powiedzcie czy szukacie auta długo i kupujecie od osoby prywatnej czy jednak bierzecie pod uwagę komisy i handlarzy? I czy wszyscy handlarze muszą cofnąć przebieg, bo tak powiedział mi handlarz,u którego kupiłam jakiś czas temu auto.
A gdzie mamy kupować? Nie każdego stać na auto z salonu. Ja kupiłem swojego od handlarza i goli mi trzeci rok bez zastrzeżeń.
Można kupić od osoby prywatnej.
najlepiej jak byś się znała z osobą która sprowadza auta i widziała stan jaki przyjechał na lawecie (co jest do roboty to widzisz na pierwszy rzut oka) silnikowo to nawet handlarz nie wie co kupuje tym bardziej ty.
ja wole kupić w pl uszkodzone i zrobić sobie samemu na własny koszt.
bo sprawy z urzedami to nie dla mnie.
Zdarzają się cuda mój kolega ostatnio przyprowadził passata b5 rok 2000 z przebiegiem ponad 220 tyś. w środku jak nówka, własciciel naprawdę dziadek i bedzie go cenił 1,5 ceny rynkowej.
A dziadek niemiec kupił sobie najnowszego passata
Ja kupuję tylko w komisach ale tych sprawdzonych.
tak muszą cofnąć licznik bo taka jest mentalność większości kupujących i oczekują przebiegu 170 - 195 tys km, pewnie jeszcze kupionego od 1 właściciela a nie z komisu hahahaha to poproście sprzedającego o umowę na którą kupił auto i się przekonajcie)))
Mentalność kupujących? To handlarze mają mentalność oszustów a dziś za cofanie liczników są już kary i znam kilka osób, które zgłosiło sprawę na policję, bo licznik można sprawdzić. Ja kupuję zawsze od osób prywatnych i jestem zadowolony.
Umiesz czytać? Pytanie czy komis czy z anonsów, internetu ale od właściciela auta.
Niestety takich ofert jest najwięcej, a zwłaszcza, jeśli chodzi o jakiś konkretny model. Sam chcę kupić Mondeo i w naszym regionie nie ma aktualnie oferty od osoby prywatnej, która jeździła tym autem w Polsce.
Bezpiecznie można kupować tylko w autoryzowanych salonach samochodowych. Kupujesz auto bez "przeszłości" i jeszcze masz gwarancję średnio na trzy lata.
Możesz kupić auto od dobrze ci znanej osoby, która sama kupiła auto w salonie i o nie dba. Innych form kupna zdecydowanie nie polecam.
z tymi autoryzowanymi salonami samochodowymi to tez radzilbym uwazac. Moze sie zdarzyc ze sprzedaja "troche" uzywany samochod albo po jakims niewielkim defekcie typu wgniecenie maski czy cos takiego jako NOWY
Kiedys szukalem auta u handlarzy w komisach wszystkie bite masakra nie kupuj.
kup sobie w salonie szukales auta 10 letniego nie zarysowanego nie jeżdżonego czekal na ciebie w sterylnych warunkach na fuulu i za pare tysiakow to jak mogles kupic a juz jak gdzies kupiles to pod blokiem ci obdrapali dojechales do slupka i co teraz bedziesz go sprzedawal jako ideal po co tacy ludzie wogole sie odzywaja to jakas masakra
hej. Mi ostatnio sprowadzili autko z Niemiec ludzie, którzy się tym zajmują. Szukają samochodu w Niemieckich ogloszeniach, przedstawiają Ci oferte a Ty albo chcesz albo nie. świetnie jeden z nich zna Niemiecki i to jest duże ułatwienie. Dzwonią w Twoim imieniu itp.
Ja jestm bardzo zadowolona z auta, tylko musiała gaz założyć bo silnik 1,6 a wcześniej miała 1,0:(
Kupuj tylko od osoby prywatnej i to pod warunkiem że ta osoba nie kupiła wcześniej u handlarza
Wszystkie auta od handlarzy mają min 100tys cofnięte liczniki
Na zachodzie jest praktycznie nie do znalezienia 10-latek z przebiegiem poniżej 200tys i to jeszcze diesel, a w PL nagle wszystkie auta mają ok 150 tys km
Ja kiedyś kupiłam diesla z przebiegiem 140tys 10letniego i wg niektórych miał bardzo duży przebieg. Kupiłam od Niemca. A teraz kupiłam z podwórka od typka, który jak się okazało współpracuje z handlarzem, mi wciskał kit, że sam kupił i skomplikował mi to tak, że kupiłam,ale przedtem sprawdziłam je na stacji i czujnikiem lakieru. Auto krajowe bo takiego szukałam. Ale licznik cofnięty o 100tys, sama to sprawdziłam a ten typek powiedział, ze wszyscy cofają, ale upierał się, że cofnęła kobieta, która sprzedała handlarzowi. Mogę mu założyć sprawę ale nie wiem czy mi sięchce. Auto jest bezwypadkowe w bdb stanie i szkoda chyba nerwów.
ja kupilam auto 2 lata temu bylo malowane ale mechanicznie nic mu nie dolegalo jezdze do tej pory nic nie dolozylam oprocz normalnych wymian oleju i filtrow jestem zadowolona nie jezdzi sie na blachach tyko na silniku i dalej jest fajne cena auta przystępna w salonie kupa forsy nie stac mnie bylo patrzylam po dwoch latach jezdzenia wzięłabym prawie ta sama kaske wiec trzeba sie zastanowic jak sie nie ma na sam. z salonu . Nie sprzedam go bo jest fajne i niezawodne jeszcze przynajmniej przez rok. Piszecie rozne rzeczy ale tak naprawde to lepiej kupic używany sam. z małym przebiegiem niz serwisowny a przebieg niebotyczny wiem co mowie bo nic jeszcze nie wymienialalam nawet z zawieszenia kupilam jak mial 58tys/km teraz ma 84tys .pozdrawiam