Pewnie
kiedy spotkanie z przyszło p.dyrektor?
a ja zapiszę dziecko do publicznej szkoły, bo nie chcę eksperymentować na własnym dziecku - szkoły prywatne, stowarzyszeniowe, to wszystko powstaje na łapu - capu... za szybko, bez oferty nie podoba mi się to
I masz do tego pełne prawo.
ja uważam, że dzieciom to nic nie będzie nauczyciele dalej będą prowadzić jak do tej pory jedynie dyrekcja się zmieni a zmiany to będą mieli ale pracownicy szkoły
Ludzie co wy wypisujecie, stowarzyszenie pisk chciało już 2 lata temu prowadzić technikum w Bałtowie i nic z tego nie wyszło bo pani prezes nie potrafiła na czas zarejestrować szkoły. Były spotkania z rodzicami, żeby narobić szumu a władza i tak nie dała zgody na szkołę. Co do nauczycieli niech się nie łudzą wizją pracy bo stowarzyszenie zatrudni swoich po najniższej stawce a nie roszczeniowych z Ostrowca. Najpierw niech szkołę zarejestrują a dopiero obiecują. Zastanówcie się w co się pakujecie? Najlepiej jakby sami nauczyciele założyli stowarzyszenie w celu prowadzenia szkoły.
a wyposażenie szkoły? przecież wszystko co w niej jest to własność miasta?
No właśnie, jak to jest w wyposażeniem? Ktoś przyjdzie na gotowe? Jak to wygląda od strony prawnej?
w szkole zostanie cale wyposażenie i jeszcze pani Kasia czyli prezes ma komputery i tablice interaktywna tez da ja daje dziecko do stowarzyszenia
Wyposażenie zostanie podzielone, bo większość uczniów gimnazjum chce przejść na Sandomierską.
Nie jest tak że większość dzieci chce iść do gimnazjum po prostu dzieci z 2 klasy kończą edukację i trudno bbyłoby im się szybko przestawić.Poziomem trudno się raczej przejmować po zeszłorocznych wynikach.Niedlugo powinno się wszystko wyjaśnić czy będzie na tylu chętnych a ci co są przeciw,będą przeciw zawsze bo mieli inne plany wobec "swoich" dzieci .Piszę oczywiście w swoim imieniu i nie mam nic wspólnego z tym stowarzyszeniem.
Rocznik 2000 to najlepszy rocznik z 11,na koniec 6 klasy zajęli 4 miejsce w Ostrowcu.
Masz racje Damy radę,niedługo będzie wszystko wiadomo.Ja uważam,e szkoła ma potencjał i przy dobrej organizacji i odpowiedni dobranej i zaangażowanej kadrze ma szanse na rozwój.
Wyposażenie szkół jest własnością gimny i wątpię, żeby zostało w całości. Czy napewno chcecie narażać dzieci na kolejny stres związany z likwidacją szkoły. W roku 2014 w CAŁYM MIEŚCIE urodziło się około 450 dzieci. Ile przetrwają te szkoły ?
Ludzie proszę zastanówcie się.
Nie siejcie propagandy, każdy rodzic wie co robi.
Jaki stres? Ja wolę stowarzyszenie.
Damy radę, dobrze, że panu nie pozwolono przejąć tej szkoły, bo widać po tym, co pan pisze, że nie ma pan pojęcia o szkole. Ot choćby taki przykład: pisze pan, że klasa 2 kończy edukację, a przecież edukację (gimnazjalną) kończy się w trzeciej klasie; "większość dzieci chce iść do gimnazjum" - po podstawówce wszystkie chcą iść do gimnazjum, a nawet muszą, bo obowiązuje obowiązek edukacji do 18. roku życia. Żona powinna panu dzisiaj opowiedzieć, że chyba wreszcie UM skończył tę zabawę w kotka i myszkę z waszymi "stowarzyszeniami".