Ale głupia baba i mysli, ze sad nakaze oddać jej te pieniadze? Te same liczby mógł kreslić ktos inny. Baba się filmów amerykanskich naogladała.
Dokładnie. Żadne nagranie z kamer nie będzie tu dowodem...
Nagranie nie, bo przecież nie trzymajaich pięć lat, szkoda, że wcześniej nie zrobiła porządku ze złodziejem. Jednak trochę znajomości i sprawa do wygrania. Dziwniejsze sprawy ludzie wygrywają.
Z tego co kojarzę, to wtedy mówiło się, że wygrał mężczyzna, który był przejazdem. A ta kobieta, która przypomniała sobie o wygranej to nie ta sama, która chciała kupić hutę?
Jeśli dobrze kojarzę z fotki gazetowej tą starszą panią, jeśli ta pani ma do czynienia z poezją i mieszkała kiedyś w bloku na osiedlu s.m. krzemionki a niewykluczone że teraz też tam mieszka to jestem prawie pewien że ta opowieść to bajka dla dorosłych. Z osobą w/w miałem kiedyś "przyjemność" poznać się i to nie w celach towarzyskich .Osoba ma niesamowitą fantazje,wielkie oczekiwania od tego świata,potężne aspiracje i każdego straszy adwokatami i prokuraturą.Jeśli osoba na zdjęciu jest po prostu tylko podobna do pani o której piszę to zwracam honor i przepraszam .Znane jest mi doskonale imię i nazwisko osoby o której piszę lecz nie znam personali osoby o której jest ten wątek
Może i tak być, jednak to już nie fantazja, może problemy jakieś. Starsi ludzie czasem rzeczywiscie mylą fakty/
Byl taki film ,, zdarzylo sie jutro''
heheh edi to pewnie ta osoba ja tez mialem konflikt z ta pania ale nie o tym rzecz moze najpierw powinni ja zbadac psychiatrzy bo dla mnie to ona nie jest normalna ,bo kto normalny przypomina sobie ze trafil w totka 15mln piec lat temu to moze byc tylko fantazja.kazdy moze powiedziec ze wygral a kupon zostawil na gdzies tam hehehe
jeśli ta pani to poetka Z.K. to....nic dziwnego..kolor włosów mi nie pasuje, jak ostatnio ją widziałam rok może dwa wstecz.Wolę nie komentować bo jeśli to ta osoba to zapewne poleci na policję z dziwną skargą.
Dobre sobie aby po 5 ciu latach przypomnieć sobie o wygranej. Niesamowitą fantazję mają ludzie.Mój dziadek w wojnę podobno żydów przechowywał a w domu nie ma ani jednego dolara...może kto inny podszył się pod mego dziadka i paczki z dolarami przechwycił no ale wtedy nie było monitoringu.Takie bajki to tylko w filmach typu since-fince.O takiej kasiorze zapomnieć to trzeba mieć ułańską fantazję i szalone poczucie humoru.
Paranoja,jakbym znalazła taki kupon to bez niczego ,bym go wykorzystała,co mnie obchodzi,że jakaś melepeta go zgubiła,zapomniała czy coś tam,a kamer się bójcie,bo cały czas jesteście monitorowani!!24/h od wyjścia z domu do dotarcia do celu i z powrotem.
No wiesz, jakby zgubiła na ulicy to nie ma co szukać. Ona twierdzi, że zostawiła na stacji. Czy ktoś się zwolnił wtedy w maju z pracy? Wszystko bardzo łatwo sprawdzić. A może to rzeczywiście fantazja starszej pani?
chodzila puszczać tam lotka czesto , to co potem juz nie puszczała? Tylko po 5 latach sie obudziła, kupony nie sa imienne, skoro wiedziała ze wygrała to by wróciła na drugi dzien albo tego samego po kupon a nie czekała , a jak po dwoch latach sie rozchorowała to nagle przypomniała ze wygrała a kasy nie odebrała . Kazdy teraz moze sobie powiedziec ze wykreślił liczby , które były rok temu ale kupon zostawili . Na pewno nie udowodni tego Ze wygrała bo jak
Jeśli to prawda co ona mówi, to bardzo łatwo sprawdzić można pracowników z tych lat i ich stan majątkowy. Albo to kiedy się zwolnili z pracy. nIE zgubiła na ulicy,
ja tez puszczam od lat te same liczy i kilka razy padły te które wytypuję, ale kupony zawsze mi sie gdzieś zapodziały a to pies zjadł a to wyrzuciłem do kosza, a to wiatr mi zawiał i porwał kupon ale coż może kiedyś się wyda wygrać