Mylicie godność z dobrostanem. Godność to kolejne pojęcie, które wypaczyli politycy wycierajac nim sobie gębę przy każdej okazji podczas kampanii wyborczej. Ludzie uważają przez to, że żyć godnie to żyć na dobrym poziomie ekonomicznym. Bzdura, sprawdźcie sobie w słowniku co znaczy to słowo.
Godność każdy nosi w sobie. Życie z godnością to życie prawe, zgodne ze swoimi zasadami, właściwie postępowanie. Życie w szacunku dla siebie i innych.
Jest takie określenie " godziwe zarobki " i mylnie wstawia się tu słowo " godne zarobki "- czyli po prostu " odpowiednie "," właściwe ". Ale to tylko taki zwrot, powiedzenie. To nie to samo co godność. Bo ona nie zależy od warunków materialnych.
Mówią mi jak żyć chociarz tak nie żyli, mówią mi jak jest chociarz tam nie byli... Jedź pomieszkaj to porozmawiamy.
Tylko do innego państwa ..Tu nie da się żyć po prostu podcinają ci nogi zamiast obywatelom pomagać to jeszcze gnoją taka prawda ..Sam wyjeżdżam mam znajomych zagranicą i już mają mieszkania samochody Fury .a tu co nawet człowieka nie stać na starego golfa ,,aa szkoda gadać ..Jedyny Plus w Polsce 500zł na dziecko he ciekawe ile to się utrzyma rok dwa ??Mandaty Wysokie za byle co Podatki za dziurawe drogi w naszym przypadku Bałtowska Tragedia A człowiekowi dadzą zarobić 1500zł max 2tyś a gdzie mieszkanie jedzenie jakaś odzież dla siebie rodziny dzieci opłaty utrzymanie samochodu przegląd jakieś oc,a niech coś tam się jeszcze zepsuje ,Tu się nie da ,Kocham Polskę ale nienawidzę tu mieszkać przez chory system prawa rządu tu Sądy urzędnicy są poza prawem ,,Jeśli macie okazje wyjeżdżajcie Niech gniją bogate ścierwa bo nie będzie miał kto za nich robić być może tam też będziecie cięzko pracować ale będziecie wiedzieli chociaż za co .. Pozdrawiam ,,
Owszem można czekać wiele ludzi zbyt długo czeka i ma tylko problemy, próbują inwestować pieniądze i okazuje się że tylko tracą zaciągania kredyty by przetrwać. Najpierw musi zmienić się mentalność narodu by szanować co Polskie co nasze i to wspierać. A nie latać po supermarketach i pozwalać by duża cześć pieniędzy wyjeżdżała z kraju.