23:42 nie inicjacja, tylko INICJATYWA, a wiedzieć rzeczywiście wiemy dużo, o tobie też
ok,to jak z tymi zadluzeniami.
Obniżony czynsz to chyba ośmieszenie się zarządu w oczach mieszkańców osiedli należących do SM Krzemionki. Kiedy wreszcie będą odśnieżane wszystkie chodniki? Nie ma jak chodzić, wiele osób jest niepełnosprawnych. Na ironię pod samą spółdzielnią, gdzie nic śniegu nie ma jest posypane. Czy członkowie "mają skrzydła"? Tak wygląda zaspakajanie potrzeb członków spółdzielni? Gdzie są kosze na śmieci, które powinny być przy klatkach? Dlaczego telefony w spółdzielni (rożne, łącznie z sekretariatem) nie są odbierane?Prezes wypowiada się o ściąganiu należności, a reszta pracy totalnie leży. Zatrudnia nie wiadomo jakie osoby, które z podstawowych czynności im przynaleznych nie wywiązują się. Dlaczego wysokości czynszu są nadal wrzucane do skrzynek? Dlaczego odczyt wodomierzy ma się odbywać raz na pół roku w dodatku tylko w dwóch wyznaczonych godz.? Różne są przypadki losowe, a zatrudniane osoby narzucają "zawieszoną na klatce kartką swój dostępny czas".
Odpowiem Ci tak. Dziś godzina 6:00 koło mojego bloku sprzątaczka odgarnia śnieg i posypuje piachem. Nawet za poprzedniego zarządu NIKT po południu nie odgarniał śniegu z pracowników poprzedniej firmy. Ciągnik jeździ i posypuje piachem. Napisz przy którym bloku brakuje koszy? Bo z twojego wpisu wynika że przy wszystkich blokach brak koszy. Co do telefonów jeszcze NIE ZDARZYŁO się aby ktoś nie odebrał. Co do informacji o czynszu to gdzie mają być wrzucane? do skrzynek na reklamy? Odrobina dobrej woli przy spisywaniu wodomierzy wszystko rozwiąże. Współczuję tym ludziom spisującym stany bo trzeba chodzić po kilka razy do tych samych. Bądź łaskaw napisać gdzie leży totalnie reszta pracy? Proszę o szczegóły. Co do zatrudnienia ludzi to poprzednicy zatrudniali ludzi którzy wykształcenie i doświadczenie mieli ODPOWIEDNIE. Rozumiem że masz problemy z podstawowym myśleniem?
U nas też widzę biedną dziewuszynę z samego rana sprzątającą bardzo wcześnie, no ale kontenera opróżnić nie może i w sumie odkąd zmieniła się "władza" to u nas śmieci wokół kontenera bardzo często fruwają i ludzie są zmuszeni po 2-3dniach wystawić je obok kontenera. Chodniki posypane gdzieniegdzie.
06:38 - Wituś, trzeba myśleć pozytywnie
No cóż koledzy nie zarabiają i to rozumie. No i te nieszczęsne kosze na śmieci zrobione z blachy czarnej, pordzewiałe, które również wykonywali koledzy o ile pamiętam ten złom pomalowany na zielono od dołu zardzewiały kosztował nas ok. 250 zł. a był wykonywany przez..? No napisz kogo? No ale już nie zarobią koledzy za co z góry przepraszam. 30 lat "pracy" dla spółdzielni wykonywanej przez cwaniaczków się skończył. Spółdzielnia dla Spółdzielców.
Oj, mirku, popieram twoją wypowiedź z 8:36 i mam nadzieję, że aby do czerwca i spółdzielnia będzie dla spółdzielców.
Trochę przesadzasz gościu z 03;57 jeśli nie ma Cię w domu jak odczytywane są wodomierze to możesz zdzwonić i podać stan liczników, mnie często nie ma w domu i z dodzwonieniem się do spółdzielni nigdy nie mam problemów.
Serio można zadzwonić i podać stan liczników? Bez wizyty się obejdzie? do10:29
11:50 jak mnie nie ma to także dzwonię i podaję telefonicznie stan liczników lub osobiście zanoszę
03:57 to fruwaj jak nie umiesz chodzić,nie jest źle,bywało gorzej
03:57 - o tej godzinie to nikt nie odśnieża, bo jeszcze śpi, to chyba raczej normalne, że pracownicy nie będą pracować 24 godziny na dobę. Ale dyżurują, odśnieżają, posypują, ciągnik jeździ.
Co do nieodbieranych telefonów, nie wierzę. Jest centrala (sekretariat), pani, jak nie jedna, to inna - siedzą tam non-stop, a jak nie ma którejś 5 minut (bo do łazienki pójdzie, nie siedzi w papmersie przecież), to telefon automatycznie przełącza się do innego działu. Chodzę do spółdzielni od czasu do czasu, pracownicy są ci sami co za poprzednich władz. Jak dla mnie kiedyś byli mili i uprzejmi i teraz też tacy są. Może dlatego, że nie wchodzę z rozdartą japą, ale z uśmiechem, nawet, jak mam nieprzyjemną sprawę do załatwienia. Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby coś nie zostało załatwione. Zarząd jak zarząd - dziś ten, jutro inny, dla mnie ważniejsi do zarządu są inni pracownicy, bo nie prezes mi załatwia interesy, ale personel. Ja uwag nie ma, skąd u mieszkańców te negatywne opinie?
Dla mnie jest rozsądniej , prościej i nie jest drożej .
Z tym odśnieżaniem to jak raz na przykładzie tego co mam za oknem należy się cieszyć, że opady śniegu takie mizerne.
Jakoś za poprzedniej ekipy niezależnie czy piątek czy świątek chodniki były odśnieżane nawet o 4 rano czy w niedzielę, teraz koło 10. Drobna różnica szczególnie dla tych którzy do pracy idą na 6 czy nawet 8.
Co do ciągnika to jeszcze parkingu przed blokiem nie zaszczycił swą obecnością ale to już mały problem bo zasp nie ma a te 3 cm śniegu nie problem dla kierowców
Lepiej sie idzie po śniegu jak po odśnieżonym śliskim chodniku. Jak odśnieżą to muszę iść ulicą. Dot. Słonecznej.