Ja również przeniosłem się do "stolycy" od maja ubiegłego roku. przez ponad 10 lat pracowałem w kielcach, a mieszkałem w ostrowcu. I do namysłu o podjęciu pracy miałem praktycznie 1 dzień ponieważ zwolniło się miejsce i zaryzykowałem. z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że warto było nawet dlatego nabrać nowych chęci do pracy i wyjść z rutyny. co prawda nie mam 4 tys ale i tak nie żałuje. A do ostrowca i tak z chęcią przyjeżdżam choćby dla spotkania się z rodziną lub z kolegami którzy przyjeżdżają w odwiedziny z innych części Polski.
jakie prace wykonujecie?
ja jestem kadrową w biurze rachunkowym. Tak tak wiem zaraz powiecie że to marne pieniądze jak na warszawę i na biuro rachunkowe że nie cenie się i wogole. Ale ja mam świadomość że najpierw trzeba się wykazać a stopniowo pieniądze przyjdą same. Koleżanka pracuje w ostrowcu w biurze i zarabia 2500 ale brutto więc uważam że nie jest tak źle. Lubię Bemowo bo jest dużo zieleni sklepy pod ręka autobusy tramwaje co parę minut. Jestem zadowolona. W ostrowcu prawie wpadłam w depresje bo dość że byłam w trakcie rozwodu to jeszcze bez pracy. Teraz zycie nabrało barw i jestem optymistka. Byleby zdrowie było reszta się ułoży. Pozdrawiam wszystkich którzy nie boją się zmian w każdym wieku
dodam jeszcze że pracę zdobyłam bez znajomosci wysyłałam cv gdzie tylko się da i udało się. Pewnie miałam też dużo szczęścia bo zdaje sobie sprawę że nie każdy ma pracę od ręki ale trzeba próbować i wierzyć że napewno się uda
Ja 8 h dziennie od pon do pt, weekendy wolne i 4 z przodu
Tak właśnie powinno być gościu 19:19. Tylko wtedy życie ma sens.