenia kto nagrywał i skąd miał informacje. Logika jednak jasno pokazuje, że skoro była to akcja ABW i prokuratury to przeciek na jej temat miał miejsce właśnie w ABW albo prokuraturze. Nie w redakcji "Wprost" tumany. Skoro już się czepiacie takich pierdoł jak to, że wszystkie media to kręciły to chociaż wykażcie się odrobiną logiki. Nie kręcili tego bo "Wprost" tego chciało, ale dlatego, że ktoś w ABW bądź prokuraturze wyprowadza informacje na zewnątrz. Kogo to kompromituje? Wprost? Chyba jednak nie...
Ty "prymasem" pozostałeś do tej pory jak widać... :)
logika to zbyt trudne słowo dla towarzyszy wierzących bezgranicznie swojemy wodzowi. teraz wódz kazał zajmować sie tym kto podsłuchuje, a nie kto robi przekręty przy wódeczce.
Więc towarzysze piszą od rana na forach banialuki... szczególnie taki jeden towarzysz... :)
a ty towarzyszu otrzymales wytyczne od Jara? :) a nie toba jeszcze jeden pomiata :) ten od jedynego slusznego nadawania wizji i fonii :D
o i przypomnial mi sie skecz
Nadjezdza Czarny Rycerz Tadeusz ze swa husaria z Torunia
Krol ZUS:"O Bozeeeeee!!!!"
Czarny Rycerz Tadeusz:"... jeszcze nie "
Z celem mija się pisanie bez znajomości przepisów prawa.
Jakoś jutro pan redaktor naczelny postanowił sam osobiście dostarczyć rzeczone materiały do prokuratury.
W środę nie mógł jutro może.
Szopka dla naiwnych i wykluczonych myślowo
Szopkę to odstawiła prokuratura i ABW. Poczytaj trochę zagranicznej prasy, pismenie. Okazuje się, że jesteś osamotniony myślowo.
W tej całej sprawie zastanawia mnie kilka rzeczy.
Po pierwsze, cała szerzej znana kariera dziennikarska Piotra Nisztora związana jest z nagraniami cudzych rozmów i podsłuchami. Przypomnę, że chodzi o aferę sopocką, taśmową aferę Serafina oraz nagrania obsługi lotniska w Gdańsku. Widać, że redaktor Nisztor ma wyjątkowe szczęście, bo co ciekawsze nagrania trafiają właśnie do niego.
Po drugie, wszyscy zadajemy sobie pytanie, dlaczego nagrania wypłynęły właśnie teraz. Czy może tropem jest fakt, że kilka dni przed publikacjami Wprost Mariusz Kamiński spodziewał się uchylenia immunitetu, do czego, ku zaskoczeniu samego Kamińskiego, nie doszło? Czy to w związku z tym być może podjęto działania, których celem byłoby potencjalne uniknięcie odpowiedzialności karnej Kamińskiego w przyszłości po obaleniu rządu Tuska? A może jest to nieustająca w czasie pogoń za Tuskiem i jego otoczeniem, będąca emanacją chorobliwej nienawiści określonych osób związanych ze służbami i czynną polityką?
Po trzecie, zastanawiająca jest dzisiejsza wstrzemięźliwość Prawa i Sprawiedliwości. Jak na standardy tej partii, mamy do czynienia niemal z milczeniem.
Nie wiem czy redaktora Nisztora łączy coś jeszcze, poza aferą sopocką, z Mariuszem Kamińskim lub jego otoczeniem. Może warto postawić takie pytanie. Skoro niezliczona ilość absurdalnych insynuacji spotkała w ostatnich dniach Donalda Tuska, to ja mam prawo zadawać pytania o intencję i uczciwość dziennikarza Wprost.
Radomir Szumełda
No tak. Najważniejsze są intencje dziennikarza a nie fakt, że prominentni politycy omawiali przy kieliszku jak utrzymać jedną konkretną partię przy władzy poprzez dodrukowanie pieniędzy, co może zniszczyć każdą, nawet najmocniejsza gospodarkę. Bez znaczenia jest także, że jeden z członków owej partii wraz ze swoją żoną dopuścili się przestępstw podatkowych, o czym wyraźnie sam polityk mówił podczas nagranej rozmowy. Nie ma też najmniejszego znaczenia, że człowiek odpowiedzialny za zakładanie podsłuchów oraz za bezpieczeństwo wewnętrzne kraju daje się nagrywać a rozmowy polityczne prowadzi w restauracji, czyli jest osobą po prostu niekompetentną. Nie ma też znaczenia, że człowiek, który powinien zostać oskarżony staje się osobą pokrzywdzoną i jednocześnie świadkiem w sprawie, nad którą nadzór powierza mu premier. Nie ma też znaczenia, że ABW i prokuratura próbują złamać konstytucję oraz prawa międzynarodowe naruszając prawo tajemnicy dziennikarskiej i tłumacząc się z tego w sposób nielogiczny i niezgodny z prawdą.
Wszystko to nie ma najmniejszego zdarzenia dopóki nie osądzi się dziennikarza, któremu w najgorszym przypadku grożą 2 lata pozbawienia wolności (nielegalne podsłuchiwanie i upublicznianie nagrań nie należy do najcięższych przestępstw, które powinny być ścigane w pierwszej kolejności).
To jest takie samo podejście jak do katastrofy smoleńskiej. Tam nie próbowano rozstrzygnąć jakie były przyczyny, tylko dlaczego i jak bardzo winna była brzoza i lekko wcięty generał. W aferze podsłuchowej nikt nie próbuje nawet wyjaśniać wszystkich aspektów podsłuchanych rozmów tylko wszyscy chcą ujawnienia i skazania osoby która podsłuchiwała, a wątkiem pobocznym który odciągnie uwagę gawiedzi jeszcze bardziej, mają tutaj rzekome spiski przeciwko rządowi... Ludzie ogarnijcie się trochę. Dla nas jak i dla całego państwa najważniejsze jest to, że nagrania stanowią dowody na łamanie prawa oraz plany łamania konstytucji i praw międzynarodowych, że próbowano uzyskać prywatne cele partyjne kosztem osłabienia gospodarki. Dla przeciętnego człowieka nie ma znaczenia kto i po co te podsłuchy zakładał, bo wiedza taka nie poprawi ani nie pogorszy niczyjej sytuacji. Ściganie dziennikarza sprawia, że "przestępcy i potencjalni przestępcy" stają się ofiarami i zostaną całkowicie wybieleni w świetle prawa a sądzony najprawdopodobniej zostanie dziennikarz, który ujawnił jedną z największych afer okresu "25 lat (pseudo)wolności".
To jest po prostu ŚMIESZNIE I TRAGICZNE że prokuratura MUSI czekać aż jakiś pismak raczy dostarczyć taśmy-nie no ludzie!!! a swoją drogą nie zastanawia was fakt jak szybciutko pojawiły się tam(wprost) wszystkie możliwe media?? WSZYSTKI służby MAJĄ PRAWO UŻYĆ ŚRODKÓW ŚPB. J nie wiem KTO I W JAKIM celu nagrywał-może opozycja może prasa a może i obcy wywiad czy nie było by w interesie nas wszystkich tą sprawę wyjaśnić??!! a jakiś pismak zasłania się tajemnicą prasową gdzie jak dla mnie(laika) ważniejsze jest prawo KARNE niż PRASOWE.
Tajemnica dziennikarska nie wynika z jakiegoś tam prawa prasowego, które ci się tylko uroiło bo nie ma czegoś takiego. Gwarantem tajemnicy dziennikarskiej oraz wolności słowa jest konstytucja RP, prawo unijne oraz różne prawa międzynarodowe. Są to nadrzędne akty prawne i stosowanie wewnętrznych przepisów prawa karnego jest możliwe tylko i wyłącznie wtedy gdy nie narusza to w żaden sposób praw konstytucyjnych i międzynarodowych.
Co do wypowiedzi, że wszystkie służby mają prawo użyć środków przymusu bezpośredniego - mylisz się bardzo grubo. Policja ma prawo użyć środków przymusu bezpośredniego tylko w ostateczności. ABW nie ma prawa użyć siły wobec osoby, która nie jest przez nich zatrzymywana na podstawie udowodnionego przestępstwa. Idąc dalej - straż miejska nie może cię nawet dotknąć, CBA nie ma prawa użyć siły wobec osób, których nie zatrzymuje, wojsko nie ma prawa interweniować na terenie kraju z użyciem siły jeśli nie zachodzą przesłanki o zagrożeniu bezpieczeństwa wewnętrznego... Jeszcze kilka ograniczeń co do środków przymusu bezpośredniego mam wymienić?
Zarejestrowane rozmowy zostały przekazane prokuraturze - podaje "Wprost". Nagrania przekazał śledczym mecenas Jacek Kondracki, pełnomocnik tygodnika. Jak podkreślił, zapis nie pozwala na zidentyfikowanie źródła.
- W kopercie mam pendrive. Zgodnie z deklaracją pana redaktora Latkowskiego są na nim wszystkie rozmowy, które były w posiadaniu redakcji - powiedział Kondracki, wchodząc do budynku prokuratury okręgowej. Dodał, że na podstawie nagrań nie można ustalić informatora redakcji. Mecenas Kondracki zaznaczył, że przekazane nagrania nie naruszają tajemnicy dziennikarskiej.
Co się zmieniło przez 3 dni w prawie?
Nic się nie zmieniło. Umknęło Ci tylko, że Latkowski sam, dobrowolnie przekazał nagrania po wcześniejszym sprawdzeniu czy nie wskazują one bezpośrednio na źródło nagrań oraz informatora (teoretycznie nadal nieznanego ponieważ nie potwierdzono jeszcze, że właściciel restauracji mówił prawdę). Niezawisły sąd nie uchylił redakcji "Wprost" prawa tajemnicy dziennikarskiej.
Poczytaj o prawie bardziej dokładnie i wypowiedz wtedy się co komu wolno a co nie .
ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW
z dnia 27 stycznia 2004 r.
w sprawie przypadków, sposobów i trybu użycia przez strażników gminnych (miejskich) środków przymusu bezpośredniego.
Na podstawie art. 14 ust. 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych (Dz. U. Nr 123, poz. 779, z 2002 r. Nr 113, poz. 984 oraz z 2003 r. Nr 130, poz. 1190) zarządza się, co następuje:
§ 1. Rozporządzenie określa przypadki, sposoby i tryb użycia przez strażnika gminnego (miejskiego), zwanego dalej "strażnikiem", środków przymusu bezpośredniego oraz sposób przechowywania i rejestrowania tych środków.
§ 2. 1. środki przymusu bezpośredniego mogą być stosowane po uprzednim wezwaniu do zachowania się zgodnego z prawem oraz po bezskutecznym uprzedzeniu o ich użyciu.
2. Strażnik może odstąpić od wzywania do zachowania zgodnego z prawem oraz od uprzedzenia o użyciu środków przymusu bezpośredniego, jeżeli zwłoka groziłaby niebezpieczeństwem dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także mienia.
§ 3. Od dalszego stosowania środków przymusu bezpośredniego odstępuje się, gdy osoba, wobec której użyto tych środków, podporządkowała się wydanym poleceniom.
§ 4. Można stosować jednocześnie różne środki przymusu bezpośredniego, jeżeli jest to konieczne do osišgnięcia podporządkowania się wydanym poleceniom.
§ 5. Wobec kobiet o widocznej ciąży, osób, których wygląd wskazuje na wiek do 13 lat, osób w podeszłym wieku oraz o widocznej niepełnosprawności można stosować tylko siłę fizyczną w postaci chwytów obezwładniających.
§ 6. 1. Siłę fizyczną w postaci chwytów obezwładniających oraz podobnych technik obrony można stosować w celu odparcia czynnej napaści lub zmuszenia do wykonania polecenia albo ujęcia osoby.
2. Używając siły fizycznej, nie zadaje się uderzeń, chyba że działa się w:
obronie koniecznej;
celu odparcia zamachu na życie lub zdrowie ludzkie albo mienie.
§ 7. 1. Kajdanki można stosować wobec osób ujętych oraz podczas wykonywania zadań, o których mowa w art. 11 pkt 7 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych, w celu:
udaremnienia ucieczki osoby ujętej lub nietrzeźwej;
zapobieżenia czynnej napaści lub czynnemu oporowi.
2.Kajdanki zakłada się na ręce trzymane z przodu, a osobom zachowującym się agresywnie na ręce trzymane z tyłu.
3.Kajdanki zakłada się tak, aby nie tamowały obiegu krwi.
4.Nie stosuje się kajdanek wobec osób w wieku poniżej 17 lat, z wyjątkiem nieletnich w wieku powyżej 15 lat podejrzanych o popełnienie przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu.
§ 8. 1. Patka obronna wielofunkcyjna może być stosowana w przypadku:
odpierania czynnej napaści na strażnika lub inną osobę;
pokonywania czynnego oporu;
przeciwdziałania niszczeniu lub kradzieży mienia;
konieczności obezwładnienia osoby w związku ze zmuszeniem jej do wykonania polecenia.
2.Nie zadaje się:
uderzeń i pchnięć pałką obronną wielofunkcyjną w głowę, szyję, brzuch i nieumięśnione oraz szczególnie wrażliwe części ciała, a także nie stosuje się na te części ciała blokady i nie zakłada się dźwigni;
uderzeń rękojeścią patki obronnej wielofunkcyjnej;
uderzeń i pchnięć patką obronną wielofunkcyjną wobec osób, w stosunku do których użyto kajdanek.
3.W przypadku gdy patkę obronną wielofunkcyjną stosuje się w celu odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie lub zdrowie ludzkie, przepisu ust. 2 pkt 1 nie stosuje się.
4.Nie stosuje się pałki obronnej wielofunkcyjnej wobec osób stawiających bierny opór, chyba, że zastosowanie siły fizycznej okazało się bezskuteczne.
§ 9. 1. Pies obronny może być wykorzystany w przypadkach:
odpierania czynnej napaści;
pokonywania czynnego oporu;
w czasie ujęcia osoby oraz udaremnienia ucieczki osoby ujętej.
2.Psu obronnemu zakłada się kaganiec.
3.W przypadku gdy pies obronny jest wykorzystywany wobec osoby posiadającej broń palną lub inny niebezpieczny przedmiot w celu odparcia czynnej napaści, przepisu ust. 2 nie stosuje się.
§ 10. 1. Paralizatory elektryczne i ręczne miotacze gazu można stosować w przypadkach:
odpierania czynnej napaści;
bezporedniego pościgu za osobą podejrzaną o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia;
przeciwdziałania niszczeniu lub kradzieży mienia;
dokonywania ujęcia osoby;
udaremnienia ucieczki osoby ujętej.
2. Paralizatora elektrycznego używa się zgodnie z instrukcją obsługi opracowaną przez producenta, a w szczególności:
paralizatora elektrycznego używa się na umięśnione części ciała, z wyłączeniem klatki piersiowej w okolicy serca;
nie używa się paralizatora elektrycznego w okolicach stawów kostnych;
czas użycia paralizatora elektrycznego wynosi około 1 sekundy.
3. Ręcznego miotacza gazu używa się zgodnie z instrukcją obsługi opracowaną przez producenta, a w szczególności:
1)nie używa się ręcznego miotacza gazu w pomieszczeniach zamkniętych;
2)wylot dyszy ręcznego miotacza gazu powinien być skierowany poniżej twarzy osoby, w stosunku do której jest używany, oraz powinien znajdować się przynajmniej około 50 cm od tej osoby;
3)czas użycia ręcznego miotacza gazu wynosi około 1 sekundy.
§ 11. 1. Jeżeli wskutek użycia środka przymusu bezpośredniego nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia osoby, strażnik jest obowiązany natychmiast udzielić tej osobie pierwszej pomocy, a w razie potrzeby lub na jej prośbę - zapewnić pomoc lekarską.
2.W przypadku, gdy nastąpiła śmierć lub podejrzenie śmierci osoby, wobec której użyto środka przymusu bezpośredniego, strażnik jest obowiązany nie zwłocznie wezwać lekarza.
3.Pomoc lekarską zapewnia się zawsze kobiecie ciężarnej, wobec której użyto środka przymusu bezpośredniego.
4.Jeżeli w wyniku użycia środka przymusu bezpośredniego nastąpiła śmierć osoby lub szkoda w mieniu, strażnik jest obowiązany do:
powiadomienia o zdarzeniu komendanta straży lub osoby przez niego wyznaczonej oraz najbliższej jednostki Policji;
zabezpieczenia, w miarę możliwości, śladów na miejscu zdarzenia i niedopuszczenia na to miejsce, do czasu przybycia Policji, osób postronnych;
ustalenia, w miarę możliwości, tożsamości osób będących świadkami zdarzenia.
5.Jeżeli w wyniku użycia środka przymusu bezpośredniego nastąpiła śmierć osoby, komendant straży lub osoba przez niego upoważniona niezwłocznie zawiadamia o tym swojego przełożonego.
§ 12. 1. Fakt użycia środka przymusu bezpośredniego strażnik dokumentuje w notatniku służbowym bezpośrednio po zdarzeniu.
2.W przypadkach, o których mowa w § 11, strażnik sporządza notatkę służbową i przedstawia ją przełożonemu.
3.Notatka, o której mowa w ust. 2, zawiera w szczególności:
imię i nazwisko oraz numer identyfikacyjny strażnika;
czas i miejsce użycia środka przymusu bezpośredniego;
dane osoby, wobec której użyto środka przymusu bezpośredniego;
szczegółowe powody i rodzaj użytego środka przymusu bezpośredniego;
opis postępowania poprzedzającego użycie środka przymusu bezpośredniego;
sposób użycia środka przymusu bezpośredniego;
skutki użycia środka przymusu bezpośredniego;
inne ważne okoliczności zdarzenia;
dane ustalonych świadków zdarzenia;
podpis strażnika sporządzającego notatkę.
Art. 25. Użycie i wykorzystanie środków przymusu bezpośredniego lub broni palnej przez funkcjonariusza ABW
1. W przypadkach, o których mowa w art. 11 przesłanki użycia środków przymusu bezpośredniego pkt 1–6 i 8–14 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, funkcjonariusz ABW może użyć środków przymusu bezpośredniego, o których mowa w art. 12 katalog środków przymusu bezpośredniego ust. 1 pkt 1, 2, 5, 7, 9, 11, pkt 12 lit. a i d, pkt 13 i 17–20 tej ustawy, lub wykorzystać te środki.
2. W przypadkach, o których mowa w art. 45 przesłanki użycia broni palnej pkt 1 lit. a–c i e, pkt 2, 3 i pkt 4 lit. a, b i lit. c tiret pierwsze oraz w art. 47 przesłanki wykorzystania broni palnej pkt 1, pkt 2 lit. a i pkt 3–6 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, funkcjonariusz ABW może użyć broni palnej lub ją wykorzystać.
Art. 15. środki przymusu bezpośredniego
1. W przypadkach, o których mowa w art. 11 przesłanki użycia środków przymusu bezpośredniego pkt 1–6 i 8–14 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, funkcjonariusz CBA może użyć środków przymusu bezpośredniego, o których mowa w art. 12 katalog środków przymusu bezpośredniego ust. 1 pkt 1–5, 7, 11, pkt 12 lit. a i d, pkt 13, 18 i 20 tej ustawy, oraz środków przeznaczonych do pokonywania zamknięć budowlanych i innych przeszkód, z wyłączeniem materiałów wybuchowych, lub wykorzystać te środki.
2. W przypadkach, o których mowa w art. 45 przesłanki użycia broni palnej pkt 1 lit. a–c i e, pkt 2, 3 i 4 lit. a, b i lit. c tiret drugie oraz w art. 47 przesłanki wykorzystania broni palnej pkt 1, pkt 2 lit. a, pkt 3, 5 i 6 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, funkcjonariusz CBA może użyć broni palnej lub ją wykorzystać.
3. Użycie i wykorzystanie środków przymusu bezpośredniego i broni palnej oraz dokumentowanie tego użycia i wykorzystania odbywa się na zasadach określonych w ustawie z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej.