.... A jeśli byście mieli to w jakim kierunku byście je wykorzystali? Żeby pomagać innym czy tylko dla swoich korzyści?
JA posiadam szczególnie w pomaganiu jestem dobra i zawsze mówię że nigdy więcej aż do następnego razu to jest jedyna moja moc.Świata nie zbawię ale jak komuś coś lub w czymś mogę pomóc zawsze jestem pierwsza ale i dostaję kopa niezłego dlatego mówię nigdy więcej ale widocznie już tak ma być.
Dlaczego pytasz?Czy sam masz jakieś i nie wiesz co z nimi zrobić?Czy poniosła cię fantazja?
Chyba mam te negatywne, bo prawie zawsze jak mi ktoś zajdzie za skórę, ale tak mocno. Nie z byle powodu, kłótni czy coś, tylko tak naprawdę. To z dziką satysfakcją oglądam jego upadek. "A upadek jego jest wielki" , że podeprę się cytatem z biblii.
Ja mam sny prorocze. Jeśli śni mi się jakaś katastrofa komunikacyjna lub czyjaś śmierć (człowiek, zwierzę) - zwykle po kilku dniach się sprawdza. Pamiętam doskonale jak w nocy z 9 na 10 kwietnia 2010 r. śiło mi się, że usilnie próbowałam się wydostać z wraku samolotu, który płonął. Następnego dnia na wykładach dowiedziałam się, że polski samolot się rozbił. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że jakaś delegacja z Polski ma lecieć. Najgorsze było to, gdy sprawdziły się wszystkie przypadki śmierci w rodzinie, nawet pieska.
Pozdrawiam.
Tez czesto wysni mi sie taka czy inna sytuacja.Sprawdza sie zawsze. Zab choroba, brudna woda, doły-smierc. Ale najgorsze jest to, ze powiem np. sobie , ze to czy tamto bedzie wtedy i wtedy , i to tez sie sprawdza. Powiedziałam sobie ze nie zdam egzaminu i nie zdałam. Potem powiedziałam ze kolezanka nie zda i tez nie zdała.Mówiłam ze ja to nie wiem kiedy zdam. I nie wiem kiedy. Moze 25 się uda? Przydałaby sie jakas dobra dusza, która odgoniłaby złe moce ode mnie.
SCZ współczuję że dziką satysfakcję sprawia Ci upadek innych. Przykre ze niestety takich ludzi jestmmnóstwo, ale cieszenie sie z niepowodzeń innych to cecha "malych" ludzi. Ludzie odnoszący duże sukcesy w życiu zazwyczaj tak nie robią.
Nie kłam, że współczujesz. Gdzie napisałem, że się cieszę? Ktoś ponosi karę za to co mi zrobił i czuję wtedy sprawiedliwość losową, gdy opatrzność tym się zajmie, a ja nie muszę robić czegokolwiek. To jest moja dzika satysfakcja. Ty prędziutko oceniasz ludzi, to wielkie jest, wielki człowieku hipokryzji.
Ja nie ocenilem Ciebie tylko napisałem ogólna regułę, ze takie zachowania raczej nie cechują ludzi sukcesu. Ale widze ze Tobie łatwo przychodzi ocenianie, bo już zarzucasz kłamstwo i nie potrafisz przyjąć do wiadomości ze Twoje zachowanie budzi współczucie a nie aprobatą i nie przyklaskuje takim wypowiedziom. Wlasnie czerpanie dziskiej satysfakcji mozna utożsamiać z cieszeniem się z czegoś, patrząc po definicjach poszczególnych słów. Chyba ze wg Ciebie czerpanie dzikiej satysfakcji oznacza cos innego.
Tak. Cieszę się gdy dzieje się sprawiedliwość. Luźno mi zwisa, co kto o mnie sądzi i co budzi czyją aprobatę. Dopóki nie wyrządzam komuś krzywdy mogę robić, myśleć, czuć co mi się podoba. Ale gdy hipokryzja i złośliwe zakłamanie minie szczypie w oczy, to o tym mówię.
Prawie mnie zacytowałeś o szybkości oceny, miło mi.
Poza tym w poście zwróciłeś się bezpośrednio do mojej skromnej osoby. A teraz ja nie oceniłem cb, - co to ma być?
Gościu z 14:21 chyba nie zrozumiałeś do końca SCZ. Sprawiedliwe jest to, ze karma wraca do zlych ludzi. Poza tym ciekaw jestem czy kiedy ktos Cie tak porzadnie skrzywdzi do szpiku kosci (bo widze, ze jeszcze nikt Ci tego nie zrobil i czego CI oczywiscie nie zycze) to siadziesz, spuscisz pokornie glowe, nadstawisz drugi policzek z usmiechem i pozyczysz temu komus wszystkiego najlepszego w zyciu.
Ja zawsze jak gdzies wychodze to z calych sil pragnie nie spotkac pewnychh osob. I zawsze na nich wpadam. Do SCZ - to szkoda, ze nie mamy wspolnych wrogow :-)
jeden już jest Wszechmogący- i nic nie może zrobić.A tyle milionów ludzi w niego wierzy.
A ja mam bardzo silną intuicję i zawsze wyczuje, kiedy ktoś kłamie.
Ja za to bez błędnie i wyjątkowo dobrze wnerwiam wszystko i wszystkich do okoła.
Brawo! Najlepszy wpis w tym wątku! Poprawił mi humor na resztę dnia :)))
widzę przez ubrana nagie ciało
Kiedys po pół litra wydawało mi się że moja żona jest kosmitką,a może i jest