Nie ma takiego miasta jak Londyn- jest Lądek Zdrój
Napisalem przeciez w pierwszym zdaniu ze nie chodzi o slamsy z prawdziwego zdarzenia. Za to sa jak widzisz miejsca w ktorych nie chce mieszkac nikt chyba ze nie ma wyjscia.. Takie miejsca sa w kazdym miescie a w takiej metropolii jak Londyn jest ich zwyczajnie wiele. Podobnie do takiego Ostrowca. Ktos powie ze wolalby mieszkac w samochodzie niz np w czerwonych blokach pod stara huta czy w bloczkach na gutwinie. Innym znowu to nie bedzie przeszkadzalo.
Ludzie wyjezdzaja do UK, trafiaja wlasnie do takich miejsc i tutaj pojawia sie pierwsze rozczarowanie. Nie wiem jak innym ale mnie obraz Luton i pierwsze 2 lata w UK, w tym wlasnie miescie, wyrylo chyba cos w psychice i teraz unikam takich miast/dzielnic "multikulti" jak ognia. 3 lata juz tam nie mieszkam a na sama nazwe miasta mnie wrecz cofa.