Polki to takie zaściankowe są jak można korzystać to co cię to obchodzi jedz za granicę tam to robią co chcą.
Nie rozumiem w czym problem .Skoro się umawia na mycie głowy ,które kosztuje 10 zł a rozumiem ze w usługę mycia głowy jest wkalkulowane suszenie więc myję głowy i suszę bez żadnego układania. Ale na wstępie pytam czy mycie z ułożeniem /modelowaniem /,które wiadomo kosztuje więcej czy tylko suszenie, które jest wycenione na 10 zł. Ja jestem pytana przy obcinaniu czy tylko suszenie czy z ułożeniem. A jeśli chodzi o temat mycia włosów w zakładzie fryzjerskim to chyba jest normalne,że w takim punkcie je umyć. Wszystko to kwestia ceny.
Fryzjerko ważne dla mnie, bo możliwe że wiem o kogo chodzi...
Może ta osoba nie może sama umyć w chorobie też tak miałam na ale mam męża i jakoś sobie poradziłam .
Mirko, dobry szampon kosztuje około 20zł+odżywka jakieś 20-30 maksymalnie i wystarczy na 15-30 myć, więc to grosze. U fryzjera myją jakimiś bełtami i często wymodelować nie potrafią. Twoja znajoma jest dość zamożna skoro za byle co, co drugi dzień płaci 10zł a fryzjerki bezczelne jeśli piszą, że to warte 40zł. Ja za strzyżenie w Kielcach płacę 40zł, oczywiście z myciem. A w Ostrowcu jak idę to włosy myję przed i po wizycie, żeby nie mieć mytych jakimiś pomyjami i nie mieć kasku na głowie z toną najtańszego syfu, zwanego lakierem. Powiedz znajomej, że jest frajerką skoro tak przepłaca a usługi są na bardzo niskim poziomie.
zapytaj koleżankę czemu chodzi do fryzjera skoro może sobie sama umyć w domu i nie jest chora ani biedna że idzie raz w tygodniu przynajmniej wyjdzie z domu pogada z ludźmi bo jest samotniczką i nie ma nikogo. Może nie chodzi o mycie tylko poprostu o kontakt z ludźmi.
Po co pytać? Lepiej na forum tyłek obrobić...
10zł za umycie łba? Nic tylko iść na fryzjerkę do szkoły, inni pracują ciężko fizycznie i często nie dostają nawet 10zł/h. W głowach się poprzewracało fryzjerom.
Dokładnie 17:46 i muszą się uczyć. Fryzjerki zwykle po zawodówce, pisać nie potrafią, kupią jakiś najtańszy szampon i chciałyby jak wyżej jakaś pisała 30-40zł. Ja jeżdzę tam, gdzie fryzjer nie jest ...d.... po zawodówce.
PLOTKARY !!!!