Ty jesteś sam dla siebie problemem smutny witoldzie
masz z tym probldem? To udaj sie do psychiatry
wuwu, pamietasz jak byłeś w morawicy?
zglaszam cie za pomowienie--czekaj cierpliwie .Czas skonczyc w necie z takimi jak ty.
źródło https://pilkarskamafia.blogspot.com/ i 90minut.pl..sad rejonowy w kielcach wyroki za korupcje w futbolu
ja tego nie wymyśliłem a ze nikt w sieci nie jest anonimowy to ODKRYCIE AMERYKI ? Brawo !!!! Nie wiedziałem :D Jeseś geniuszem
w Sądzie Rejonowym w Kielcach zapadły wyroki w sprawie korupcji w Koronie Kielce w sezonie 2003/2004, gdy drużyna piłkarska walczyła o awans do drugiej ligi. Skazano pięciu piłkarzy ówczesnej drużyny Korony uczestniczących w korupcyjnym procederze. Są to :
. Piotr Bajera, Rafał Wójcik i Kamil Kuzera, który reprezentuje barwy Korony także w tym sezonie, zostali zdyskwalifikowani na okres od sześciu do dziewięciu miesięcy. oraz kare pozbawienia wolności grzywny
Dobrowolnie poddali sie karze
Kamil K. - jeden rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i grzywnę w wysokości 5500 złotych
Tomasz M. - jeden rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i grzywnę w wysokości 6900 złotych
Piotr B. - jeden rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i grzywnę w wysokości 7800 złotych
Rafał W. - jeden rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i grzywnę w wysokości 6000 złotych.
Piotr K. - jeden rok i dwa miesiące pozbawienia wolności w zwieszeniu na trzy lata i grzywnę w wysokości 3600 złotych.
Dobrowolnie poddali sie karze
Sory bardzo ale czy to ja byłem korupterem ? A w Polsce jest tak,że skazani za korupcję wychowują piłkarską młodzież
Krótka piłka.
Jako trener powiedziałbym: mecz wygrywa przede wszystkim zespół — czyli piłkarze wykonujący założenia trenera.
Jeśli trzeba jednak rozdzielić czynniki:
- Umiejętności piłkarzy są fundamentem. Trener nie nauczy przeciętnego zawodnika w ciągu meczu techniki, szybkości czy wykończenia na poziomie światowym.
- Trener ma ogromny wpływ na taktykę, organizację, przygotowanie mentalne, zmiany i wykorzystanie potencjału zawodników.
- Przy bardzo dużej różnicy klas zawodników zwykle wygra zespół z lepszymi piłkarzami, nawet z kiepskim trenerem.
- Natomiast przy zbliżonym poziomie zawodników jakość trenera może zdecydować o wyniku.
Najprościej: piłkarze dają drużynie „możliwości”, a trener decyduje, jak dobrze te możliwości zostaną wykorzystane.
Trener przede wszystkim uczy i organizuje: technika, taktyka, przygotowanie fizyczne, plan gry.
Coach przede wszystkim wydobywa z zawodników ich potencjał: motywuje, buduje mentalność, komunikację, pewność siebie i atmosferę zespołu.
W nowoczesnym sporcie dobry trener powinien być jednocześnie dobrym coachem.
Selekcjoner to jest prawdziwa nazwa . To on wybiera sklad na mecz podpatrujc ciagle jak trenuja zawodnicy pod okiem pomagierów. i ustala taktykę na mecz z wybranym zawczasu konkertnym np 2 dni przed mczem. TreneR np Tarkowski, Wojcik itp. nie maja wplywu na wyszkolenie zawodnikow Oni powinni byc selekcjonerami
Dla tych, którzy nie śledzą na bieżąco ostrowieckiego futbolu, krótkie wprowadzenie do dyskusji na temat KSZO Ostrowiec. Na forum trwa właśnie debata o tym, czy klub stać na coś więcej niż IV liga, kto powinien odpowiadać za wyniki i czy większym problemem jest trener, piłkarze, zarząd czy może sposób zarządzania całym klubem. Jedni chcą stabilizacji składu, inni zmiany szkoleniowca, a jeszcze inni zastanawiają się, kto tak naprawdę podejmuje najważniejsze decyzje.
W pewnym momencie pojawiła się nawet teoria, że trener to właściwie nie trener, tylko selekcjoner, bo przecież wybiera skład i ustala taktykę. I tu robi się ciekawie, bo w tej dyskusji selekcja zaczyna nabierać zupełnie nowego znaczenia.
Przejdźmy więc do sponsora strategicznego KSZO na sezon 2025/2026, czyli Publimy, firmy z branży mięsnej. Skoro mamy spór o selekcjonera, a w tle zakład mięsny, to aż prosi się o pytanie: czy w klubie nie przydałby się przypadkiem selekcjoner kości? Oczywiście nie chodzi o wybieranie piłkarzy do pierwszego składu, tylko o odpowiednią selekcję surowca. ;-)
A teraz dorzućmy do tego Artura Ćmikiewicza — byłego prezesa Stowarzyszenia Kibiców KSZO, dziś radnego miejskiego, który w wywiadzie kulinarnym wskazywał kuchnię wegańską jako swoją specjalność. I oto mamy piękny ostrowiecki paradoks: klub wspierany przez firmę mięsną, w dyskusji o selekcji, z wątkiem człowieka kojarzonego z kuchnią wegańską.
Spokojnie, nie twierdzę, że weganin nie może kibicować klubowi sponsorowanemu przez zakład mięsny. Tak samo jak sponsor nie powinien automatycznie wybierać trenerowi składu. Ale przyznajcie, że materiał na lokalny kabaret jest znakomity.
KSZO potrzebuje stabilnego składu, przemyślanej strategii i jasnego podziału odpowiedzialności. A jeśli już koniecznie chcemy rozbudowywać sztab, to może zamiast kolejnego selekcjonera zatrudnijmy selekcjonera kości. Przynajmniej nazwa stanowiska będzie pasowała do sponsora. Oby tylko po całej tej selekcji zostało jeszcze z czego zbudować drużynę na awans!
P.S. Witoldzie, z „Krzyżaków” pamiętamy wielkiego księcia litewskiego, a na forum mamy własnego Witolda, który też prowadzi bitwy — tyle że na argumenty. Tylko tutaj Grunwald trwa codziennie, a rozejmu jakoś nie widać.
P.P.S. Sprawdziłem dostępne biogramy. Nie znalazłem potwierdzenia, że Artur Ćmikiewicz ma tytuł magistra historii.
- W biogramie opublikowanym przez „Kurier Ostrowiecki” 19 kwietnia 2024 r. podano: studia — historia, Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Częstochowie. Nie podano uzyskanego tytułu.
- Portal „Ostrowiecka” również potwierdza, że studiował historię w tej uczelni, ale nie precyzuje, czy ukończył studia z tytułem magistra.
Można więc bezpiecznie napisać, że studiował historię, ale określenie „magister historii” wymaga dodatkowego potwierdzenia.
P.P.P.S. Dodatek premium, czyli wołowina bez paywalla!
Skoro na murawie KSZO Ostrowiec rozważamy już selekcjonerów, selekcję i odpowiedni dobór materiału, czas wprowadzić do gry kolejną postać. Tym razem nie będzie to trener ani działacz, lecz ekspertka, której naukowe zainteresowania wyjątkowo dobrze wpisują się w mięsny wątek naszej dyskusji.
Proszę państwa, na boisko wchodzi dr Agnieszka Batóg — absolwentka SGGW w Warszawie, związana z ostrowiecką oświatą, a także autorka pracy doktorskiej zatytułowanej „Uwarunkowania zachowań konsumentów na rynku mięsa wołowego w województwie świętokrzyskim”. Tak, to nie jest żart wymyślony na potrzeby forum. Taki tytuł figuruje w materiałach dotyczących jej dorobku naukowego. Co więcej, Agnieszka Batóg publikowała również na stronie ostrowieckiego Urzędu Miasta w czasach, gdy prezydentem był Jarosław Górczyński.
I nagle wszystko zaczyna się pięknie układać. Mamy KSZO, sponsora z branży mięsnej, spór o selekcję, a teraz także naukowe spojrzenie na rynek wołowiny w województwie świętokrzyskim. Czy można sobie wyobrazić lepiej dobraną obsadę do ostrowieckiego odcinka serialu pod tytułem „Kto tu właściwie wybiera skład?”.
Oczywiście nie sugeruję, że dr Batóg powinna od razu przejąć obowiązki trenera KSZO. Chociaż analiza uwarunkowań, właściwa ocena materiału i znajomość specyfiki lokalnego rynku to pojęcia, które w futbolu również mogłyby się przydać. Zwłaszcza gdy od dłuższego czasu trwa dyskusja, czy problemem jest jakość zawodników, decyzje szkoleniowca, zarządzanie klubem, czy może niewłaściwy dobór składników całego sportowego przedsięwzięcia.
Przy takim zestawie osobistości pozostaje tylko ustalić, kto powinien odpowiadać za selekcję: trener, działacze, zarząd, a może miłośnicy wołowiny? Czy potrzebujemy jeszcze selekcjonera kości, czy wystarczy powołać komisję do spraw właściwego rozbioru problemów KSZO? Najważniejsze, żeby w końcu ustalić, gdzie kończy się odpowiedzialność trenera, a zaczyna odpowiedzialność pozostałych uczestników tego widowiska.
A skoro już jesteśmy przy selekcji, warto pamiętać, że nie każda kończy się awansem. Czasem trzeba po prostu wybrać właściwe osoby, jasno określić ich role i przestać udawać, że sam dobór nazwisk załatwi wszystkie problemy. KSZO potrzebuje dobrego planu na boisku, przemyślanej strategii i jasnego podziału odpowiedzialności. Oby tylko po całej tej selekcji zostało jeszcze z czego zbudować drużynę na awans!
A teraz obiecany dodatek premium.
To treść dostępna za darmo — bez paywalla, bez konieczności oglądania reklam i bez abonamentu. Czytasz od początku do końca i poznajesz puentę. Wiem, brzmi podejrzanie! W dzisiejszych czasach, żeby przeczytać cały artykuł, często trzeba wykupić dostęp albo najpierw poświęcić czas na oglądanie reklam. Niektóre serwisy każą płacić za treść, inne zaś oczekują, że zapłatą będzie nasza uwaga i czas spędzony przed ekranem.
My proponujemy prostszy model: czytelnik dostaje całość, a autor satysfakcję, że żart dotarł do końca bez dodatkowych opłat. Nie trzeba nawet uruchamiać systemu VAR, żeby sprawdzić, czy coś zostało ukryte za linią paywalla.
Koniec dodatku premium. Cena: zero złotych. Jedyny wymagany wkład własny to poczucie humoru. Korzystajcie, póki rozdawnictwo trwa! ;-)
VAR to system wideoweryfikacji decyzji sędziego w piłce nożnej (Video Assistant Referee). W tekście to żartobliwe nawiązanie do sprawdzania, kto ma rację.
KSZO potrzebuje dobrego planu na boisku. My zaś możemy przynajmniej zadbać, żeby dobry żart nie spadł do IV ligi tylko dlatego, że ktoś postanowił pobierać opłatę za jego przeczytanie.
Gdy kończą się argumenty, zaczyna się dogrywka z Morawianami? https://archive.ph/D7qIG
Znalazłem ciekawszy trop. Nie ma podstaw, żeby pisać, że szpital w Ostrowcu jest częścią Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii w Morawicy. Samo Centrum jest odrębnym podmiotem, a jego oficjalnie wskazane lokalizacje to Morawica oraz dwie lokalizacje w Kielcach. Ma przy tym 736 łóżek.
Jest natomiast bardzo dobry materiał satyryczny: „centrum” psychiatrii, które samo jest rozrzucone po kilku miejscach, oraz ostrowiecki wątek zdrowia psychicznego funkcjonujący obok tego systemu. Można z tego zrobić bułhakowski absurd bez sugerowania, że konkretni lekarze czy pacjenci to „wariaci”. (...)