Krew nie woda , serce nie kamień......
Szacunek , szacunkiem ale to natura że mężczyzna uwodzi kobietę, po czym jeśli kobieta się zgadza dochodzi do obcowania płciowego. Czasem reakcja zachodzi odwrotnie. I to nie ma znaczenia czy jest się pedagogiem czy kimś innym. Tak działa naturalny, pradawny instynkt samozachowawczy.
Ale instynkt samozachowawczy kobiety, w dodatku nauczycielki, powinien podpowiadać jej dbałość o opinię. Bez takiej opinii trudno o uznanie i posłuszeństwo. Jest ciągle obserwowana i oceniana przez znajomych, dyrekcję, koleżanki, rodziców i uczniów.
Gdzie ona pracuje?Też chcę ją mieć.
Za mundurem panny sznurem. Wszyscy nasi mundurowi są "czarujący"
Możliwe, że było odwrotnie i to ona uwiodła...
Nie tylko nauczycielki zdobywa . Facio fagasik malutki .
gdyby był malutki to by nie miał takiego powodzenia
Zakończcie do jasnej anielki ten wątek i te ploty, bo rzygać się chce a i wstyd jak stąd do Ożarowa np.
Co za wstrętni ludzie, sensaci i plotkarze!
Jaki Piotruś jest i ma powodzonko.
Może jest dobry w klocki. Ale w klocki mamienia, bajerowania i wciskania kitu. Powie parę słówek, że najpiękniejsza, najmądrzejsza..., a jej już motylki latają. A on nawet bez przekonania te słówka mówi, a one wierzą. Z punktu widzenia zaliczania, pewnie mu się to opłaca, z perspektywy zdrowia, z pewnością nie. Również zdrowia partnerek. Podobno ma już następną kozicę.
Melania,masz rację,chyba jest niezły.Hmmmmmmmmmmm.......a można by tak pana sierżanta poznac?mam nadzieję,że nosi pan przy sobie kajdanki,wow.