No wiadomo jak. Skończyły się rządami po. A jak one się skończyły? Poruszeniem obywateli i zmianą prezydenta na tego z pisu. Na jesieni szykuje się całkowita marginalizacja po na scenie politycznej...
Żałosny jestes. Dobrze że PO jeszcze przy władzy nie było, oj przepraszam wiele lat temu obiecali przed wyborami " zrobimy wam drugą irlandię" i co ??? Jest druga ale białoruś
No jak się skończyły?
oby się nie mylił lub myliła
Myślę, że wykształcony człowiek wie, że prezydent nie wybiera ministrów... Wam się wszystkim wybory prezydenckie z parlamentarnymi pomyliły...
i tak nic sie nie zmieni - teraz będzie więcej kleru i zamordyzm, trzeba sie ewakuować
Juz sie wyborcy nie nabrali na straszenie PISem.BRAWO.
Brawo Andrzej Duda!! zmiany,zmiany Polacy podziękowali dziadkowi,strażnikowi żyrandola
Zabukować ci bilet? Dokąd pragniesz się wynieść? Na Ukrainę będzie dobrze?
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/internauci-komentuja-wynik-wyborow-oto-najlepsze-memy/vfpmqj
I nastanie RAJ
Raju może nie będzie ale też mam nadzieję że będą się liczyć z tym ze jaszcze jest Kukiz
Kukiz a co on przedstawil krzyczal zmiany i jowy.Potem powiedzial ze on nie zaglosuje na zadnego,a potem mowil nie oddam glosu na komoroskiego..........wynik taki ze zmienia tak samo zdanie jak kazdy polityk liczy na wejscie do parlamentu i stworzy koalicje z pisem.........fajny antysystemowiec...a jeszcze miller sie podlizuje do pana dudy bo tez chce miec koalicje.Ruszenie to tyle zrobi ze nasz kraj zbankrutuje a jak beda przyszle wybory to powiedza ze musieli naprawiac zgliszczona polske i nic sie nie dalo zrobic..............itd
Kukiz nie oddał głosu w wyborach. Jasno też oświadczył, że żadna koalicja z po, pisem, sld ani psl nie wchodzi w grę. Tak jak krzyczał zmiany i jowy przed wyborami, tak krzyczy nadal. Gdzie tutaj zmiana poglądów? To, że na pytanie na kogo zagłosuje odpowiedział, że na żadnego, a na pytanie czy zagłosuje na Komorowskiego odpowiedział, że nie, nie oznacza, że zmienił poglądy i zagłosował na Dudę. Dostrzegam ewidentny brak wiedzy oraz logicznego myślenia. To pewnie następstwa 25 lat rządów okrągłostołewj sitwy...
No to dobrobyt od dziś powinien zagościć w kraju naszym.
Ja emerytka czekam już z niecierpliwością na te obiecane comiesięczne - w granicach 100 zł - podwyżki świadczeń.
Młodzi czekają na cofnięcie wieku emerytalnego i marzą już o wysokich dudowych świadczeniach.
Praca dla wszystkich od zaraz, a po pracy do swoich nowych mieszkań i trójki dzieci, na każde z nich pan Duda po 500 zł sypnie.
Frankowiczom za moment przewalutuje kredyty i my wszyscy Polacy, kredytobiorcy niefrankowi zaczniemy je spłacać.
Marketom sypnie podatek i zapłacimy więcej za towary.
Otworzy rynki zbytu w Rosji i żadne jabłko, czy pietruszka się nie zmarnuje, nie mówiąc już o świnkach, które Rosja będzie setkami ton kupować.
In vitro się zakaże, ustawę przemocową do kosza się wrzuci. A w każdej sprawie referendum i my naród decydować będziemy.
A jakie miesięcznice będą - przymusowe, z pochodniami, transparentami, śpiewami i biskupami. Wycieczki na Wawel do Lecha i na Jasną Górę do Błasika. Pomniki pewnie powstaną w każdym mieście i wsi. Wrak odbierzemy Rosjanom siłą i przywieziemy i po Polsce wożony będzie jako relikwia.
No i zapełnią się więzienia tymi, którzy w mniemaniu prezesa zamordowali najlepszego prezydenta - za kraty pójdzie Tusk, Komorowski, Sikorski i jeszcze paru, którzy mają krew na rękach.
Dzieciaki do pierwszej klasy nie od sześciu (mnie posłano od sześciu i jakoś edukację zakończyłam na nawet niezłym poziomie i idiotą nie jestem) lat będą chodziły - mogą od siedmiu.
A w ogóle wszystko co obiecał to spełni i będzie nasza Polska krajem dostatku, spokoju, dobrobytu i ogólnej szczęśliwości z twarzą Dudy - Kaczyńskiego - Macierewicza - Pawłowicz - Ziobro - Wróbel .
Marzenia niestety, nie zawsze się spełniają, a obietnice jak już kandydat wygra są funta kłaków warte.
Ja już stara jestem i to, co ten pan obiecał, to dla mnie fantasmagoria; szkoda mi tylko tych, którzy dali się nabrać na ten zapowiadany przez kandydata dobrobyt. Ekonomia jest nauką ścisłą - końcowy bilans zawsze powinien wyjść na zero. A co będzie jak ruszy fala realizacji obietnic?
emerytka, tęskni ci się za czasami Gierka ?
no, złote to były czasy, oj złote ...
ale mniejsza o to - powiedz, za co tak szczerze nienawidzisz Dudy ?
ORMO - 9,51 - za czasami Gierka nie tęsknię, bo przeżyłam ten niby dobrobyt na kredyt, który dopiero Polacy spłacili.Czasy Gierka pamiętam i oby się nie powtórzyły.
Nie miałam rodziny na wsi, która przywiozłaby mi kopę jak i parę kur, czy ćwiartkę świni - musiałam wszystko wystać w kolejkach tak za czasów Gierka jak i Jaruzelskiego. Mieszkania nikt mi za darmo nie dał. Lata całe wpłacałam i czekałam, aż dostałam - z masą usterek - tak, że nowe, wymagało na wstępie napraw. Za przedszkole płaciłam, za podręczniki do szkoły dla moich dzieci również.
A teraz jestem szczęśliwa, że moje ostatnie lata życia, to wolna Polska, z pełnymi półkami, bez cenzury, z wolnością poglądów i przekonań; nie do końca najdoskonalsza, ale wolna. Bez ruin i zgliszcz jak to określał w kampanii pan Duda.
Mając dużo czasu staram się podróżować po naszym kraju i widzę, że się naprawdę rozwija.
Widzę też kolejki do MOPS-u, kolejki do Banku Żywności - ale nie ma kraju na świecie, gdzie nie byłoby ludzi potrzebujących, niezaradnych życiowo.
Taka mała scenka z pobliskiego "podwórka" - rodzina kilkuosobowa - wiecznie narzekająca - przynosi z instytucji które pomagają, kaszę, ryż, konserwy i inne wiktuały - a następnie stara się te dary spieniężyć, żeby mieć na proste wina. Jak celowa ta pomoc jest?
Nienawiść. o której napisałeś(aś) jest mi uczuciem obcym. A moje, bez entuzjazmu, podejście do pana Dudy i jego zaplecza politycznego nie jest nienawiścią, tylko wnikliwą obserwacją i umiejętnością wyciągania wniosków z tego co panowie z partii prawych i sprawiedliwych, przez tylko dwa lata, potrafili zrobić - ile złego, krzywd, pomówień, nawet śmierci. W okresie niesamowitej prosperity sprawowali władzę i co zrobili z rosnącym PKB; ich gospodarka nie interesowała; najważniejsza była ideologia, gonienie i śledzenie układu, który sami sobie wymyślali.
To nie oni wyprowadzili Polaków z kryzysu w miarę suchą stopą. Teraz natomiast znów zbliża się okres dobry dla ekonomii - oby tylko tego nie spaprali.
Pierwsze zdanie i już jakieś brednie. Kredytów żadnych Polska nie spłaciła, zostały nam częściowo umorzone. Ale zasługa w tym żadna Komorowskiego ani po, bo stało się to wcześniej. Za to odkąd po objęło władzę, nasz kraj jest coraz bardziej zadłużony, nie tylko wobec innych krajów, ale przede wszystkim wobec obywateli... Tobie akurat dobrze za ich czasów, bo emeryturka już jest i pieniądze, które zabierają mi za to, że mam pracę, co miesiąc wpływają tobie na konto, za to, że tej pracy nie masz.