nie ma czego zalowac bo tak czy siak wszystko sie toczy tak jak jest tam gdzies zapisane.
Też mi się tak wydaje, że mamy scenariusz drogi życiowej gdzieś zapisany i podążamy według niego.
ze czas tak szybko leci,i wydaje mi sie ze wszystkie najpiekniejsze chwile w moim zyciu juz minely mam juz prawie 60 lat.okropnosc
Powrotu do Ostrowca :( Ale już niedługo :)
że nie zaczełam wczesniej sie leczyc i teraz nie mam dzieci:((
tez jestem przed 60 i jakos w to nie wierze bo czuje sie nie na swoje lata,dziwne to,nie dalej jak wczoraj biegalam na dyskoteki na rawke,odk czy na strych,a teraz tylko wspominam ale niczego nie zaluje,a jednego ze nie przespalam sie z takim jednym chlopakiem,bylo o krok a ja udawalam cnotke,teraz zaluje bo trzeba bylo uzywac zycia za mlodu.
Niczego nie żałuję... Zawsze dokonywałam satysfakcjonujących mnie wyborów, a i życie nie szczędziło mi pięknych niespodzianek. Natomiast ja umiałam szczęściu pomóc! Otaczałam się fajnymi ludźmi - kulturalnymi, dobrymi, wesołymi, pomocnymi. Ja także angażowałam się by wspierać, rozumieć, pomagać. Wprawdzie wiele lat radosnych poza mną, ale ile jeszcze mogę przeżyć! Wierzę w TO bardzo. Wiara mnie uskrzydla...