biorąc pod uwagę że to Urząd Miasta liczy głosy to pracownicy urzędu i radni raczej nie powinni zasiadać w komisjach,ale państwo radni KWWG nie mają chyba takich moralnych drgawek?
radni raczej nie zasiadali i nie zasiadają w komisjach.
W komisjach byli i brali za to pieniądze tylko radni od Górczyńskiego.Znajomi mówili że na ogrodach była radna z KWW Górczyński pani Uba.
dywiza w urzędzie miasta:
wał wała wałem pogania
A pan Prezydent Miasta jest w radzie nadzorczej MEC, wiec etyka dla niego obca rzecz.
Ta Uba to już celebrytka
Różnica między członkiem komisji ,a mężem zaufania jest kolosalna.Mąż zaufania nie dostaje żadnych pieniędzy,jest to funkcja społeczna.Chwała tym wszystkim którzy byli mężami zaufania bo właśnie oni pokazują że można się angażować dla samej idei demokracji.Bycie radnym i zasiadanie w komisji jest natomiast niemoralne i nie etyczne.Pociecha w tym że to zachowanie dotyczy tylko jednego ugrupowania.
To dlaczego tylko radni od Górczyńskiego pracowali w komisjach?