florian tak wlaśnie wygląda to w praktyce tacy zakompleksieni polacy przyjadą tu i poopowiadają troche bajek i wrócą do kołchozu
7:26 nie muszą do UK wyjeżdżać, W-wa wystarczy. Bulą za 40m po 1500zł mc albo we franiach a jak do wioski Ostrowiec przyjadą po słoiki to udają bogaczy choć metraż taki jak w Ostrowcu piwnica a u nich poddasze bez balkonu oczywiście, bez piwnicy i jeszcze muszą tą wynająć w innych blokach. Ale paniska, bo z W-wy. Widzę to po mojej siostrze. A znajomych mam w UK i akurat takich zachowań nie zauważyłam, no raz słyszałam od biednego chłopca ze wsi, który pomieszkał w Hiszpanii, że kobiety na wsiach nie myją się, a miał na myśli takie wsie jak Ostrowiec bo on miał pannę z Madrytu.
Też jestem mamą 29 letniej córki. Utrzymywaliśmy ją przez 6 lat studiów, ale po tych latach ogłosiłam, że przestaję utrzymywać. Teraz pracuje w dużym mieście, poradziła sobie. Są miesiące, że nie dajemy kasy, ale są i takie, że dokładamy. Poza tym większe zakupy zwykle finansujemy my- jakieś ubrania, buty, częściowo wyjazdy, leczenie itp. Oraz kilkutysięczne zastrzyki na realizację zamierzeń zawodowych. Nie wiem, czym to się skończy. Jest jedynaczką - może zawodowo uda się jej ulokować lepiej niż nam? Ale w Ostr. nie miała czego szukać , tu nie ma niczego, nie tylko pracy. Córka ma takie koleżanki, które nadal całkowicie utrzymują rodzice, cóż takie czasy. Ma też taką, która wyszła za mąż, oboje wyjechali za granicę, on pracuje, a jej nadal rodzice wysyłają kasę na utrzymanie, bo nie ma pracy. Nie jesteś jedyna. Gdyby moje dziecko nie miało źródła utrzymania - tez dawałabym na wszystko. Dobrze, że się to skończyło, parę groszy można dorzucić, ale oddawania prawie całej jednej wypłaty miałam dosyć - na nic mnie nie było stać. Ty chociaż pracujesz za granicą, to masz więcej, ale wiem , że tam też nie jest różowo. Moja droga - spróbuj się uwolnić, wszystkim wyjdzie to na dobre. Pozdrawiam Cię, mamo, i życzę podjęcia decyzji - też mama. :)
Jak nie nauczyli rodzice zaradności i pracowitości od małego to niech zbierają teraz żniwo. Moje dzieci w każde wakacje pracowały a nie leniuchowały a na studiach same sie utrzymywały ze stypendiów.
I ciesz się gościu "mamo' że Ci córcia do domu jeszcze swojego fagasa nie sprowadziła i nie napłodzili dzieci bo byś też ten cały dobytek musiała utrzymywać.
Masz bardzo gospodarne dzieci, że się same ze stypendiów utrzymywały, brawo. Pokój w KRK- ok.800zł, stypendium naukowe 2 lata temu - 560zł.
Co w tym dziwnego? Znam wiele osób, które w Krakowie utrzymywały się właśnie tylko ze stypendium socjalnego i naukowego. Czasami gdzieś dorobiły i skończyły dobre studia. Oczywiście nie było ich stać na balowanie i wieczne imprezowanie. Można mieszkać w akademiku, nie trzeba zaraz wynajmować pokoju za 800 zł.
Moja córka miała stypendium dla najlepszej studentki roku t.j
4 tys.miesięcznie więc nie pleć bzdur że się nie da.Po skończeniu studiów miała na koncie odłożoną dość pokaźną sumkę,ale co może wiedzieć o zaradności ktoś komu rodzice płacą za wszystko a jemu w głowie tylko imprezy i rozrywki.
To ta Twoja córcia z tego typu co blogowa Anielcia.
Jak jest na tyle dorosla że potrafi seksować niech weźmie sama odpowiedzialność za siebie bo jak tak dalej będziesz utrzymywać to nie tylko ją będziesz musiała finansować ale i owoce jej seksowania bo nie ma w tym kraju pracy dla takich panien i z takim wykształceniem a natury nie oszukasz i się chce bara bara , a potem złapie byle jakiego dziada co go żadna nie chciała i będzie ją taki upokarzał bo lepszy od niej bo ją utrzymuje i najniższą krajową przyniesie, ale przyniesie a ona na jego i rodziców łasce.
Tylko że w tym wieku to już córki nie zmienisz , bo jak sie do tej pory pracą nie splamiła to zrobi wszystko żeby się nie splamić
12:17 nie przesadzaj. Wiele kobiet szuka pracy, jest zarejestrowanych w pup i nic. Poprzeglądaj oferty pracy z Ostrowca i nie wyżywaj się na dziewczynie. Po prostu jest mniej zaradna, nie ma jej kto pomóc. Znam wiele osób, które dzięki możliwościom swoich rodziców mają dobrą pracę czy biznes po nich i naciągają jacy to są ambitni i krytykują innych. Wśród kobiet nadal wiele nie pracuje, ale facet zarobi więcej niż dwie najniższe i jakoś żyją.
W Krk jest tyle możliwości zarobienia przez studenta, że jak ktoś tylko chce to nie ma z tym najmniejszego problemu. Znam i takich, co już na 2 roku pracowali na stałej umowie.
Dziwne, że w wieku 29 lat nie jest jeszcze mężatką i nie ma dzieci...co z nią jest nie tak?
Masakra co za pasożyt. Wszystko się zgadza: w Ostrowcu nie ma pracy bez pleców, nie ma perspektyw. Ale dlaczego nie wyjedzie do innego miasta??? Rozumiem, że za prywatne studia też jej zapłaciliście...to teraz ma kupiony papierek i nic nie umie??? Na zmywak ją dajcie do Anglii albo gdzieś indziej, Boże, jak można takiego pasożyta hodować????
15:20 obrzydliwe to co piszecie. Znam mnóstwo żon na utrzymaniu męża, które mają po 40 i więcej lat a nie przepracowały jednego dnia. Mąż utrzymuje i żonę i dzieci i oni tak pewnie o kobietach nie piszą jak wy, żeby się dowartościować.
Gdyby miała dzieci to można by zrozumieć, że nie pracuje i że mąż ją utrzymuje. Ona natomiast wychowuje ich wspólne dzieci i dba o dom, to ich wspólna decyzja. Ale że dorosłą kobietę utrzymują rodzice to chyba jednak co innego? Co ona robi całe dnie? Jak się nie wstydzi brać od rodziców na wszystko?
co wy z tym zmywakiem?, akurat Polaków na zmywakach pracuje najmniej, nawet tam trzeba znac język
Dokładnie, bez języka nigdzie się nie zarobi dziś. a na pedagogikę idą ci, którzy nie znają żadnego, ale i tak uważam, że ostro laskę krytykujecie.
Najgorszs sa te co zyja z kasy faceta a nie maja dzieci nawet inic nie robia nieroby puste pasożyty tylko zebraja o kase
18:33 a te co na szczocie jadą jak Ty zawsze najbardziej krytykują, bo mąż ma najniższą albo w ogóle nikt cię nie chciał. Jest mnóstwo facetów, którzy chcą mieć żonę w domu, żeby dbała o dziecko i potrafią zarobić tyle, żeby nie posyłać żony do byle jakiej pracy w tym miasteczku. To nie W-wa i po pedagogice nie ma pracy a w W-wie już można by pracować w przedszkolu, prywatnym ale zawsze coś. W państwowych nie zatrudniają po takich "studiach"