"Przyznając usługę asystencji osobistej oraz jej wymiar godzinowy, Centrum przede wszystkim weźmie pod uwagę sytuację osobistą dziecka lub osoby z niepełnosprawnością, z uwzględnieniem stopnia i rodzaju jej niepełnosprawności.
W pierwszej kolejności uwzględni potrzeby:
osób z niepełnosprawnościami samotnie zamieszkujących i gospodarujących, które nie korzystają ze wsparcia innych osób- za osobę samotnie gospodarującą i samodzielnie zamieszkującą uznaje się również osobę zamieszkującą z inną osobą z niepełnosprawnością, która przez swoją niepełnosprawność nie może prowadzić gospodarstwa domowego (posiada orzeczenie o niepełnosprawności, z którego wynika, że osoba ta nie jest zdolna do samodzielnej egzystencji lub jest osobą nieletnią),
osób z niepełnosprawnościami wspólnie zamieszkujących i gospodarujących, które nie mają możliwości wzajemnego wsparcia, ani które nie korzystają ze wsparcia innych osób,
osób z niepełnosprawnościami, które przebywają w rodzinnej pieczy zastępczej w rozumieniu ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (Dz. U. z 2025 r. poz. 49), tj.: dzieci i osób przebywających w rodzinach zastępczych (spokrewnionych, niezawodowych lub zawodowych) lub w rodzinnych domach dziecka na zasadach określonych w art.37 ust. 1-6 tej ustawy ,
osób z niepełnosprawnościami, które przebywają w placówkach opiekuńczo-wychowawczych typu rodzinnego w rozumieniu ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, tj.: dzieci i osób przebywających w tych placówkach na zasadach określonych w art. 37 ust. 1-6 tej ustawy, o ile wyłączną opiekę nad nimi w tej placówce sprawują małżonkowie lub osoba niepozostająca w związku małżeńskim."
To tyle cytat że strony CUS.W praktyce wygląda to tak,że dzieciom z rodzin zastępczych nie przyznano w/w pomocy ,podczas gdy dzieci z pełnych rodzin ,dzieci gdzie co najmniej jeden rodzic nie pracuje dostały po od 250 godz do 360 godzin. na rok 2026. Pytanie czym dzieci dosyć już pokrzywdzonych przez los bo mało, że chore to nie mających rodziców zasłużyły sobie na takie potraktowanie przez urzędników???? Jak urzędnicy wytłumaczą to ,że pomimo pierwszeństwa dlacdzieci z rodzin zastępczych, odmówiono im pomocy , która im się należy ?
Widząc, kto dostaje wsparcie, to się zastanawiam, czy też nie iść po pomoc. W jednej z firm nie wypłacają pensji. W tamtym tygodniu zapłacili druga część!!! za listopad. O grudniu ani widu , ani slychu, nie mówiąc o styczniu, a idzie już luty!!!! Chyba trzeba iść gremialnie po pomoc do mopsu, bo państwo ma to w tyle! Jak pomóc to chyba wszystkim! Chyba, że czegoś tu nie rozumiem!
Mowa jest o dzieciach niepełnosprawnych przebywających w rodzinach zastępczych a mie o wymagrodzeniach dla zdrowych dorosłych. Czego jeszcze nie rozumiesz?
Dobrze, że ludzie piszą w innych wątkach, niech się dowie większą grupa ludzi. A ponadto mops jest po to, by podobno ludziom pomagać, doradzać... Bo wtedy trzeba więcej pracować. Dobrze ktoś napisał.
Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. Może jeszcze jakieś cuś powstanie z kilkoma etatami, co otoczy opieką niepełnosprawną społeczność Ostrowca Św.?:)