Odeszła przedwcześnie 8 kwietnia 1996 roku. Dziś miałaby 36 lat.
Koleżanka z podwórka i ze szkoły podstawowej nr 2. Czy ktoś jeszcze pamięta jak wspaniale śpiewała? Rockowa dziewczyna z niej była. Nie zapomnę "Siała baba mak" w jej wykonaniu. I ten jej długi warkocz i okularki...
Często ją wspominam. Odwiedzam na cmentarzu. Teraz już nie spoczywa sama... Ach.
Pamiętam... [*]
nic mi sie nie kojarzy,cos wiecej na temat.
Ok. Mariola mieszkała na Słonecznym w wieżowcu nr 12. Była średniego wzrostu, szczupła, miała ciemne włosy.
W szkole podstawowej założyła zespół muzyczny, w którym była wokalistką. Pięknie śpiewała...
Bardzo wrażliwa i delikatna... Dziś o takich jak ona mówi się outsider...
nie znalam,ale mi przykro.
Mi też... Tak to nagle wszystko się urwało. Za chwilę skończyłaby 18 lat...
Witam, czy ta kobieta popełniła samobójstwo skacząc z bloku?
Proszę o pilną odpowiedź.
Faktycznie jakos na poczatku lat 90' pewna kobieta skoczyla z tego bloku. Nawet to widzialam. Najpierw negocjacje trwaly z policja. Bezskuteczne. To masz na mysli? To byl najdalej 1990 rok. Z tego co wiem, Mariola nie skoczyla z bloku.
Ponieważ przydarzyła mi się niewyjaśniona do dzisiaj historia na dachu tego wieżowca.
Otóż pewnego dnia kilka lat temu weszliśmy z kolegą i 2 koleżankami na dach wieżowca, zobaczyliśmy rozbitą szybę , patrzymy a tu na dachu wieżowca leży sobie sama dziewczyna , wyglądało to jakby się opalała, my jak gdyby nic weszliśmy na dach wieżowca, ta dziewczyna do nas wstała i przedstawiła się nam,my również jej się przedstawiliśmy, jest to dla mnie dziwne teraz ,jednak kiedyś o tym nie myslałem, potem o czymś rozmawialiśmy jakiś czas, ona podeszła do skraju bloku , stanęła na takim gzymsie , złapała się piorunochronu i zaczęła się na nim bujać jakby tańczyła na rurze, nagle jacyś menele weszli na dach bo była z boku wersalka gdzie zapewne odbywały się libacje alkoholowe, zaczęliśmy uciekać, odwróciliśmy się ostatni raz a tej dziewczyny już nie było. Jest to jedyna dziwna historia w życiu jaka mnie spotkała.
Proszę o informacje jeżeli ktoś posiada która kobieta mogła skoczyć z bloku.
Akurat wszedles w dialog z osoba, ktora miewala w zyciu podobne sytuacje wiec... wierze w to, co napisales...
Nie mam pojecia kim byla kobieta, ktora skoczyla z tego bloku praktycznie na moich oczach. Nie jestem takze w 100% pewna, ze Mariola nie skoczyla. Slyszalam inna wersje jej smierci.
Moglbys opisac jak wygladala tamta osoba, ktora widzieliscie?
Czy ona była z wieżowca na słonku ? miała ciemne długie włosy i okulary z bardzo mocnymi szkłami ?
Dokładnie tak! To Mariola... Pamiętasz ją?
nie
PS. W czerwcu minionego roku zmarła najpewniej Mama Marioli, Magdalena... Pani przed 60ką. Może teraz łatwiej komuś będzie skojarzyć?
jeju jakie smutne historie ale w owych latach było duzo takich historii na osiedlowych blokach Pułanki,Ogrody,Rosochy....jak siegam pamiecia wielu znajomych odeszlo w taki lub podobny sposób
Pamiętam pamiętam chodziła do klasy z moją koleżanką.Była taka trochę specyficzna ja się z nią parę razy rozmawiałam jak przychodziłyśmy z koleżanką .
Miala swoj swiat... swoje pasje. I tym zyla. Nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze ktos jeszcze pamieta :)
To była b.inteligentna osoba.Uczyłam ją w "dwójce".Piękny głos,piękny umysł.Jej samobójstwo mną wstrząsnęło.Nie da się Ciebie Mariolko zapomnieć.