Czy macie jakieś projekty dotyczące budżetu obywatelskiego?
Do piątku ostateczny czas na złożenie wniosków. W większości miast wygrywają place zabaw dla dzieci, remonty boisk, ulic...
Może warto przeforsować w naszym mieście coś ciekawszego, np. związanego z samolotem, wieżą, rynkiem czy rawszczyzną? Pozdrawiam
Warto - odkryty basen na Rawszczyźnie, miejsce do tańczenia (tylko nie techno i nie disco polo) dla trochę starszych niż 16-25.
Dla emerytów co chwila są organizowane koncerty zespołów pieśni i tańca w tym mieście, a dla tych 16-25 nie organizuje się nic...
Nie miałam na myśli emerytów, ale osoby od ok. 30 do 40 r.ż.
Proponuję spacerniak dla piesków na Stawkach z ławeczkami , koszami na kupy i ławeczkami dla właścicieli wraz z instrukcjami o pielęgnacji pupili.
Mój koleżanka będzie zgłaszała ogrodzony wybieg dla psów z torem agility w parku miejskim koło ulicy Sienkiewicza. Przydałoby się wreszcie miejsce gdzie pójdziemy z psiakiem i trochę wspolnie sie pobawimy. Spoko też go nazwała - pod merdającym ogonem
No dobra, ale dlaczego w Parku Miejskim? Ja nie chcę :)
Ale lokalizacja jest na uboczu - taki trójkąt jak się schodzi schodami od ul. Sienkiewicza, z dwóch stron otoczony skarpą, jeszcze przed stawem; będzie to teren ogrodzony i zamykany furtkami, z ławkami, przeszkodami dla psiaków (i ich właścicieli), koszami na odchody; aby zgłosić projekt do budżetu zadanie musi być realizowane na terenie gminy - w miejscach gdzie jest dużo bloków trudno taki teren znaleźć dlatego też najbardziej optymalnym miejscem był teren gdzie każdy będzie mógł dojść czy dojechać
Ja jestem przeciwny pomysłowi Pati. W naszym miasteczku, gdzie jest bieda, warto zrobić coś służącego ludziom, a nie pieskom...
Tak prawdę powiedziawszy psi wybieg nie służy tylko pieskom. Nie chodzi jedynie o to by piesek sobie polatał, eyszalał się, itp. Wybieg ma być miejscem do socjalizacji psiaków, nawiązania więzi z przewodnikiem, nauki a ostatecznie zabawy. Tu nie chodzi o to, że np. przyjdziesz, siadziesz na ławce i powiesz: Kajtek idź się pobaw. Całkowicie bez sensu. To razem z psem powinieneś aktywnie spędzać czas pokazując mu co ma robić, nagradzać i aktywnie współpracować. Rozumiem, iż pomysły na budżet mogą być różne, w tym place zabaw, silownie, itp. ale każdy ma jakiś pomysł i próbuje zachęcić do niego innych, tak jak moja koleżanka. Co zatem proponujecie innego aby tej biedy wskazanej powyżej nie było? Moim zdsnuem wybieg także będzie służył ludziom, a nie tylko pieskom
przywrócić podatek od psów i za te pieniądze można to robić a nie z budżetu obywat.
Izba wytrzeźwień
Zauważyłem, że coraz więcej ludzi przywiązuje wagę do piesków niż do ludzi, a co gorsze to niestety coraz bardziej poświęca się psiakom niż własnym dzieciom. Jeżeli chcecie wybieg dla psiaków to jaki problem? Stwórzcie psi budżet, zróbcie zrzutkę na wybieg i psie kupy, poproście urzędników o udostępnienie takiego miejsca i gotowe. Ale nie z budżetu obywatelkiego !!! To ma być dla mieszkańców! P.S. Miałem psa i mam zdrowy rozsądek.
Równie dobrze możemy zrobić zrzutkę na plac zabaw, toi toi i poprosić urzędników o stworzenie miejsca do zabawy :-). A tak na poważnie. Budżet obywatelski nie oznacza, że to co będzie w ramach niego zrobione ma dotyczyć tylko i wyłącznie obywateli. Wg mnie projekt z BO ma doprowadzić do rozwiązania jakiegoś problemu, którego władza publiczna nigdy się nie podejmie. Takim problemem wg mnie jest brak zagospodarowanego terenu dla psiaków, który to także można wykorzystać do szkoleń. Nie wiem czy jest sens sie zastanawiać co jest lepsze co gorsze, dlaczego to a nie tamto, czy taki projekt powinien być czy nie. Jeżeli będzie na projekt zapotrzebowanie to dostanie dużo głosów i zostanie zrealizowany. Jeśli nie uzyska odpowiedniej ilości nie przejdzie do fazy budowy. Proste. Zatem twierdzenie, że trzeba to zrobić z "psiego budżetu" jest trochę niepoważne. Zatem jeśli chcesz zaglosuj, jesli nie wybierz inny projekt. Popatrzcie sobie na inne BO, np. w Slupsku, Tychach, Warszawie, Gdańsku i zobaczcie jak szeroki może być zakres zadań z BO i nie dotyczy on tylko obywateli.
Już pisałam o pościeli dla szpitala ,przydałaby się nowa bo nie wiadomo kto i kiedy tam trafi a ta co jest jest ohydna.
Wiadomo, że pościel do szpitala to praktyczna rzecz. Ale dlaczego po raz kolejny Urząd Miasta ma dotować starostwo ?? Po to żeby kolejny raz Starosta odgrywał się w nieprzyjemny sposób i prowadzić swoje gierki polityczne poniżej pasa.
A może ktoś by pomyślał o peryferyjnych osiedlach, Koszary to ani chodników, ani placu zabaw dla dzieci, ani boiska nie mają. Psom wybudujcie a dzieci niech się w rowach bawią!
Fajnie by było jakby się dogadali z nadleśnictwem i zrobili np jakąś fajną ścieżkę rowerową przez las , taką nie koło drogi . Jak widać rowerzystów co raz więcej i kto się zapuszcza w las ten widzi jaki to popularny sposób spędzania czasu przez nas Ostrowiaków. Fajnie by tez było gdyby zrobić porządek z wodą na gutwinie bo jest to jeden śmierdzący syf , najprawdopodobniej pochodzący z bagnisk powyżej. Sądzę, że należałoby porozmawiać z jakimś dobrym inżynierem