jw
Taaaa trzeba położyć 10 "śpiących policjantów" na każdym pasie, albo postawić zakaz ruchu :)
A poważnie - dokąd piesi nie nauczą się korzystać z przejść dla pieszych (rozejrzeć się a nie wchodzić przed maskę) to i 30 km nic nie da.
Gościu 18:43 ale tam nie da się przejść inaczej niż po pasach, bo są wszędzie wysokie bramki. Tam akurat kierowcy, jak dostaną zielone światło czy z jednej strony czy z drugiej zasuwają równo. Strach nogę postawić na ulicy.
uważam że tam powinno być ograniczenie 20 km/h na odcinku Kaufland - Leclerk
Najlepiej to wysiąść i pchać samochód żeby pieszy mógł przejść.Jak ja korzystam z przejścia to zwracam uwagę czy nic nie jedzie a nie wchodzę jak niektórzy.
Niech piesi nie łażą (celowo - bo się należy, a co) jak święte krowy, to i bezpieczeństwo się zwiększy.
Wystarczyło by zmienić organizacje na tym skrzyżowaniu przy leclerku ale to i tak nastąpi tyle że do tego czasu musi mieć miejsce kilka potrąceń czy wypadków zanim osoba odpowiedzialnym zajdą klapki z oczu i poprawią ten swietlny bubel
Idźmy dalej tym tokiem myślenia i ograniczmy do dwóch kilometrów na godzinę.Wtedy będzie najbezpieczniej.Do gościa 18:46, jak sygnalizator poda zielone światło to trzeba zasuwać żeby korków nie było a pieszy na czerwonym niech się nie waży nogi postawić na jezdni.Moja ocena tego jest taka: zamiast w szkole uczyć wychowania seksualnego należy wprowadzić wychowanie komunikacyjne.Wbić do głów,że przechodzimy na zielonym,nie wjeżdżamy na czerwonym a jak przechodzisz w miejscu niedozwolonym,pamiętaj... żelazem boli.
Post pewnie jakiegoś sfrustrowanego magistra bez PJ. Ja z perspektywy kierowcy uważam odcinek od kauflanda do bazarku za najniebezpieczniejszy w mieście. Tyle przejść i takie zaludnienie + masa wypadków i ćpunów wbiegających (po potrąceniu odpowiada on bo wbiegać nie wolno ale szkoda szyby bądź maski)...
Osobiście zrobiłbym tam 2-3 przejścia i koniec. To nie komuna co ruch an ulicach i w sklepach był ogromny...
Z pktu bezpieczeństwa ruchu drogowego można byłoby tam zrobić kilka rzeczy ale należy też pamiętać o tym że jest to jedna z głowniejszych dróg w Oc i ze względu na wzgląd czyli funkcje drogi żadne wyniesienia progi etc nie wchodzą w grę. Jedynym rozwiązaniem mogłaby być sygnalizacja wzbudzana dla pieszych...ale tylko na jednym przejściu dla pieszych. Co i tak było by straszne żeby na takim krótkim odcinku dołożyć jeszcze jedne światła.
Patrząc na stan faktyczny są tam przecież azyle dla pieszych i wykorzystane wyspy środkowe do tego samego celu. Wiec nie widzę problemu z przejściem. Jakoś w Radlinie nauczyli się korzystać z azyli, a jeździło się tam dużo szybciej niż na JP i jeszcze ludzie tam żyją.
20km to za dużo , tam trzeba zamknąć drogę i zrobić deptak dla pieszych świętych krów
Skoro kierowcy zsuwają jak mają zielone to niech piesi poczekają aż będą kierowcy mieli czerwone
Zarówno jeżdżę tą drogą jak i przechodzę przez nią i dla mnie nie ma żadnego problemu z korzystaniem z tej drogi jako pieszy
Przestrzeganie przepisów obowiązuje zarówno kierowców jak i pieszych.A piesi wielokrotnie wchodzą na przejście dla pieszych nawet nie spoglądając czy nie nadjeżdża auto.Zarówno na jezdni jak i na przejściu dla pieszych powinna obowiązywać zasada ograniczonego zaufania .
Ale ja nie piszę o pieszych tylko o pseudo kierowcach tam prawie codziennie jest stłuczka lub wyjeżdża gość od Mili i nie patrzy w lewo tam powinna stać policja ,bo stłuczka to stłuczka ale znając mistrzów kierownicy może dojść do poważnego zdarzenia.
tak a njlepiej żeby tam kierowcy pchali swoje auta.
Nie wymagasz za dużo ?
Szczególnie od pieszych wyłażących "pod zderzak" - nie wiem na co liczą...,
że wygrają z "żelazem" ?
Samochód nie człowiek, nie zatrzyma się w miejscu nawet jadąc 20 km/h .