Trudny wybór. Czy dajecie dzieci do szkoły stowarzyszeniowej w 11.?
jaki będzie poziom? tego nikt nie wie.
Trochę się obawiam.
Jakiej stowarzyszeniowej? Żeby była stowarzyszeniowa potrzebne jest stowarzyszenie! A z tego co słychać ma ja przejąć jakaś osoba, która podobno zna się na prowadzeniu szkół. Ciekawe czy ta osoba ma jakieś doświadczenie w prowadzeniu jakiejkolwiek szkoły czy choćby uczeniu dzieci w wieku szkolnym? Jeśli ma niech tu napisze, abo poda link do opisu takich doświadczeń. Ktośtam, cośtam. A tu są dzieci, prawdziwe osoby, nie szczyry, na których nie wolno eksperymentować. Ja nie poddam swoich dzieci takim eksperymentom.
Ta pani jest prezesem stowarzyszenia,w Bałcie jest członkiem i jeszcze w jakimś figuruje ale nie pamiętam rangi a znalazłem.
http://www.krs-online.com.pl/stowarzyszenie-przestrzen-inicjatyw-krs-693902.html
Stowarzyszenie Przestrzeń Inicjatyw Społeczno Kulturalnych - Prezes Zarządu
•Stowarzyszenie „EGO” – Członek Zarządu
•Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Gminy Bałtów „Bałt” – członek Stowarzyszenia
Stelmasik Damian to ten sam co jest radnym ?.
Majewska Stelmasik Anna Elżbieta Członek Zarządu
Chodzińska Mariola Członek Zarządu
Cukierska Katarzyna Janina Prezes Zarządu
Stelmasik Kamil Damian Sekretarz
Król Anna Krystyna Skarbnik
No właśnie. To prywatne stowarzyszenie ma wypisanych bardzo dużo celów działalności. Dużo w teorii, czyli jak zwykle w praktyce niewiele.
2/ http://krs-pobierz.pl/stowarzyszenie-przestrzen-inicjatyw-spoleczno-kulturalnych-pisk-i507929).
Niewiele o pracy tego stowarzyszenia wiadomo. Z osiągnięć jej prezeski nie wynika, że ma jakiekolwiek doświadczenie w prowadzeniu szkoły czy innej placówki oświatowej, nie ma też etatowego i nieetatowego doświadczenia w pracy dydaktyczno - wychowawczej z dziećmi w wieku szkolnym. (http://www.yasni.info/ext.php?url=http%3A%2F%2Fwww.goldenline.pl%2Fkatarzyna-cukierska2&name=Katarzyna+Cukierska&showads=1&lc=pl-pl&lg=pl&rg=pl&rip=pl)
To, że jest członkiem różnych innych stowarzyszeń też w żaden sposób nie predysponuje jej do prowadzenia tak odpowiedzialnego zadania jakim jest organizowanie i prowadzenie szkoły. Do takiej pracy trzeba mieć nie tylko chęci ale przede wszystkim wiedzę i doświadczenie. Nie eksperymentuje się na żywym organizmie, a tym bardziej na dzieciach. Ja wolę oddać dzieci do szkoły, w której i dyrekcja i nauczyciele mają duże doświadczenie w pracy dydaktycznej i wychowawczej.
Ja zostawiam moje dziecko w stowarzyszeniu,większość rodziców w naszej klasie robi to samo.Każdy ma wybór,ja uważam,że to stowarzyszenie ma rację bytu,byłam na spotkaniu ,pani prezes mówiła całkiem sensownie i na temat dlaczego nie dać jej szansy.Pani dyrektor ze Smyka tez nie miała doświadczenia w pracy dydaktycznej ale głowę pełna pomysłów odpowiednią kadrę i stworzyła naprawdę dobra na wysokim poziomie szkołę.Myślę,ze w tym przypadku tez tak będzie.
Gratuluję "mądrości". Odda Pani swoje dziecko komuś kto nie ma doświadczenia w pracy dydaktycznej i wychowawczej w szkole, ale za to całkiem sensownie na temat mówi. Znam takie powiedzenie: "kto ci dyle dał co ja ci obiecałem". Niech Pani dorośnie i weźmie odpowiedzialność za swoje dziecko. Czy gdy Pani dziecko choruje idzie Pani z nim do lekarza specjalisty, czy do kogoś kto pięknie opowiada o tym jak umie i będzie umiał leczyć?
Do gość 16.59, nie rozumiem Pańskiego napastliwego posta.W przeciwieństwie do Pana/Pani jestem osobą empatyczną i szanującą zdanie innych.Nie będę się nikomu tłumaczyła z tego dlaczego zapisałam dziecko do szkoły którą ma prowadzić stowarzyszenie,zapewniam jednak,że przemyślałam tę decyzje także proszę się nie martwić o edukację mojego dziecka.Poziom nauczania w niektórych istniejących szkołach jest żenujący.Dużo zależy od kadry i jej zaangażowania w proces edukacyjny,pani Cukierska mnie przekonała i wielu innych rodziców do pozostawienia dziecka w tej szkole,jeśli ktoś ma inne zdanie to zapisuje dziecko gdzie indziej i ma do tego prawo..Co do przykładu lekarza o którym wspomniano to mam wspaniałą lekarkę ,chociaż nieraz na tym forum ją krytykowano,jednak mam swoje zdanie na ten temat i nie sugeruje się opiniami innych i jak to się ma do Pani/Pana wypowiedzi?Ile ludzi tyle opinii.
Jednak lekarkę, nie kogoś kto pięknie mówi, że umie leczyć.
Ta pani nie mowila ze będzie uczyc ona zatrudni kadrę ktora to potrafi.
Doświadczenia w prowadzeniu szkoły ta pani i całe stowarzyszenie nie ma żadnego. Ale mają namaszczenie pana prezydenta i to wystarczy u nas w Ostrowcu.
Pan prezydent może i daje namaszczenie ale jak coś nie wyjdzie w prowadzeniu szkoły to musi szkołę przejąć z powrotem. Ale nie wszyscy o tym wiedzą. Dzieci niestety ubywa, braknie pieniędzy na szkołę i nauczyciele będą pracować za darmo.
Ale przecież będą uczyć nauczyciele i nieistotne dla rodzica/dziecka kto będzie dyrektorem, oby nauczyciele byli dobrzy.
Dopiero pan/i twierdziła,że nie ma żadnego stowarzyszenia teraz pisze pani,że brak doświadczenia -proszę się zdecydować.Osobiście uważam,że dyrektorzy szkół nie zasługują na wynagrodzenie około 7-8000 netto miesięcznie nie wiem czemu w każdej szkole musi być dyrektor na 30-40 osób + zastępca księgowa,kadrowa ?? te szczerze mówiąc nie wiem czy są i z 5 sprzątaczek .Jeżeli znajomi twierdzą,że w tej szkole kupuje się papier do ksero za 70 zł czy salę remontuje za kilkadziesiąt tysięcy to szczerze mówiąc zastanawiam się czy mnie w konia nie robią i chętnie bym się dowiedział jak jest naprawdę .
Co do nauczycieli to mieli 15 lat na poprawę ale chyba średnio im szło jak przeglądałem wyniki,przypuszczam że gdyby nauczyciele stali pod ścianą inaczej by się zachowali a tak prezydent poruszał pionkami po planszy jak chciał.Znajomi się żalą,że w całym tym zamieszaniu od nauczycieli poza kilkoma wyjątkami nigdy nie usłyszeli ubolewania nad losem tych dzieci tylko nad sobą.
W tej szkole będzie jeszcze ciekawiej na koniec bo część przejdzie do CKU i tu dopiero będzie patrzenie wilkiem na siebie.
ps
Lodzia w Ranczo jak się podpisywała na forum to pisała księgowa a tu chyba zamiast rodzic powinno być nauczyciel ;).
Coś ci się pokręciło z tymi 7 tysiącami :)