ja 40 chcesz -pisz piotrek19763@op.pl
Żenada....
o jelenia łatwo w lesie!
Ze strony mężczyzny co najwyżej miłością fizyczną może się ten układ skończyć :)
Dlaczego? Moze sie spodobaja sobie i bedzie wielka milosc:)
czy wiesz co znaczy słowo alfons? myślę że nie
Po co ci ten post Kasandro? Kompleksy jakies masz czy chcesz sie posmiac z napalonych nieobytych facetów?
Co Kasandra66, prawda w oczy kole?
Prawda, że co niby?
no własnie co nas to obchodzi ???ze baba na d...e nie moze usiedziec i pisze pierdoły na forum?niech sobie rower wezmie i pojezdzi albo na basen idzie a nie głupotami sie zajmuje na forum publicznym.
Oj już nie przesadzaj, ze życie wygląda zawsze tak samo.Jeśli ktoś chce, żeby jego życie tak właśnie wyglądało, to droga wolna.
Ja tak nie chcę, ani autorka wątku też zapewne nie.
Nadal czuję się młoda duchem, jestem kumpelą dla mojej młodzieży, i nie chcę się chwalić, ale znajomi moich dzieciaków zazdroszczą im mamy, bo ich nie są takie wyluzowane. Przynajmniej wiem wszystko co moje dzieci robią, bo zwierzają mi się. I nie udaję młodszej niż jestem, tylko taka już jestem- młoda przynajmniej duchem. I innym też tego życzę ;)
A teraz przytoczę coś takiego:
"Co pomyślą o mnie inni ludzie?"
Oto proste pytanie, które zabiło miliony marzeń i niesamowitych planów.
A co złego jest w marzeniach?
Sorry, że się wtrącę ale strasznie przynudzasz. Co niby nie przystoi pi 40-stce? Ja mam 44 i wciąż jestem aktywna, czuję się atrakcyjna jak chyba nigdy przedtem ( to subiektywne odczucie a nie obiektywny osąd - mam pełną świadomość upływającego czasu i zmian jakie on za sobą pociąga). Razem z mężem chodzimy na imprezy, chodzimy na zajęcia z tańca, poznajemy nowych ludzi, kochamy się często, na co dzień wygłupiamy i śmiejemy, spotykamy że znajomymi. Mamy dorastających synów, którzy sami mówią, że lepszego przykładu jak od rodziców to nie mają.
Ani nam się śni poddawać osądom innych ludzi i rozważać co wypada w naszym wieku a co nie. Chcę się ubrać w spódnicę przed kolano i szpilki to tak robię, mojemu mężczyźnie się podoba i to jest ważne a inni mnie nie obchodzą. Mamy ochotę iść na bal przebierańców i się powygłupiać i zabawić fajnie to tak robimy. I wiek nie ma tu nic do rzeczy. Właśnie dlatego, że czas płynie nieubłaganie trzeba korzystać z życia i cieszyć się nim, spędzać czas tak jak się lubi . Nasi rodzice, już po 70-tce też są aktywni, organizują w swoim gronie ogniska, wycieczki, imprezy z tańcami - na miarę swoich możliwości oczywiście - można? Można. I trzeba.
Pozdrawiam Ksssandrę :) A pani z wczoraj z 21:33 życzę troszkę więcej luzu.
Dziękuję za pozdrowienia i wzajemnie. Właśnie o to mi chodzi, żeby żyć po prostu a nie siąść i czekać na wnuki odmawiając zdrowaśki. Jak komuś tak pasuje , to droga wolna, ale nie każdemu. Życie jest krótkie, pamiętajmy o tym.
A pani z soboty z 21:33 polecam, aby obejrzała film"Czeka na nas świat". I podzieliła się refleksjami, jeśli będzie je miała po seansie.