„Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić", to jedna z najsłynniejszych i najczęściej przytaczanych wypowiedzi Józefa Piłsudskiego. Są cytaty, które wchodzą do języka na stałe i to właśnie taki przypadek — ostry, celny, bezczelny. https://historiaciekawie.pl/wam-kury-szczac-prowadzac/
https://duckduckgo.com/?q=kury+szcza%C4%87+prowadza%C4%87+a+nie+polityk%C4%99+robi%C4%87&ia=web
20 stycznia 2022 Leszek Miller bezceremonialnie: Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić
Były premier, a obecnie europoseł Leszek Miller podzielił się w sieci dosadnym komentarzem. Skrytykował przy tym Lewicę, czyli środowisko, z którego sam się wywodzi.
„Ludzie Czarzastego przebąkują coś o budowie koalicji: Polska 2050, PSL, Lewica skierowanej przeciw Tuskowi i PO. Jak ulał pasują tu słowa sprzed lat: „Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić”” – napisał Leszek Miller na Twitterze.
Do swojego wpisu załączył również artykuł, w którym omówione zostały wyniki sondażu Kantar na zlecenie Koalicji Obywatelskiej. Pracownia zbadała dwa warianty wyborcze. W pierwszym z nich uwzględniono aktualny układ sił, a w drugim możliwość startu opozycji na wspólnej liście. (...)
---
23 marca 2026 Czym się różni PiS od KO? Korwin-Mikke tłumaczy
W Polsce, proszę Państwa, mamy dwa wyraźne podziały w kraju na dawny zabór austriacki, dawny zabór rosyjski, gdzie się głosuje na PiS, a resztę to jest zabór pruski, czyli Wielkopolska, Pomorze i Śląsk, i tam się głosuje raczej na PO - mówi Janusz Korwin-Mikke.
Za czasów PRL-u dostałem pierwszy raz paszport zagraniczny — no właściwie drugi raz, bo pierwszy raz to był wyjazd do Austrii, czyli kraju socjalistycznego, proszę państwa.
Pamiętam, jak był jakiś konkurs w telewizji, „Milion rozumień” czy coś takiego, i było pytanie, co trzyma w łapach, w szponach orzeł w herbie Austrii. Jak człowiek dzwonił do przyjaciela, to wymieniono możliwość: sierp i młot. To nawet go nie spytał o to, tylko od razu: „a jest sierp i młot? To jest kraj socjalistyczny”.
Otóż, pierwszy raz pojechałem tylko sportowo — dostałem wyjazd jako reprezentant Polski w brydżu. A teraz samodzielnie dostałem paszport na wyjazd do Francji.
Więc pojechałem do Francji, też po linii brydżowej. Zresztą zaprosił mnie brydżysta — bardzo wybitny człowiek. Jego matka była członkinią Rady Państwa Francji, a on był właścicielem dużej firmy informatycznej — właściwie jeszcze nie internetowej, bo wtedy internetu nie było, ale to była naprawdę duża firma jak na owe czasy. Pozostało 90% tekstu
https://dorzeczy.pl/opinie/863605/czym-sie-rozni-pis-od-ko-korwin-mikke-tlumaczy.html
Ja na miejscu takich „dziennikarzy” schowałbym głowę w piach. Albo ktoś pracuje w starostwie albo gazecie.
Można też dla partii.
Myśle ze takiego osobnika nie można nazwać dziennikarzem. Jeśli umowa jest od lat i stała to znaczy że nosi znamiona umowy o prace. To nie dziennikarz to pracownik gminy lub starostwa który sieje propagandę za pieniądze.
Taki pączulek.
Wiemy jakie kwoty wydało ostrowieckie starostwo w 2022 roku na promocję, reklamę i informatory w lokalnych mediach!
84 999,60 zł za 12 faktur, a także dwie dodatkowe faktury (reklama i umieszczenie informacji o rekrutacji do szkół ponadpodstawowych powiatu ostrowieckiego) na łączną kwotę 3 200 zł dla OST Press (wydawcy Gazety Ostrowieckiej), 23 261, 52 zł w ramach umów zlecenia dla Anny Mroczek, 4 738 zł dla Lokalnej Grupy Mediowej Agnieszka Cybulska, 1738 zł dla Effect Studio Agnieszka Cybulska – to tylko niektóre z faktur, jakie otrzymaliśmy ze Starostwa Powiatowego w Ostrowcu Św. za rok 2022, a dotyczące zakupu usług medialnych, prasowych, informacyjnych i promocyjnych przez starostwo.
Gdyby był dziennikarzem to w życiu nie zgodziłby się na takie upokorzenie. Albo praca w samorządzie albo dziennikarstwo.
Dokładnie. W przeciwnym razie gdzie tu bezstronność dziennikarska?
My nie mamy lokalnych mediów tylko urzędniczą propagandę.