ja nie daję wolę do publicznej normalnej szkoły bo chcę żeby coś umiało
Jakiej stowarzyszeniowej? Żeby była stowarzyszeniowa potrzebne jest stowarzyszenie! A z tego co słychać ma ja przejąć jakaś osoba, która podobno zna się na prowadzeniu szkół. Ciekawe czy ta osoba ma jakieś doświadczenie w prowadzeniu jakiejkolwiek szkoły czy choćby uczeniu dzieci w wieku szkolnym? Jeśli ma niech tu napisze, abo poda link do opisu takich doświadczeń. Ktośtam, cośtam. A tu są dzieci, prawdziwe osoby, nie szczyry, na których nie wolno eksperymentować. Ja nie poddam swoich dzieci takim eksperymentom.
Czlowiek- dobra rada ! Jak piłeś nie pisz , a jak piszesz nie pij bo nie wiadomo o co ci chodzi w tych twoich wypocinach.Najlepiej wychodzi ci usuwanie wątków i wpisów to sobie usuwaj jak nie masz co robić
Obiecanki cacanki, w .... radość
Z 7 tysiącami nie tylko tyle jest brutto w przypadku 11 w 2013 roku,nie ma za 2014 .89 000 brutto i wystarczy podzielić na 12.Wszystko można sobie sprawdzić w necie bo to są urzędnicy państwowi.
Do gość 16.59, nie rozumiem Pańskiego napastliwego posta.W przeciwieństwie do Pana/Pani jestem osobą empatyczną i szanującą zdanie innych.Nie będę się nikomu tłumaczyła z tego dlaczego zapisałam dziecko do szkoły którą ma prowadzić stowarzyszenie,zapewniam jednak,że przemyślałam tę decyzje także proszę się nie martwić o edukację mojego dziecka.Poziom nauczania w niektórych istniejących szkołach jest żenujący.Dużo zależy od kadry i jej zaangażowania w proces edukacyjny,pani Cukierska mnie przekonała i wielu innych rodziców do pozostawienia dziecka w tej szkole,jeśli ktoś ma inne zdanie to zapisuje dziecko gdzie indziej i ma do tego prawo..Co do przykładu lekarza o którym wspomniano to mam wspaniałą lekarkę ,chociaż nieraz na tym forum ją krytykowano,jednak mam swoje zdanie na ten temat i nie sugeruje się opiniami innych i jak to się ma do Pani/Pana wypowiedzi?Ile ludzi tyle opinii.
Ale przecież będą uczyć nauczyciele i nieistotne dla rodzica/dziecka kto będzie dyrektorem, oby nauczyciele byli dobrzy.
Damy radę, dobrze, że panu nie pozwolono przejąć tej szkoły, bo widać po tym, co pan pisze, że nie ma pan pojęcia o szkole. Ot choćby taki przykład: pisze pan, że klasa 2 kończy edukację, a przecież edukację (gimnazjalną) kończy się w trzeciej klasie; "większość dzieci chce iść do gimnazjum" - po podstawówce wszystkie chcą iść do gimnazjum, a nawet muszą, bo obowiązuje obowiązek edukacji do 18. roku życia. Żona powinna panu dzisiaj opowiedzieć, że chyba wreszcie UM skończył tę zabawę w kotka i myszkę z waszymi "stowarzyszeniami".
Dlaczego mój post oczekuje na weryfikację? To nie można wyrazić swojej woli, czyli poparcia dla stowarzyszenia?????
Ludzie o co wam tak naprawde chodzi?