Zadzwon do animalsow lub moze strazy miejskiej, bo jesli piesek jest wyziebiony moze zamarznac, niech pomoga, moze tymczawowo gdzies go umieszcza albo zawioza do schroniska. Nie ma na co czekac jesli piesek jest w zlym stanie. A najlepiej jak zglosi to ta osoba, ktora wie, ze ten piesek tam jest.
Nie rozumiem, jak to bez rezultatu, zgłaszałam kilka przypadków bezdomnych piesków i za każdym razem reagowali. Dzwonić trzeba do skutku, w końcu zabiorą go do schroniska.
on już jest na skraju wyczerpania,więc muszą go zabrać,kto ma dostęp do niego niech dzwoni!!!!!
Nie. Za budynkiem w którym jest zegarmistrz a na przeciwko ulicy jest optyk i ciucholand.Jadac iłżecka to po lewej stronie.na tym budynku wiszą bilbordy z reklamami.i trzeba wejść obok tej ściany z reklamami tak jakby do wejścia do klatki schodowej i on tam ma położony koc czarno biały w rogu.
moze zamiast siedzieć i pisac na forum, warto przygarnąc tego psinke.Czy naprawdę wsród tylu forumowiczów nie ma ani jednej osoby która by go nie mogła przygarnąc!!ja nie moge tego zrobic , bo po pierwsze pracuje na delagacji i nie ma mnie cały tydzien i naprawde bardzo załuje ze nie moge go wziąć.Nie było by to tylko czcze gadanie.Może chociaz tymczas dla niego!!! cokolwiek zeby mu pomoc!!zanim znajdzie sie ktos na stałe.Wierze w Was...
Jest takia strona na facebooku PSYgarnij.pl, moze tam uda sie cos zrobic dla tych bezdomnychb zwierzat, zgłasza sie do nich z psiakiem , podaje zdjecie i opis i szuka sie domu.Moze to jest szansa dla tego rowniez. Wazny jest jednak tymczas, gdzie pies bedzie oczekiwal na dom stały.Pomożmy temu psiakowi,bo to ludzie zgotowali mu ten los....
też nosiłam suchą karmę,ale to jets tak jak piszesz ,albo się boja,albo nie znają tego,a teraz kupiłam taki kwadratowy pasztet dla psów i tego mi nie odmawiają,jednego psiaka już tym nakarmiłam,także to najlepiej kupić.
Dajcie znać co z pieskiem...
Byłam dziś przed południem i dałam mu ciepłą karmę, ale zjadł trochę resztę zostawiłam. On jest wycieńczony, w złym stanie fizycznym i psychicznym, drży z zimna. Na pewno jest chory, widać to po sposobie poruszania się i wyglądzie sierści. Myślę, że trzeba wyegzekwować od stosownych służb, aby pieska zabrali do schroniska. Mówię o czarnym piesku z białą krawatką, raczej duży pies, błądził na tyle kamienic Rynku od ul. Szerokiej.
Ja niestety mam kota, więc robię co mogę i przynajmniej dokarmiam codziennie bezdomne pieski. Przed chwilą rozmawiałam ze strażą miejską Pan obiecał wysłać patrol i pomóc. Jutro sprawdzimy co dało się zrobić.
Kazdy oglada sie na innych ,czy ktos byl czy nie.Jesli masz chec to idz nakarm a nie pytaj na forum.Trzeba mu pomoc i kazdy jak sie za to wezmie moze sie uda.Zeby nie bylo tak jak z ta sunia z przejazdu kolejowego kazdy pisal i tyle z tego,nikt nic nie zrobil.Moze temu psu ktos pomoze!!!
Ja też kiedyś dzwoniłam do UM w sprawie bezdomnej suczki i nie dałam się pani urzędniczce spławić.Możesz teraz zadzwonić do straży miejskiej,nawet o tej porze mają obowiązek zorganizować zawiezienie pieska do schroniska.Takie są przepisy.Cholera,ale mi żal tego psiaczka.Jakaś wredna małpa zabrała mu nawet tak skromne poslanie.A pewnie co niedziela chodzi skurczybyk do kościoła.Zadzwoń koniecznie ,albo dziś do straży,albo jutro do UM.
Proponuję wszystkie informacje dotyczące pieska zamieszczać w założonym przeze mnie wątku BEZDOMNE I ZAGINIONE ZWIERZĘTA ... bedzie łatwiej wymieniać informacje, również na temat innych zwierząt. Dziekuję wszystkim i pozdrawiam
Bylam dzis u czarnego zostawilam mu karme troszke zjadl,przy poslaniu mial otwarta konserwe i tez mial kasze gryczana :)
Hycel potrzebny jest!!!
Dzwoniłam dziś ponownie do UM i przemiła pani obiecała ze wyślę po tego pieska swoich pracowników żeby go zabrali i zawiezli do schroniska.Ciesze się ogromnie ze nie tylko ja go dokarmiam:)
Kasza gryczana została mu z wczorajszego posilku:) wybrał boczek spryciarz kochany i większość kaszy zjadł a trochę zostało. ..
Ja też go nakarmię po południu. Interwencja Straży Miejskiej, aby była skuteczna trzeba zapisać, kto przyjął zgłoszenie, kto będzie zabierał zwierzę i gdzie zostanie umieszczone, żeby móc sprawdzić. Bo jeśli zgłoszą do hycla, ten zabierze psiaka, ale nie wiadomo co z nim zrobi ...... (na pewno weźmie za to pieniądze).
Hyclowi
Po prostu brak urzędniczej odpowiedzialności I WYWIĄZYWANIA SIĘ Z OBOWIĄZKÓW. Pani ma ciepło i nie jest głodna ...... Zwyczajny brak empatii - a to bardzo człowiecza cecha (???).
To może jak ktoś z państwa zanosi mu jeść to wtedy zadzwonić, że psina jest w tym miejscu, nigdzie nie poszedł i poczekać aż przyjedzie ktoś po niego i nie popuścić, dzwonić do skutku, że nie będzie się tam stało do wieczora i czekało. Tak interweniujecie a to tyle trwa :|. A jeśli psina ledwo chodzi, to żeby czasem go potem nie uśpiono:( Zdrowie to by odzyskał pewnie u kogoś w domku.