Na ławie oskarżonych zasiadają mordercy, brutalni gwałciciele, bezwzględni gangsterzy. Sędziowie orzekają wyroki, choć mają do czynienia z niebezpiecznymi ludźmi. W Gdańsku ludzie Temidy muszą być jednak szczególnie wrażliwi - tak przejęli się (ewentualnym) internetowym hejtem, że nie chcą zająć się aferzystami z Amber Gold.
Dziennikarz rozgłośni dotarł do dokumentu składającego się z sześciu stron.
"Głównym motywem wniosku o przeniesienie jest strach o lawinę negatywnych komentarzy w sieci, podobnie jak było przy aferze sędziego Milewskiego. Teraz one ucichły, ale na pewno wrócą, gdy ruszy proces" - relacjonuje zawartość pisma RMF FM.
Spokojnie, przyjdzie PIS i zechcą pracować i to w takim tempie w jakim powinni.
za duzo z PO jest tam wmieszanych w ta afere i dlatego nikt nie chce ruszac bo do gory sie dojdzie a potem to wiadomo.
Przyjdzie PIS i znowu beda akty oskarzenia na zyczenie partii rzadzacej. A tempo sie podkreci i kary pojda w gore. Czemu nie? Chcecie PIs- dostaniecie He he