Jeśli coś jest nie tak gościu_p to chyba z tym gościem, który tak produkuje do bólu te chodnikowe rewelacje, a raczej głupoty.
Wielki problem o widzi misie kogoś z przerostem ambicji albo zwykła złośliwość ludzka... Jaki problem się dogadać?? Zajęli kawałek trawnika?? Ok nie ma problemu, wystawiacie swoją cenę, idzie wykup gruntu albo dzierżawa i po problemie, ale jak się nie lubi starosty to efekty widać teraz. Z mojej perspektywy jako mieszkańca tamtych okolic wygląda na to, że to spółdzielnia robi teraz problemy. Powiat na wykup albo dzierżawę takiego skrawka na pewno ma pieniądze więc w czym problem? Zamiast ułatwić ludziom życie i komfort przemieszczania się tamtędy bo to miało na celu przebudowa tej drogi to teraz spółdzielnia zachowuje się jak dziecko, któremu zabrano lizaka. Jest płacz, foch i nerwy. Ludzie, ogarnijcie się tam i zróbcie z tym porządek. W internecie aż huczy o tym co się tam dzieje, nie mówię o lokalnych grupach fejsbuczkowych nie mówiąc już o komentarzach przechodniów, które słyszy się na przystanku. Śmiech na sali, róbcie tak dalej, ludzie pamiętają :)