Czy kierowca parkujący na 2 miejscach parkingowych nie potrafi jeździć czy jest złośliwy?
Ostatnio to jakaś nowa moda w Ostrowcu!
linia to linia. czasem mozna na niej stanac.
ale stanac z premedytacja centralnie posrodku linii to co innego.
tylko szmaty rysują samochody
16;53) Dlaczego zrobiłeś plagiat i skopiowałeś moją radosną twórczość?
U nas parking ogromny, miejsc mnóstwo wolnych i ja zawsze parkuję prawidłowo, równo i nie ma, że na linię wjadę ale kilka pań już swoimi fiatami stają ukosem tak, że one spokojnie z drugiej strony jakoś wysiądą ale ja, żeby dziecko mogło wsiąść muszę wyjechać z tego miejsca niestety.
Uważam, że kierowca, który nie umie zaparkować "między liniami" nie powinien siadać za kierownicę - nie umie jeździć.
To jest tak jak sie udaje zdac na placu manewrowym niestety baaaaaardzo dużo kierowców tak robi. Mam od 3 lat lejce i nie moge wyjśc z podziwu jak niektórzy parkują ale tak jak tu ktoś slusznie zauważyl czasami nie idzie inaczej skoro kilku baranów stoi- jak stoi.Mialam przypadek kiedy obok mnie zaparkowali z jednej i drugiej strony tak ,że nie moglam otworzyć drzwi i co mialam porysować komus auto?!Nie będę zniżac sie do poziomu kretyna poczekalam i tyle.Swiata nie zmienisz w jeden dzień tak jak ludzkich zachowań.
Nie wiem czy znasz przepisy, ale nie mówią one nic o parkowaniu między liniami. Mówią za to, że parkując należy pamiętać o tym aby parkować możliwie blisko zaparkowanych już samochodów aby zająć możliwie najmniejszą powierzchnię parkingu.
Tacy kierowcy to poprostu buraki,na pole bizonem jeździć bo tam nie ma znaków pionowych i poziomych,tyle w temacie.