"Cześć, kupię majtki za sto sześć"
Kto pamięta z podwórka z lat 80/90?:)
Skakanka z gumy,w palanta chłopacy i dziewczyny też,wisiało się na trzepaku i to było fajne a ilu kolegów i koleżanek było i do domu przychodziły było superaśnie.
Wejdźcie na nostalgia pl , tam można znaleźć wiele więcej ciekawych rzeczy z tamtych lat. Ja nie mogłam się oderwać od czytania ;)
napój kaskada i w woreczkach foliowych :) lody familijne
Kuku-ruku,gra w kulki,w dwa ognie,skakanie w gume,ah i lody w kubeczku orzechowe z Super_Samu na Stawkach,lub warzywniak u Zgryziary w 10a to były czasy...nie było czasu sie nudzic,zagryzało sie kokosowe draze...
A pamietacie pierwsze reklamy-mleko KENY?bananowe to było marzenie...pod blokiem kwitło zycie towarzyskie i opowiadania nowych seriali typu hit (DYNASTIA)
Mam 38lat ale jak sobie przypominam dzieciństwo to kurcze, dreszcze. Luz, swoboda, wino patykiem pisane też piłam. Małam simsona (brata ale jak nie widzial to grzalam), To byly czasy...
Albo prawdziwa coca cola w butelce szklanej. Teraz tak nie smakuje. Gra w kasy przed blokiem. Babki darły się że chodniki brudzimy he he. Te czasy nigdy nie wrócą. A było tak fajnie.
zabawa w howanego,gra w wojne czy dwa ognie,namioty pod domem,zabawa,spiew,taniec,u nas tak bylo na budach (zielna),chodzilismy w nocy na plewy na Henrykow,siedzielismy pod plotem do rana,czasem ze smiechu plakalismy to byly imprezy,czy jak dawniej mowilismy balety albo riki tiki tak.
A kto zbieral historyjki z gum Turbo??
Pod blokiem kwitl handel wymienny..:)A i pamietam jak dziewczyny wymieniały się karteczkami..Nie bylo telefonów komorkowych, tabletów, internetu, komputerów(no chyba ze atari a pozniej commodode c64 z blackbox'em)w telewizji bylo 2 kanaly. na jednym lecialy obrady sejmu na zywo a na drógim agrobiznes a miasto tetnilo zyciem..chodzilo sie na rawszczyzne, gutwin na romanów na most, jezdzilo sie na wycieczki rowerowe- wygry 3 to byl sprzet..a teraz kazdy zyje wirtualnie w internecie...i najwazniejsze kto ile lajków dostał no i trzeba sie pochwalic zdjeciem z wakacji przed znajomymi....stare dobre lata 80-90 'te.niestety to juz nie wroci..
Lody bambino , rawszczyzna , trzepak pod blokiem , smak mleka ze szklanej butelki dostarczanego codziennie pod drzwi.
Pochody 1Maja,obowiązkowo trzeba było być uczestnikiem,ale nawet i to się teraz fajnie wspomina,przynajmniej ludzi widywało się na mieście. Pamiętacie jak w bramach przy Placu Wolności stały cyganichy wróżąc z kart,a cyganiątka latały bez butów po rynku?Zupełnie inny klimat był, to już nigdy nie wróci ,pielęgnujmy więc wspomnienia
A ja to zbierałam historyjki z gum donaldówek, 5 zł z rybakiem w kiosku ruchu, ale to nieco wcześniej...
A gazety dla dzieci? :) :) :) Miś, Świerszczyk, Płomyczek, Płomyk, Świat Młodych. Kupowali mi , stosownie do wieku. Czasem trafię w piwnicy na jakiś stary egzemplarz, co oni tam dla nas wypisywali, strach czytac.
a Tytus, Romek i Atomek???
W sobotę z rana obowiązkowy bieg do kiosku po Dziennik Ludowy w którym były plakaty piosenkarzy ;)