do wczoraj 21:00
Kto stworzył te bezrobotne łosie?
Nikt nie chce wyciągać ręki o pomoc i datki /chociaż takich też nie brakuje/; ludzie chcą pracować a nie jałmużny od Państwa!
dlaczego w ostrowcu sadza bratki za kilkadziesiat tys zlotych, ktore przekwitna po 2 miesiacach? mogliby za to stworzyc miejsce - chocby - jedno ale pracy!
Wyjedź raz chociaż na dwa dni do dużego miasta - Krakowa, Wrocławia czy Poznania, potem wróć i sama zrozumiesz dlaczego ludzie tutaj nie są zadowoleni z życia - bo tu jest po prostu zacofana dziura w której nic się nie dzieje i nie ma gdzie się podziać wieczorami, z marnymi perspektywami na dobrą pracę i godną płacę, z dziurawymi jak ser szwajcarski drogami.
do autora watku:
frustracja «stan przykrego napięcia emocjonalnego wywołany niemożnością zaspokojenia jakiejś potrzeby lub osiągnięcia jakiegoś celu»
myslisz, ze ludzie w Ostrowcu mają możność zaspokojenia swoich potrzeb /kulturalnych, medycznych, rodzinnych, oswiatowych czy chociazby egzystencjonalnych/ ? mogą osiągnąć inny cel niż zostać frustratem?
Ba dum tss!! :D I wszystko w temacie.
Ile jest ludzi wieczorami w restauracjach ( nie chcę wymieniać z nazwy ) w niedzielę pewne restauracje są tak pełne że należy robić rezerwacje na popołudnie żeby posiedzieć przy stoliku kulturalnie przy piwie .Ktoś napisze że co ci ludzie mają robić - i tylko częściowo ma racje - jeśli idą do restauracji, idą się pobawić ( jest kilka takich miejsc w mieście gdzie bawią się ludzie kulturalnie ) to jest znaczny odsetek ludzi którzy nie są frustratami i zaspokajają swoje potrzeby na tyle na ile mogą w tym mieście .
Wiele osób chce coś zrobić dla miasta , ale jest też wiele którzy negują każde upiększenie miasta ( bo kwiatki na rondzie to takie upiększenie - ktoś kto spojrzy na takie rondo na pewno lepiej się poczuje niż ten kto spojrzy na szarobure betonowe ronda ) - wystarczy zmienić nastawienie - spojrzeć inaczej , uśmiechnąć się do innych - to do tych frustratów którzy narzekają .
Owszem nie jest dobrze z pracą, praca nie jest dobrze płatna - ale trzeba zacząć zmieniać mentalność , trzeba spojrzeć inaczej na wiele spraw - to na pewno przyjdzie zadowolenie ( bo praca niekoniecznie sama przyjdzie ).
Nie piszę jako stały bywalec knajpek i restauracji ( raczej z przypadku ) ale jako mieszkaniec miasta ciężko pracujący - nie urzędnik .
a po co sadzic bratki, ktore przekwitna po 2 miesiacach? i pozem jeszcze raz wydawac pieniadze znow na bratki...
nie mozna od razu posadzic kwiatkow ktore beda kwitnac cale lato? kto na tym robi interes wydajac 2 razy na to samo?
myślę że tytuł jest w dużej mierze bardzo adekwatny do sporej części mieszkańców, niestety, brak perspektyw, niskie zarobki, albo brak, oczywiście nie dotyczy to ludzi z układów od 30 lat i ich rodzin na pokolenia- i m jest dobrze to są zadowoleni,,, syty głodnego nie zrozumie
A ile tych restauracji jest? Poza tym poziom tych najlepszych w Ostrowcu dorównuje poziomowi knajp o charakterze osiedlowym tyle tyle, że zlokalizowanych w większych miastach. Nie ma się co czarować Ostrowiec to miasto głęboko prowincjonalne, co coraz bardziej widać wraz z jego wyludnianiem. Niestety to miasto umiera...
Ile procent ludzi w Ostrowcu chodzi do restauracji, bo ich stać? Oceniasz stan całego miasta po 5 może 6 restauracjach, z czego 2-3 mają w miarę odpowiedni poziom i tam stołują się ostrowieccy krezusi, a nie Kowalski co mieszka w bloku i pracuje za najniższą krajową.
Pracujący w Tesco?
Co za zaspakajanie potrzeb przez picie i jedzenie? Wyjaśnij to
Ostrowiec jest świetnym miejscem do życia - to wina ludzi że nie potrafią go docenić i nie umieją jeść małymi łyżeczkami :P To mantra powtarzana tutaj od lat - wszystko jest z nim ok, tylko trzeba obniżyć wymagania, nauczyć się jeść małymi łyżeczkami i to miasto będzie super fajowe. Niczego nie wymagać, nie oczekiwać, po prostu egzystować bez ambicji i aspiracji. Miasto super - ludzie źli są i nie potrafią docenić i spojrzeć na nie przez różowe okulary i mają wymagania :D
Zgadzam się z gościem 20:41; może niekoniecznie egzystować bez ambicji,ale egzystować na miarę naszych trudnych czasów.Ostrowiec jest wspaniałym miastem,tylko nasza sytuacja gospodarcza jest zła i to powoduje złe odczucia
i właśnie frustracje.Miejmy nadzieję,że będzie lepiej bo aktualnie jest bardzo źle.
W moim odczuciu ktoś bardzo dąży do tego , aby Ostrowiec był mieściną kameralnym bez rozwoju i tylko sypialnią.
Frustracja dotyczy zaledwie kilku osób, które jak podejrzewam wszędzie i w każdych warunkach będą tak samo niezadowolone ze wszystkiego
Chyba masz spore problemy z wyczuciem ironii w słowie pisanym... Przeczytaj teraz mój post mając na uwadze to że był pisany w 100% z ironią.
do Gość Wczoraj, 20:41
jak mam jeść małymi łyżeczkami jak mnie w ostrowcu nawet na łyżeczkę nie stać?